• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Relacja Opowieści dziwnej treści czyli Piotra i Pawła kolejowe peregrynacje

Status
Zamknięty, nie możesz umieszczać tu nowych wpisów.
OP
OP
Kpt. Nemo

Kpt. Nemo

Łowca cech
Donator forum
Ekspert
Reakcje
22.890 536 29
Gdzieś ktoś napisał czy powiedział, że wszystko zaczyna się od marzeń w głowie, no akurat w tym przypadku to trochę brzmi górnolotnie, ale niech tak będzie, brzmi to tak solidnie.
Zaczęło się od starej mapy którą wyciągnąłem z pudła w pracy w środę, raz ją obejrzałem, drugi, coś mnie zaciekawiło i tak do piątku, weekend wiadomo trzeba iść na cmentarz, strzał w dziesiątkę, mało ludzi, nie ma tłoku, pogoda super, no to może w poniedziałek, dziewczyny jada na działkę, ja w świat niedaleko od wspomnianej, coby mieć transport zwrotny.

Oto i ona sprawczyni.

DSC_0240-crop.JPG


Linia kolejowa, w zasadzie bocznica do Zelowskich Zakładów Przemysłu Bawełnianego "Fanar" tak sobie wydumałem że pojadę do Łasku, i przejdę najpierw torami bo część tejże jedyna czynna to bocznica do bazy latadeł, a potem pójdę śladami już rozebranej do Herbertowa czy podobno dzielnicy Zelowa, gdzie był jej koniec. Na papierze i ekranie wszystko jest proste, w realu już nie do końca, ale o tym później.
Kilka słów o Zelowie, kto nie chce niech nie czyta.

http://zelow.pl/historia-zelowa/

Chojny budzą się ze snu.

DSC_0090.JPG


Wsiadam w pociąg ŁKA, biletomat nie działa, Pan nie ma wydać ze stówki, karta nie "chodzi" no żesz w mordę jeża, weszła sukces bo czwartej próbie, no to jadę, podróżni zdyscyplinowani, wzorowo zamaskowani, w Pabianicach wsiada wymiękła dziewoja w brudnoróżowym sztucznym futerku i spodniach podciągniętych pod pachy, ładna ale wygląda jak szmata do podłogi, taka moda, towarzyszy jej wypłosz w okularkach, typ intelektualisty wycierającego d*** dziełami Nietzschego bo tak dla dupy mądrzej, oboje bez masek, jako obywatel zwracam im uwagę, młody pyskuje lalunia też, ale przekonałem ich (zgadnijcie jak) i założyli, sielanka, wysiedli w Kolumnie i jak to zwykle bywa powiedzieli co o mnie myślą, bohaterska młodzież, Pan konduktor miał w dupie czy kto maskę miał czy nie.

Wysiadam i cyk fotkę żurawia bo tego chyba nie miałem.

DSC_0091.JPG


DSC_0092-crop.JPG


Dworzec kiedyś był nawet zadbany.

Dworzec_kolejowy_725634_Fotopolska-Eu.jpg


A potem już nie bardzo.

Dworzec_kolejowy_135486_Fotopolska-Eu.jpg


Dziś wygląda tak, jak wiele mu podobnych pomazany jakąś farbą i zamknięty, choć podobno trwają roboty budowlane, kto wie może się niebawem spali. W Pabianicach ładnie odnowili ten sam typ, dalej już jakoś pod górkę.

DSC_0094.JPG


W peronach czeka Dragon E6ACTa-005

DSC_0093.JPG


Idę dalej, setne zdjęcie wieży ciśnień, też taka trochę zmarniała jest, szkoda.

DSC_0096.JPG


Cecha nie stara ale i nie młoda.

DSC_0095-crop.JPG


Rzut oka na stację.

DSC_0097.JPG


Z tej strażnicy Pan mocno na mnie krzyczał że chodzę po torach , choć szedłem obok i że on wezwie i wszystko powie.

DSC_0100-crop.JPG


A tędy szedłem, jak widać obok.

DSC_0099.JPG


Chyba kolejowym był budynkiem zanim stał się ruiną.

DSC_0101.JPG


Tu tak naprawdę dopiero wchodzę na tory, dawno nie "jeżdżone" tu już mnie nie widać, chyba.

