• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Wagony pocztowe

Jarząbek

Znany użytkownik
Reakcje
1.573 73 0
Coś ostatnio wszystko plączę, nie doczytuję i mam "skróty myślowe", chyba czas na forumową emeryturę :(
Ani mi się waż! ;) Do 67!
Ciekawe, czy którykolwiek z tych pojazdów przetrwał działania wojenne i pozostał w służbie PPTiT również po 1945 roku.
Jedna sierota ... w Katowicach ... do 1969 roku. 50 51 00-23 075-2 - Pmy
Jeśli znowu coś poplątałem to wybaczcie.
I mnie ... tak przy okazji. ;)
 

Prezes TS

Expert
Ekspert
Reakcje
1.032 25 2
... chyba czas na forumową emeryturę :(
a nie można by tak jak ja na ten przykład - emerytura i pracuję nadal na 1/2 ?
To tak, aby łączyć przyjemne z pożytecznym.
A jak się mnie pani w kadrach pytała: to do kiedy tak zamierzam ? - odparłem od razu, że do 80-tki ! :)
Nie wiem czemu - jakoś tak dziwnie się na mnie patrzyła ... o_O
Ostatnio oglądałem w telewizji jakiś reportaż o pracujących dłużej i się okazało, że w takiej Japonii to nawet po 90-tce wiele osób jest nadal aktywna zawodowo ! :gwizd:
A tzw hobby - to przecież można na całe życie mieć. ;)
 

Jarząbek

Znany użytkownik
Reakcje
1.573 73 0
Ol49-43 z wagonem pocztowym o nieustalonym numerze.
To się jeszcze okaże. ;)
Kiedyś był sobie Kapitan Sowa ... i on był na tropie. Jarząbek to też ptaszek i też coś potrafi wytropić. :)

Zacznijmy od tego, że zdjęcie zostało zrobione w roku 1985 i widzimy parowóz prowadzący skład osobowy, w którym jest wagon pocztowy. Parowóz prowadzi pociąg tendrem naprzód.
Popatrzyłem sobie, w którym to miejscu Kolega Generał zrobił to zdjęcie. I cóż widzę, latarnie te same, rampa ta sama no i budynek też najprawdopodobniej ten sam tylko mocno przebudowany.
Ełk-Porównanie.jpg


Skoro już wiemy, w którym to miejscu, to i wiemy też, że jest to wylot z Ełku w kierunku Olecka. Wiemy też, że pociągi w kierunku Gołdapi były prowadzone tendrem naprzód ( może nie w każdym przypadku i nie w każdym rozkładzie). Czyli mamy już relację - jest to pociąg relacji Białystok - Gołdap.
Dodatkowo wiemy, że w tym pociągu obiegał ambulans pocztowy nr 851 rel. Białystok - Gołdap, a ponieważ wiemy, że w roku 1985 na stanie Up. Białystok 2 był już tylko jeden wagon pocztowy wyprodukowany przez Pafawag typ 1G-38W to znamy już personalia tego osobnika:

50 51 00-18 020-5-Pmx.jpg


Jest to wagon o numerze 50 51 00-18 020-5 Pmx, bidny stracił RIC-a, :(gdyż wcześniej się zwał 51 51 00-18-020-4. :)

I aby jeszcze trochę zagmatwać sprawę to dopiszę, że ten numer, z którym jeździł w ostatnim okresie to wcześniejszy numer lubelskiego wagonu z f-my WUMAG. :) Jasne? ;)
 

Generał

Znany użytkownik
Reakcje
551 2 0
Rewelacyjna pomoc Szerloku Holmsie.:).
No to teraz nowsza poczta. Też EŁk lipiec 1985 rok . Pt47-125 z pociągiem relacji Ełk-Olsztyn z ambulansem pocztowym nr 817 i Bipą. Niestety dwa słabiutkie niedoświetlone slajdy orwo.
08 Pt47-125 EŁk 0785 (2).jpg
08 Pt47-125 EŁK 0785 (3).jpg
 

