• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Tabor z warsztatu Telewizor11

Astro

Znany użytkownik
Yyyy... Skoro kolej to tylko pudło w 3 minuty, to dlaczego niektorzy robią parowozy latami? Faktycznie może i waloryzacja wagonu to chwila, ale zbudowanie lokomtywy z blaszek to jednak coś więcej. I tutaj jest esencja. Czołg, czy samolot łatwiej, szybciej. Nie trzeba wiele, by je zrobić.
Moja córa czeka na zestaw sm48 z Rybnika.
Ciekawe, co z tego wyjdzie. Oby nie przegrał z "musically"... ;)
 

m_zntk

Aktywny użytkownik
Yyyy... Skoro kolej to tylko pudło w 3 minuty, to dlaczego niektorzy robią parowozy latami? Faktycznie może i waloryzacja wagonu to chwila, ale zbudowanie lokomtywy z blaszek to jednak coś więcej. I tutaj jest esencja. Czołg, czy samolot łatwiej, szybciej. Nie trzeba wiele, by je zrobić.
Moja córa czeka na zestaw sm48 z Rybnika.
Ciekawe, co z tego wyjdzie. Oby nie przegrał z "musically"... ;)
Ja swoje rozpoczęte modele kolejkowe robię już z 8 lat i skończyć nie mogę, czasem mi się nie chce, czasami nie mam elementów takich jakbym chciał a innym razem zmienia mi się wizja modelu. Teraz na poważnie, można robić przez całe życie jeden model i nazwać go modelem bytu, takie też tu się pojawiały w lepszych czasach istnienia tego forum i były to działa sztuki. Co do modeli z blachy to proces odmienny od klejenia modeli z plastyku, podobny ale odmienny. Nie dam dzieciom 8-12 letnim do rąk lutownicy bo nie wezmę na siebie odpowiedzialności jakby się poparzyły. Czy czołg czy samolot co łatwiej? Nie zgadzam się, modele czołgów oraz samolotów są o wiele bardziej wymagające niż kolejki, kolejki są proste i banalne. Pojazdy to cała gama różnych warunków atmosferycznych, gama kolorów i ich odcieni. Oczywiście można skleić czołg i samolot w jeden dzień, pomalować w jakieś tam kolorki, nałożyć sidilux, podmuchać suszarką , położyć kalki, znowu sidolux i mamy ...model?



51658198_236182843956724_2171889752414879744_o.jpg
 
Ostatnio edytowane:

Diesant

Nowy użytkownik
trochę miodu na sterane serca mistrza (ów). Zalogowałem się na to forum dla wiedzy. Po latach wykorzystuję okazję na powrót do hobby. Jak zapadła decyzja..... to przekonałem się w kilku sklepach w Poznaniu (po ciekawych rozmowach) jak daleko z tyle zostałem z wiedząo_O. Więc dawaj w sieć. Po przejrzeniu kilku realizacji z tego forum już byłem zalogowany. I jak na razie to chłonę ... i powoli nadrabiam techniki i podpatruję rozwiązania:D.
Podzielam Panów pogląd, że modelarstwo nie jest łatwe i nie da się iść na skróty. Obym kiedyś uzyskał podobne efekty. Ale nie omieszkam też wykorzystać umiejętności Panów i zamówię kilka wyjątkowych modeli. Co by latorośl widziała jak powinno wyglądać to co ojciec kleci ;)
 
Ja tam bym chętnie złożył jakiś model kolejowy, ale nie ma (oprócz kilku, przynajmniej o tylu słyszałem) takich jak modele czołgów z plastiku - tzn. wypraska z różnymi elementami do odcinania i spasowania oraz sklejenia i malowania.
 

Mafo

Moderator Forum Samochodowego
Zespół forum
Nie tylko kolejowe modele wychodzą Ci świetnie. Jelcz wygląda jakbyś go prosto z ulicy zdjął. Rewelacja. (y)
 

m_zntk

Aktywny użytkownik
tylko te kilometry......................
a co do modeli to nie ma różnicy,czy model samolotu czy parowozu, czy czołgu,
w każdy można włożyć od jednego dnia do roku pracy czystej i sprawnej modelarskiej.
zależy tylko jakie są założenia efektu końcowego.

Etam km .. dla dobrego towarzystwa no i tortu można pokonać te kilka setek. Tylko trzeba ustalić kiedy :)
 

Podobne wątki