DSC_0102.JPG


A tak to pokazują imperialiści na swoim portalu.

Ł1-crop.jpg


To na początek, dziś jakoś osłabłem, Żabcia mnie napoiła piwem cobym odbudował zapasy witaminy B12 i chyba pozwolę mu podziałać.

CDN.
 

michal.guminiak

Znany użytkownik
H0e
Reakcje
1.491 7 0
Pamiętam stację Łask z wielu jazd na trasie Łódź - Poznań, m. in. pociągiem osobowym relacji Łódź Kaliska - Poznań Główny (odjazd z ŁK o godz. 16.00). Zawsze podobała mi się ta stacja. To odgałęzienie toru (na mapie powyżej) prowadzi/prowadziło zapewne do jednostki wojskowej.
 
OP
OP
Kpt. Nemo

Kpt. Nemo

Łowca cech
Donator forum
Ekspert
Reakcje
22.890 536 29
Dziś liczy się rachunek ekonomiczny (przynajmniej powinien), a nie sentymenty. Dziś trudno zliczyć, co by było warte uratowania, jako ślad po nas.
Może nam się to nie podobać, ale to prawda, taka jest i inaczej już chyba nie będzie.

To odgałęzienie toru (na mapie powyżej) prowadzi/prowadziło zapewne do jednostki wojskowej.
Do 32 Bazy Lotnictwa Taktycznego, do Panów którzy bardzo często w niedzielę jak dostaną przydział paliwa, latają sobie nad "naszą" działką, zakłócając mir domowy.
 
OP
OP
Kpt. Nemo

Kpt. Nemo

Łowca cech
Donator forum
Ekspert
Reakcje
22.890 536 29
Kilka słów nie na temat, w Pabianicach dworzec leży nieomal w centrum miasta, no w każdym razie w mieście, w Łasku jak spojrzeć na plan tegoż, jest on usytuowany na peryferiach, to też ma wpływa na kondycję i zagospodarowanie budynków stacyjnych, pamiętam pierwszy wyścig kolarski w któym młody brał udział w Łasku, przyjechaliśmy pociągiem, on sobie jechał na kółkach a ja z jego manelami z buta, domyślacie się jakie słowa towarzyszyły mojej wędrówce, minęła prawie godzina zanim doszedłem do startu w okolicach jakiegoś domu kultury, nie ma lekko, nawet gdyby go zagospodarowali to chyba tylko darmowe drinki i tajski masaż mogły by przyciągnąć tłumy, a i to nie jest takie pewne.
 
OP
OP
Kpt. Nemo

Kpt. Nemo

Łowca cech
Donator forum
Ekspert
Reakcje
22.890 536 29
Kilka zdjęć w moje opowieści jest z refleksami świetlnymi, wczoraj słonko świeciło akurat z kierunku w którym szedłem, kombinowałem jak mogłem, ale nie zawsze się udaje, mam nadzieję iż mi to wybaczycie.
To był trzeci tego dnia pociąg, licząc ten którym przyjechałem, który widziałem, więcej nie, tylko słyszałem.

DSC_0104-crop.JPG


Na pewnym odcinku bocznica jest odgrodzona od torów że tak powiem głównych i opada lekko w dół.
Widok w stronę stacji i w kierunku marszu.

DSC_0105.JPG


DSC_0106.JPG


Co jakiś czas cykam fotkę słupka, coby nie było że mnie tam nie było a zdjęcia mam z netu.

DSC_0107.JPG


Ł2-crop.jpg


Jeszcze przed zakrętem, most nad strumykiem którego nie było, pewnie jak popada się pojawi.

DSC_0108.JPG


Pierwszy przejazd.

DSC_0109.JPG


Wszystko nowe, lub odnowione, tory nie do końca, podkłady betonowe, nie wiem jak było dawniej, ale na dalszych odcinkach są tylko drewniane.
Tu rarytas dla Kolegi Torowego który uwielbia identyfikować szyny z huty Katowice.;)

DSC_0110.JPG


Idziemy, jest coraz cieplej, zdejmuję kolejne warstwy odzienia, rano nawet ździebko podmarzłem, teraz się pewnie zgrzeję, jest cicho, spokojnie, idę torami.