Jarząbek

Znany użytkownik
Reakcje
1.573 73 0
Krzysiu, nie rób sobie jaj. ;) W tamtym okresie stojedynek to było jeszcze b.dużo w eksploatacji. Jedyne co mogę powiedzieć, (tak na dziś - bez pomocy naukowych) to to, że tablicę z numerem ambulansu 817 albo widziałeś na innym wagonie, albo ten kursował z błędną tablicą kierunkową. Popatrzyłem na te slajdy i widzę, że sfotografowałeś pociąg rel. Ełk - Olsztyn przez Mikołajki, Mrągowo, natomiast amb. 817 też kursował w rel. Ełk - Olsztyn, ale przez Ruciane, Szczytno.
Obiecuję, że gdy uzyskam dostęp do pomocy naukowych to sprostuję ewentualne błędy.
A teraz zobacz gdzie robiłeś zdjęcia ... to tak na wszelki wypadek gdybyś zapomniał, :(wszak już tyle lat minęło.:)

Ełk-Mikołajki (1).jpg
 

Prezes TS

Expert
Ekspert
Reakcje
1.032 25 2
Jestem pod wrażeniem wiedzy :eek: i jednocześnie podziwiam. (y)
Tak !!! Kolega Jarząbek to nie dość, że chodząca encyklopedia na wszelkie tematy, to jeszcze niesamowicie precyzyjny i dociekliwy detektyw, potrafiący kojarzyć najdrobniejsze szczegóły i nie ulegający wpływom zewnętrznym tłumaczącym wprost wydawałoby się proste zagadki - a rozwiązanie ich jest niekiedy całkiem inne. I On to potrafi wyjaśnić przekładając najdrobniejsze dowody, które nam nie przyszłyby nawet na myśl. Wiem dobrze co piszę , gdyż mam tą przyjemność znać Jarząbka osobiście od wielu lat.
Kolega @Jarząbek powinien mieć nick Sherlock Holmes. ;)
Ja proponowałbym raczej nick Colombo, gdyż podobnie jak ten filmowy detektyw, Jarząbek jest niekiedy aż do bólu dociekliwy, wręcz "upierdliwy" - co niekiedy niektórych może aż denerwować, jak w tym serialu, ale w końcu wyjaśnia nam wszystko popierając to dowodami a nam ... tylko szczęki poniewierają się po podłodze i okolicach ...
Pozdrawiam Przyjacielu, bardzo wiele zyskuję w uzupełnianiu mej wiedzy dzięki Tobie !
 

Hoart

Znany użytkownik
Reakcje
897 1 0
-mam takie pytanie (pomogę sobie rysunkiem )
-otóż takie "cudo " trzyosiowe stało dawno temu we Wrocławiu na stacji Wrocław Główny na starych , nieczynnych spedycjach , póżniej widziałem jak dogorywał ten wagon wrak na nieczynnej bocznicy starej również nieczynnej kotłowni PKP Wrocław Główny - układ osi tak jak w Witffeldzie, dawno temu to było i w rysunku z pamięci mogłem nadbudówkę na dachu umieścić po niewłaściwej stronie , ale była ta nadbudówka na pewno na dachu, pamiętam również dość szerokie drzwi towarowe , -mniej więcej tak jak to narysowałem - ale przede wszystkim ten okład osi - to było coś co mnie dawno temu zastanowiło i dzięki temu zapamiętałem ten wagon , a interesuje mnie dziś co to za typ wagonu , seria , pochodzenie, wg mnie to był bagażowo-pocztowy ,jak na moje oko nie wyglądał na przebudowany w ZNTK Lubań czy jakąś inną przeróbkę , no ale nie chcę zmyślać..
 