DSC_0111.JPG


DSC_0112.JPG


Jak widać pierwszy kilometr mam za sobą.

DSC_0113.JPG


To obok torów wyglądające jak bagna w Luizjanie to podobno rzeka, choć rozglądam siębacznie coby mnie jakiś aligator nie wciągnął do siebie do domu.

DSC_0115.JPG


Pozostałości po linii teletechnicznej lub oświetleniu.

DSC_0116.JPG


W kilometrze 1,5 zdewastowany budynek, nie znam jego przeznaczenia.

DSC_0118.JPG


I "cecha" na cegle.;)

DSC_0120.JPG
 
OP
OP
Kpt. Nemo

Kpt. Nemo

Łowca cech
Donator forum
Ekspert
Reakcje
22.890 536 29
Słupek, zakręt i spojrzenie za siebie.

DSC_0123.JPG


DSC_0119.JPG


DSC_0124.JPG


A tu chodziło jakieś źwierzątko.

DSC_0121.JPG


Dochodzę do mostu, zdjęcie ze słońcem, i od strony rzeki, nie za bardzo mogłem wejść dalej, bo było bardzo mokro.

DSC_0129.JPG


DSC_0128.JPG


Cechy na szynach, na moście.

DSC_0125.JPG


DSC_0127.JPG


W tym roku znalazłem już trzecią szynę tej firmy z tego roku, w zupełnie różnych miejscach.

DSC_0126.JPG


Kolejny przejazd.

DSC_0130.JPG


Za przejazdem teren lekko się wznosi są ślady po torze po prawej stronie w kierunku marszu, to dawna bocznica do fabryki mebli.

DSC_0132.JPG


DSC_0131.JPG


DSC_0133.JPG


Rozjazd zlikwidowano przed 2006 rokiem.

Dwie budowle inżynierskie, jak mniemam przepusty.

DSC_0134.JPG


DSC_0135.JPG


Brama do zakładów.

DSC_0136.JPG
 
OP
OP
Kpt. Nemo

Kpt. Nemo

Łowca cech
Donator forum
Ekspert
Reakcje
22.890 536 29
Na terenie dziś niewiele widać.

DSC_0137.JPG


Zdjęcie Pana Michała Kłosowskiego z 8.02.2014 roku na którym widać ślady po torowisku na terenie wspomnianych zakładów.

1392447668246f3875fbebdb22eef731d6c9cd11fb-1.jpg


Tyle czasu minęło a ja dopiero zrobiłem dwa i pól kilometra, nic dziwnego że się potem nie wyrobiłem, ale to nie wyścig, to relaks.

DSC_0138.JPG


Takie widoczki.

DSC_0139.JPG


DSC_0140.JPG


Znów przejazd, będzie ich jeszcze kilka.

DSC_0141.JPG


Lokalny improwizowany przejazd.

DSC_0142.JPG


DSC_0143.JPG


DSC_0145.JPG


DSC_0146.JPG


Jeśli chodzi o cechy na szynach to nie ma szału, głównie Huta Katowice, ale zdarzają się też inne i to niemłode.

DSC_0148.JPG


DSC_0149.JPG


Jesień to piękna pora roku, oczywiście ta słoneczna, bo dziś już tak pięknie nie było.

DSC_0150.JPG


Na tym pięknym prostym odcinku mnie poniosło, narzuciłem takie tempo że mało co przegapił bym ciekawe cechy na szynach.
Jak choćby tę, o ile dobrze pamiętam kanadyjską.

DSC_0151-crop.JPG


Ta jest znana wszystkim.

DSC_0152-crop.JPG


Tą firmę kojarzyłem zupełnie z innym okresem w dziejach kolei, a tu taka niespodzianka całkiem współczesna szyna z Maxhutte.

DSC_0155-crop.JPG


CDN.
 
OP
OP
Kpt. Nemo

Kpt. Nemo

Łowca cech
Donator forum
Ekspert
Reakcje
22.890 536 29
Przejazd w kilometrze 4,4.

DSC_0158.JPG


DSC_0160.JPG


A za nim fragment rozjazdu do betoniarni w Teodorach, oraz tory ukryte w zaroślach.

DSC_0159.JPG


DSC_0161.JPG


DSC_0162.JPG


To mi wygląda na żeberko ochronne, idzie w kierunku z którego przyczłapałem, a jest za długie żeby się połączyć z rozjazdem, ale to moja koncepcja mogło być zupełnie inaczej.

DSC_0163.JPG


DSC_0164.JPG


Brama.

DSC_0165.JPG


I za bramą.

DSC_0166.JPG


Wykolejnica po lewej.

DSC_0167.JPG


Wrócę tu ponownie, ponieważ że po raz enty zgubiłem szczotkę, i choć mam ich spory zapas, teraz mi jej brakło, tory zarośnięte, a myślę że mogło coś w tych krzaczorach być ciekawego, spróbuję także skontaktować się z dowódcą tego zakładu, może pozwolą mi dojść do torów, zresztą tylko to mnie interesuje, chyba że ....

Wyjście na bocznicę.

DSC_0168.JPG


Jeszcze jedna fotka przez siatkę.

DSC_0169.JPG


Zupełnie jak w jakimś mistycznym miejscu.

DSC_0170.JPG


Kawałek dalej już opodal trasy S8 była bocznica tymczasowa do transportu kruszywa używanego przy budowie.

DSC_0173.JPG


Zdjęcie z tego samego dnia co poprzednie, Pana Michała Kłosowskiego.

1392448046132f3fc6ea772dab6abf2216cb5e6f32-1.jpg


I wczorajsze.

DSC_0174.JPG
 
OP
OP
Kpt. Nemo

Kpt. Nemo

Łowca cech
Donator forum
Ekspert
Reakcje
22.890 536 29
Mapka a na niej trasa nieistniejącej linii do Herbertowa- Zelowa, gwiazdeczkami zaś oznaczyłem bocznicę do jednostki wojskowej, której przebieg jak wiadomo tajemnica jest.
Literką a oznaczona jest "betoniarnia" czy co tam teraz jest.

Ł4-crop.jpg


Wiadukt na trasie S8.

DSC_0178.JPG


I krótka ponad kilometrowa trasa bocznicy.

DSC_0179.JPG


DSC_0180.JPG


DSC_0181.JPG


Do samej bramy nie podchodzę, raz że i tak nie zrobię zdjęcia, drugie jestem w sielskim nastroju, nie chce żeby mi leśne dziadki z ochrony abo jakiś nadgorliwy żołdak go popsuł.

DSC_0182.JPG


Wracam.

DSC_0183.JPG


Obok torów bezimienny stary grób, sądząc z kształtu krzyża, dziś się już takich nie robi.

DSC_0184.JPG


Na chwilę wróćmy przed wiadukt od strony z której przyszedłem., idąc w stronę wiaduktu w wiadomym celu , zauważyłem nasyp linii do Zelowa, nic tego dnia nie mogło mnie bardziej ucieszyć, umknął mi jego początek, a nie chciało mi się wracać, ale to bez znaczenia bo go widziałem, trzy fotki ostania pokazuje jego koniec przed trasą S8 jak na zdjęciu satelitarnym.

DSC_0175.JPG


DSC_0176.JPG


DSC_0177.JPG


Od tej strony trasy nie ma drogi, jest po drugiej stronie i po tej będę kontynuował swoją wycieczkę, ale o tym jutro, zapraszam.
 

Kempol

Administrator
Zespół forum
Donator forum
BGM
MSMK
Reakcje
19.308 216 0
Nic nie zmieniaj, proszę. Jedynie mniej osobiście odbieraj wpisy innych osób.
Mapy dodają uroku i pięknie wprowadzają w temat, aż chce się tam iść.

P.S.
Obiekty wojskowe powinny być maskowane na mapach google.
Przykład:
Jednostka wojskowa NIL w Krakowie obok zalewu Zakrzówek.
Dodatkowo ciekawostka, prawie cały zalew jest ogrodzony płotem, gdzie słupkami są szyny.
mapy.jpg
 
OP
OP
Kpt. Nemo

Kpt. Nemo

Łowca cech
Donator forum
Ekspert
Reakcje
22.890 536 29
Panie Andrzeju ma Pan absolutną rację, tu zaszła pomyłka ponieważ sugerowałem się moją mapą, na ekranie mając otworzoną satelitarną mój komentarz, poranny, spowodowany był koniecznością wyjścia do pracy, co ostatnio bardzo mnie stresuje, zwłaszcza że nie lubię jeździć rowerem po ciemku.
Marku i Ty masz rację, ale ja tak jestem skonstruowany, znaczy popsuty trochę, ostatnio czytałem sporo o autyzmie, i znajduję u siebie niektóre z cech, oczywiście dolega mi zupełnie co innego, nie umiem inaczej, w to co robię wkładam całego siebie, wiem to może nie jest właściwa postawa, ale są gorsze.