Ostatnio edytowane:

Generał

Znany użytkownik
Reakcje
551 2 0
Krzysiu, nie rób sobie jaj. ;) W tamtym okresie stojedynek to było jeszcze b.dużo w eksploatacji.
Wiem ,powinienem napisać najnowsza poczta , a nie nowsza poczta, ale obecnie jest mało udostępnionych zdjęć z parowozami i wagonami pocztowymi typu 101.
Rzeczywiście ambulans 817 kursował , ale z wieczornym pociągiem nr 66113 z Warszawy do Ełku przez Ruciane Szczytno także prowadzonym Pt47 na odcinku z Olsztyna do Ełku.
[DOUBLEPOST=1488786489][/DOUBLEPOST]
A teraz zobacz gdzie robiłeś zdjęcia ... to tak na wszelki wypadek gdybyś zapomniał, :(wszak już tyle lat minęło.:)
Tego gdzie robiłem zdjęcia to nie zapomniałem , bo wielokrotnie na piechotę chodziliśmy w to miejsce ze stacji nie mając auta na ściganie pociagów na całej trasie.
[DOUBLEPOST=1488787772,1488786231][/DOUBLEPOST]A w miedzy czasie po sąsiednim torze przyjechał następny pociąg z Olszyna przez Korsze do Ełku z Pt47 , Bipą i wagonem pocztowym ...
PT47 ELK 07 85 10.jpg
 

Jarząbek

Znany użytkownik
Reakcje
1.573 73 0
Wiem ,powinienem napisać najnowsza poczta ,
W roku 1985 to już nie była najnowsza. Wtedy najnowszymi były wagony 304C a rok później Pafawag zaczął dostarczać 304Ca.
[DOUBLEPOST=1488793016,1488791705][/DOUBLEPOST]
takie "cudo " trzyosiowe stało dawno temu we Wrocławiu na stacji Wrocław Główny na starych , nieczynnych spedycjach ...
To co stało pomiędzy budynkami ekspedycji towarowej we Wrocławiu a później za halą, w której obrządzano EZT to był z całą pewnością mocno przebudowany jeden człon Wittfelda.
Tylko, że nie posiadał ani nadbudówki ani dużych drzwi ładunkowych. W/g mnie przebudowano go na wagon mieszkalny. W latach osiemdziesiątych w tamtych okolicach było sporo rozmaitych starych wagonów i pudeł wagonowych. Także bagażowych, łącznie z dawnym czteroosiowym holenderskim wagonem bagażowym i kilka bagażowych, nawet na pobliskich działkach. Najprawdopodobniej utrwalił się Tobie widok pudła bagażowego i Wittfelda. Może znajdę zdjęcie to wieczorem wstawię. Natomiast ten człon Wittfelda stał tak jak zaznaczyłem na tych dwóch miejscach:

Wrocław-Wittfeld-lokalizacja.jpg
 

Hoart

Znany użytkownik
Reakcje
897 1 0
-dziękuję za odpowiedż i za rozwikłanie tajemnicy tego "wagonu", z tą nadbudówką i tymi drzwiami to mógł mi się po prostu nałożyć (po tak długim czasie) obraz innego wagonu /wagonów i stąd taka moja twórczość, a ten człon Wittfelda stal w tych miejscach w różnym czasie , które zaznaczyłeś na mapie..
-
 
Ostatnio edytowane:

Jarząbek

Znany użytkownik
Reakcje
1.573 73 0
Hoarcie - wieczorem wrzucę zdjęcia, sam to zobaczysz. Jednak pamięć jest zawodna - teraz sobie przypomniałem, że tego Wittfelda widywałem w trzech miejscach.
 
A

AJ

Gość
A to się męcz ze mną dalej :D

Żeby jednak pozostać w tematach pocztowych. Ponieważ powoli i nieuchronnie przesuwamy się w stronę nowszych wagonów, a "ślizgnęliśmy" się po większości nowych konstrukcji okresu międzywojennego, pozwoliłem sobie na takie małe podsumowanie tamtego dwudziestolecia.