DSC_0240-crop.JPG


Dalszy ciąg podróży rozpoczynam w punkcie A do punktu B patrząc na mapę jest niedaleko, w rzeczywistości nie spojrzałem na podziałkę mapy i do drogi nr 483 są prawie cztery kilometry, w dodatku zrobiło się nieprzyzwoicie ciepło idę już w koszulce.

Po mojej lewej stronie dostrzegam nasyp, i będzie on mi towarzyszył przez jakiś czas.

DSC_0185.JPG


Moje ulubione zwierzątko, oczywiście poza Balbinką.

DSC_0186-crop.JPG


Po prawej płot odgradzający S8 tu go nie widać bo i nic w nim szczególnego, teren się obniża, myślę rzeka jeszcze mi tylko tego dziś potrzeba, mały strumyk skok na wagę życia, zaraz zaraz jest strumyk jest nasyp, to co jeszcze powinno być, mostek, zdjęcia marne z powodu krzaków i rozlewiska które uniemożliwiło mi wejście na nasyp i zrobienie lepszego zdjęcia.

DSC_0188.JPG

I z drugiej strony.

DSC_0189.JPG


Nasyp jest, ale strasznie zarośnięty, nikt go nie konserwuje od lat, stąd taka różnica w porównaniu z otoczeniem.

DSC_0190.JPG


DSC_0191.JPG


Wiem to nudne jest, ale byłem taki dumny z faktu odnalezienia tegoż że nie mogłem sobie odmówić zrobienia kilkudziesięciu zdjęć.
Czasami zanika lub idzie w poziomie pola.

DSC_0192.JPG


DSC_0193.JPG


Doszedłem do wiaduktu nad S8, nie mogę iść śladem nasypu bo teren jest ogrodzony, robię spora rundkę aby już z drogi nr 483 do Zelowa obserwować tenże dopóki nie skręci w pola, jak to na mapie widać.
Widać go wyraźnie.

DSC_0194.JPG


Znów rzeczka i mostek idę polem do nasypu.

DSC_0196.JPG


Nasyp w stronę Zelowa.

DSC_0197.JPG


Wracam robię fotkę mostka na drodze.

DSC_0198.JPG


W pewnej chwili pomyślałem żeby iść nasypem, ale to niemożliwe, miejscami tak, a potem zarośla tak gęste że nawet z "Rozalią " nie dąłbym sobie rady, znaczy może dałbym ale jakim kosztem.
Nasyp czasami znika, naturalna erozja czy w przypadku braku dozoru nasza przaśna gospodarność, zawsze to pole większe o kilka metrów.

DSC_0199.JPG


Słup i jakaś tabliczka na mniejszym betonowym, idę.

DSC_0200.JPG


Nie widoczny z drogi, dla mnie, mały betonowy przepust.

DSC_0203.JPG


CDN.
 

Kempol

Administrator
Zespół forum
Donator forum
BGM
MSMK
Reakcje
19.308 216 0
w to co robię wkładam całego siebie, wiem to może nie jest właściwa postawa, ale są gorsze.
Jest to bardzo dobra postawa, takich osób, które całkowicie się angażują w sprawę jest już coraz mniej.
Taka postawa jest bardzo pożądana w dzisiejszych czasach.
Rób dalej swoje, bo robisz to z pasją i zaangażowanie godnym podziwu.
 
OP
OP
Kpt. Nemo

Kpt. Nemo

Łowca cech
Donator forum
Ekspert
Reakcje
22.890 536 29
Czyżbym widział wskaźnik pochylenia toru.:niepewny:

DSC_0204.JPG


Nasypem się nie da, ale obok jest polna droga, idę wzdłuż.

DSC_0205.JPG


Wychodzę na drogę, stare zabezpieczające betonowe barierki.