Stan wyjściowy z roku 1919 nie był imponujący i wynosił 36 wagonów czteroosiowych, 38 trzyosiowych oraz 88 dwuosiowych, czyli wszystkiego 162 pojazdy. Toczące się procesy rewindykacyjne spowodowały, że powiększono tą ilość do 286 egzemplarzy, jednak musimy pamiętać o tym, że repartycja austriacka ciągnęła się aż do roku 1924.
W rozbiciu na wielkość pojazdów uzyskany tabor przedstawiał się w sposób następujący – 61 wagonów czteroosiowych, 65 trzyosiowych oraz 160 dwuosiowych, z czego 192 miały rodowód z ck Kolei, a źródła niemieckie mówią o przekazaniu stronie polskiej 85 egzemplarzy. Jak więc widać zaledwie 9 wagonów pochodziło najprawdopodobniej z innych zarządów kolejowych (na ten temat nie mam niestety wiedzy). Duże potrzeby oraz nieuruchomienie jeszcze własnego przemysłu, spowodowało że złożono pierwsze zamówienie na dostawę 35 nowych pojazdów w fabrykach obcych. 15 wagonów trzyosiowych dostarczyła w 1921 roku Gdańska Fabryka Wagonów, a 20 czteroosiowych wytwórnia Simmering z Austri. Dalsze dostawy nowych wagonów od roku 1923 realizował już przemysł rodzimy, a z podziałem na typy wyglądało to w sposób następujący:

P-I - czteroosiowy serii Gmx Lilpop 1923 15 szt.
P-II - 35 sztuk w latach 1926-28 (odpowiednio25/5/5)
- - P-IIa - czteroosiowy seria Gmx Lilpop, HCP(22 szt., ładowność 13t)
- - P-IIb - czteroosiowy seria Gx Lilpop (8 szt., ładowność 10t)
- - P-IIc - czteroosiowy seria Glx Lilpop (5 szt. ładowność 8,5t, bez magazynu)
P-III – trzyosiowy serii Gmy Zieleniewski (9 szt. 1927, 6 szt. 1928, ładowność 7,5 t)
P-IV – czteroosiowy serii Gmmx Zieleniewski (10 szt. 1928)
P-V - dwuosiowy serii Gm Huta Królewska (105 szt., od 1929, ładowność 8 t)
P-VI – czteroosiowy serii Gmmx Zieleniewskiego (10 szt., 1932, ładowność 16 t)
P-VII – dwuosiowy serii Gmw (Zieleniewski 10 szt., 1935, Lilpop 32 szt., 1936-38, ładowność 6 t) *)

Oczywiście mieszanka typów i przestarzałość niektórych konstrukcji uzyskanych z repartycji, wraz z pozyskiwaniem nowego taboru, spowodowały w tym samym czasie kasację nie nadających się do dalszej eksploatacji pojazdów. Tylko w okresie do lipca 1928 roku skasowano 44 egzemplarze (odpowiednio – 1924-5, 1925-24, 1926-6, 1927-7 oraz 1928-2). Różnorodność była tak duża, że pomimo kasacji, według stanu na 1.01.1938 roku, dwa najstarsze wagony i tak pochodziły jeszcze z 1875 roku.
W celu poprawy tego stanu rzeczy, na początku lat trzydziestych Ministerstwo Poczt i Telegrafów wspólnie z Ministerstwem Komunikacji oraz zapewne Centralnym Biurem Konstrukcyjnym Wagonów opracowało plany nowoczesnych, całkowicie stalowych wagonów, które w myśl założeń miały być produkowane w ilości minimum dziesięciu egzemplarzy rocznie. Wagony te wyposażono w nowoczesne wtedy urządzenia, jak wentylatory i oświetlenie elektryczne. Niestety – kryzys i późniejsze trudności finansowe spowodowały, że do końca 1938 roku zbudowano zaledwie 10 wagonów czteroosiowych (1932 Sanok) oraz 32 wagony dwuosiowe (1935/10, 1936/10, Sanok i Lilpop) *).