DSC_0206.JPG


Nasyp w stronę Zelowa.

DSC_0207.JPG


I w przeciwną.

DSC_0208.JPG


Czasami jest niewidoczny, czasami zaorany.

DSC_0209.JPG


DSC_0210.JPG


Jeszcze raz mapa.

DSC_0240-crop.JPG


W punkcie D spotykam sympatycznego Pana z pieskiem na rowerze, pytam jak daleko do Zelowa, no całkiem niedaleko jakieś siedem kilometrów, siedem, to w obie strony 14 może więcej jak się człowiek rozłazi po okolicy, "ma Pan samochód" no nie mam, przyszedłem pieszo z Łasku, trzeba było widzieć jego minę, poczułem się jak ten rycerz z dowcipu który skręcił w lewo i go poj....o, hm szybki rachunek, na działkę spory kawał, plus te 14 kaemów, nie dam rady nie zdążę, pogadaliśmy chwilę życzyliśmy sobie zdrowia, i ruszyłem w drogę powrotną, tak wiem, ja też czuję niedosyt, ale niebawem zakończę tę podróż we właściwy sposób, obiecuję.
Droga powrotna przez Brodnię jedną i drugą Grzeszczyn, Gucin i do Ldzania, nic ciekawego w zasadzie kilka okruchów rzeczywistości, dworek, czy coś w tym guście, chyba siedziba CIA lub więzienie dla terrorystów bo...

DSC_0215-crop.JPG


No jak verboten, to tym bardziej trzeba fotkę cyknąć.

DSC_0214.JPG


Nasz koloryt, tak wiem to nie moje klimaty, ale mam pokaźną kolekcję zdjęć kapliczek, tą też uwieczniłem, powoli giną, ich miejsca zajmująnieomal kościoły kiczowate i bez gustu, za to na bogato.

DSC_0211.JPG


A potem miałem towarzystwo tak przez jakieś sześć kilometrów.

DSC_0216.JPG


Sympatyczne , zupełnie nieagresywne psiaki, szły za mną kręciły mi się pod nogami, tarasowały ruch, dwukrotnie dostałem opierz za to ze nie idą na smyczy, zjedliśmy razem moją ostatnią kanapkę, w Gucinie skręciły w lewo, ja poszedłem prosto.
Kiepsko się idzie uczęszczaną drogą, zwłaszcza jak chłopcy wyprzedzają siebie lub mijają akurat w miejscu gdzie jesteś, ale co zrobić nie wszędzie są pobocza.

Słonko w plecy, jestem cały mokry.
Na początku Ldzania rozlewiska Grabi.

DSC_0217.JPG


DSC_0218.JPG


Nad jednym ze stawów hodowlanych należących do PZW barak z wagonu tramwajowego.

DSC_0220.JPG


Dziewczyny po mnie wyszły, bardzo mnie to ucieszyło.

DSC_0221-crop.JPG


Stary młyn, teraz knajpa, jak mi się chciało pić, takie piwko kuflowe, mm a tu cholera zamknięte.
Pamiętam go z czasów gdy działał, zbudowany bez użycia gwoździ, teraz po renowacji kilka już jest.
 
OP
OP
Kpt. Nemo

Kpt. Nemo

Łowca cech
Donator forum
Ekspert
Reakcje
22.890 536 29
Nasza gwiazdeczka weszła do dziupli w drzewie bo tam słonko świeci.

DSC_0230.JPG


Jeszcze jedne landszaft.

DSC_0236.JPG


Wieczorem gdy wracaliśmy do domu, na chwilę zboczyliśmy do Dobronia, od dwóch lat o czym nie wiedzieliśmy jest w nim małe zoo, a w nim wystawa dyń, zamknięte co prawda, ale przez płot cyknąłem fotkę największego okazu, podobno przywiezionego z Podlasia.

DSC_0238.JPG


I to tyle.
Dziękuję za uwagę i do następnego.

Jeszcze mogę, dobra rada, dobra mapa to podstawa, moja była taką teoretycznie do momentu konfrontacji z rzeczywistością w terenie, potem już taka nie była, ale nie ma co grymasić.
 
Ostatnio edytowane:
Status
Zamknięty, nie możesz umieszczać tu nowych wpisów.