Odrębną kwestię stanowią tzw. przedziały pocztowe (nie wiem czemu tak mi się podoba to określenie), czyli mówiąc po dzisiejszemu – wagony pocztowo-bagażowe. Są one dużo trudniejsze do uchwycenia ponieważ były wykazywane razem z wagonami bagażowymi, jednak dzięki inżynierowi Młodeckiemu mamy i na ten temat pewna wiedzę. Generalnie tego typu wagonów w okresie międzywojennym nie kupowano, ale ich stan i tak się powiększył. Według danych z 1 lipca 1936 roku PKP dysponowały 9 wagonami czteroosiowymi tego typu, z czego 3 pochodziły z kolei austriackich, a 6 pozyskano przebudowując wagony bagażowe firmy Breda. Dużo więcej takich pojazdów znalazło się w grupie wagonów dwu- i trzyosiowych, bo aż 171 (133 pochodzenia niemieckiego, 37 austriackiego i 1 węgierskiego). Kolejne 10 wagonów powstało w 1936 roku w wyniku przebudowy wagonów pocztowych na pocztowo-bagażowe dokonanej przez Warsztaty Główne Warszawa-Praga. Niestety nie posiadam żadnych danych jaki typ wagonów pocztowych poddano tej przeróbce, jednak najprawdopodobniej chodziło o wagony czteroosiowe budowy mieszanej (Simmering, P-I, P-II).

Wagony czteroosiowe Breda przydzielono do Dyr. Warszawskiej, austriackie do Dyr. Lwowskiej. Przydział wagonów dwu- i trzyosiowych wyglądał następująco
Dyr. Warszawa – 7 sztuk niemieckich
Dyr. Radom – 5 sztuk niemieckich, 3 austriackie
Dyr. Wilno – 6 sztuk niemieckich
Dyr. Poznań – 48 sztuk niemieckich
Dyr. Toruń – 53 sztuki niemieckie
Dyr. Katowice – 14 sztuk niemieckich
Dyr. Kraków – 13 sztuk austriackich
Dyr. Lwów – 22 austriackie (w tym pewnie węgierski jedynak)


Jako swoiste zamknięcie tej epoki niemieckie zestawienie wagonów pocztowych przejętych w Polsce, pochodzące z maja 1941 roku – ogółem przejęto 217 wagonów (a więc niewiele ponad połowę przedwojennego stanu) z czego 56 czteroosiowych, 48 trzyosiowych oraz 113 dwuosiowych. Deutsche Post Osten przydzielono z tego zaledwie 59 wagonów, reszta trafiła do dyrekcji regionalnych DRP – i tak:
4 wagony do Berlina
17 do Wrocłwia
28 do Gdańska
5 do Królewca
46 do Opola
52 do Poznania
5 do Opawy (Troppau)
1 do Wiednia

11 wagonów wcześniej zgłaszanych nie włączono do stanu, zapewne ze względu na uszkodzenia dokonano ich kasacji.

I to by było na tyle. Bardzo proszę o poprawki i uzupełnienia, jeśli to kogokolwiek zainteresowało.


*) - ciekawe niespójności dotyczą tej serii wagonów. Dane zawarte w tekście Macieja Panasiewicza w ŚK 5/2002 mówią o 10 wagonach od Zieleniewskiego z Sanoka zbudowanych w 1935 roku i 32 wagonach zbudowanych później przez zakłądy LRL. Tabela umieszczona obok tekstu wymienia jednak wagony zbudowane w 1938 roku w Sanoku. Również sama ilość budzi moje podejrzenia. Wydane w 1939 roku opracowanie “20 lecie komunikacji w Polsce odrodzonej” mówi “tylko” o 32 wagonach dwuosiowych nowej konstrukcji. Kompletnie wykłada się na tych pojazdach opracowanie Zbigniewa Osenkowskiego o fabryce sanockiej, które je zupełnie... pomija.

Na koniec troszkę grafiki - "przedział" pocztowy pochodzenia austriackiego:
- oryginał

20110512192952-118266-full.jpg DF1903.jpg

- PKP (oczywiście z zasobów NAC, sygnatury w tytule plików)

PIC_1-G-2959-8.jpg PIC_1-G-2959-9.jpg

No i już zupełnie na koniec - pytanie - czy z tak niskim numerem to wagon Simmeringa, czy P-I?

PIC_1-G-3097.jpg
 

Jarząbek

Znany użytkownik
Reakcje
1.573 73 0
Jestem pod wrażeniem ... solidna robota! :)

Trudno ... ;)
Kolejne 10 wagonów powstało w 1936 roku w wyniku przebudowy wagonów pocztowych na pocztowo-bagażowe dokonanej przez Warsztaty Główne Warszawa-Praga. Niestety nie posiadam żadnych danych jaki typ wagonów pocztowych poddano tej przeróbce, jednak najprawdopodobniej chodziło o wagony czteroosiowe budowy mieszanej (Simmering, P-I, P-II).
Troszeczkę inaczej - te 10 sztuk to były wagony sanockie Gmmx z roku 1929 i do tego jeszcze przebudowano 5 sztuk czteroosiowych wagonów LRL z roku 1926.
No i już zupełnie na koniec - pytanie - czy z tak niskim numerem to wagon Simmeringa, czy P-I?
30004 - jest to wagon wyprodukowany w warszawskiej firmie Lilpop, Rau & Loewenstein w roku 1923.

Nie, nie ten wagon węgierski zaplątał się dopiero po II wojnie, wyprodukowany w roku 1941.
 
A

AJ

Gość
Jestem pod wrażeniem ... solidna robota! :)
Dziękuję, staram się.

Dyr. Lwów – 22 austriackie (w tym pewnie węgierski jedynak)
Nie, nie ten wagon węgierski zaplątał się dopiero po II wojnie, wyprodukowany w roku 1941.
A nie, bo to dotyczyło "przedziału" pocztowego, który zaplątał się po I wojnie na PKP. Taką informację podaje przynajmniej Młodecki. Ty piszesz z kolei o Ganzu pocztowym, którego niedawno rozpracowywaliśmy.

Troszeczkę inaczej - te 10 sztuk to były wagony sanockie Gmmx z roku 1929
Czyli moje ulubione, tajemnicze P-IV.
 

Jarząbek

Znany użytkownik
Reakcje
1.573 73 0
Nie bez kozery ... doceniam. :)
A nie, bo to dotyczyło "przedziału" pocztowego, który zaplątał się po I wojnie na PKP.Ty ...
... ja, jak zwykle muszę coś pochrzanić.
Taką informację podaje przynajmniej Młodecki ...
Młodecki? - chyba Młodzikowski - ;) Ale teraz na serio, Młodecki tego nie podał co się dowiesz ode mnie.
Faktycznie był taki wagon węgierski wyprodukowany w Aradzie w firmie. J.Weitzer w roku 1897. Wagon ten był na kolejach węgierskich pod numerem 9886, natomiast na PKP -Fg 29522.
Stacja macierzysta wagonu - Kowel. Może gdzieś znajdziesz zdjęcie podobnego Madziara. :)
Czyli moje ulubione, tajemnicze P-IV.
Szkoda tylko, że tak marnie skończyły. Jeden z ostatnich stał na torach wystawowych Muzeum Kolejnictwa ... i widocznie dla nich nie był za bardzo ulubiony, gdyż wysłali go pod Zachodnią a tam zajęli się nim "rozmaici specjaliści spod ciemnej gwiazdy", mówiąc krótko ... z deszczu pod rynnę. :)
Natomiast ostatni wagon tego typu, w tamtym czasie będący na stanie Upt Tczew 2 pojechał wiosną 1987 roku na naprawę średnią do ZNTK Opole. Po oględzinach został zakwalifikowany do skreślenia i przeznaczony na pomieszczenie w Przemyślu.
 

Podobne wątki