• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Naprawa starego taboru kolejowego - Piko i nie tylko

maxeus

Znany użytkownik
#1
Przypadkiem przerabiając BR86 Piko jednemu z naszych kolegów z forum, trafiłem na paskudne uszkodzenie tulei prowadzącej przeciwkorbę w 3 osi parowozu - odpadł kawałek plastiku.
Z doświadczenia wiem, że podobne uszkodzenia mogą się każdemu przytrafić i postanowiłem się podzielić pomysłem pozwalającym na usuniecie tej usterki w wielu wiekowych modelach.
Mam nadzieję, że ten sposób (pokazany na zdjęciach) sprzyda się wielu modelarzom nie tylko z tego forum.

Potrzebne materiały to:
- rurka mosiężna 2,8 - 3mm lub patyczek z lizaczka o tej samej grubości,
- klej na bazie cyjanoakrylu (firma dowolna).

Potrzebne narzędzia to:
- suwmiarka,
- skalpel lub nożyk modelarski,
- pilniczek płaski,
- pilniczek iglak (okrągły),
- papier ścierny o gradacji 1000,
- dremel lub wiertarka modelarska z wiertełkiem lub frezem o grubości nie przekraczajacej 3mm lub mniejszy.

W przypadku, gdy koło ma liczne pęknięcia centralnej cześci, tego typu naprawa nie ma sensu, gdyż w czasie mechanicznej obróki dremlem koło może się rozsypać !!! :D
 

Załączniki

michal-c74

Aktywny użytkownik
#3
Witaj Maciek.

Patent, nie powiem, sprytny ;)
Dzięki za podzielenie się tu na Forum swoim pomysłem.
Natomiast strasznie szpecą w kołach te widoczne czoła osiek kół. Stąd pytanie:
Czy planujesz je jakoś zamaskować i czym tzn. jaki materiał ?.

Pozdrawiam.
 
OP
OP
maxeus

maxeus

Znany użytkownik
#4
michal-c74 napisał(a):
...
Stąd pytanie:
Czy planujesz je jakoś zamaskować i czym tzn. jaki materiał ?.

Pozdrawiam.
Specjalna dedykacja dla Michała :D

Nie jest to najładniejsze rozwiązanie, ale w miarę skuteczne, bo i tak maluję całe koła w lokomotywach, ale zawsze to jakaś alternatywa, bo Piko ten patent z osiami nie wyszedł najładniej i nie w każdym loku da się to załatać, z racji wystających osi, dlatego ja je ... zamalowywuję :oops:
 

Załączniki

OP
OP
maxeus

maxeus

Znany użytkownik
#6
Metodę znam, ale pomimo kilku przymiarek do zakupu otwornic, jakoś zawsze się to rozłaziło po kościach, potem zapominałem, a po jakiś 3 miesiącach temat wracał, a potem po staremu, ale obiecuję poprawę :oops: dlatego stosuję malowanie ;)

Michał, nie zalewaj mi tu z zaśmiecaniem, pytasz o konkretne rzeczy i dość istotne, niech inni też wiedzą, bo wiedza jest po to, żeby ją tu odkrywać przed innymi a nie szeptać sobie na uszko :D
 

eSeL

Znany użytkownik
#7
No nareście jakieś Modelarstwo można pooglądać!
Mniam!
Maxeus oczko wyżej napisał(a):
pomimo kilku przymiarek do zakupu otwornic, jakoś zawsze się to rozłaziło po kościach
:arrow: Szuflada :arrow: dziurkacz biurowy.
 
OP
OP
maxeus

maxeus

Znany użytkownik
#9
eSeL napisał(a):
:arrow: Szuflada :arrow: dziurkacz biurowy.
Ciekawa propozycja z tym dziurkaczem, przetestuję na Ty1 Marcina :D

Co do chwalenia za modelarstwo, to chyba przed wcześnie, bo jeszcze daleko do zachodu słońca :oops:
Widziałem Twoje prace Stachu i to jest dopiero modelarstwo, więc zamierzam za jakiś czas podążyć Twoją drogą ;)

A więc Michał bez krępacji dużo pisać, byle na temat, żeby nam forum nie umarło ;)
 

eSeL

Znany użytkownik
#10
Darth Vader napisał(a):
Co do chwalenia za modelarstwo, to chyba przed wcześnie, bo jeszcze daleko do zachodu słońca
Bla bla. Akurat to ja bym chciał podążać Twoją bo odkąd zająłem się projektowaniem modeli to jedyne do czego używam narzędzi to przeszczep polistyrenu do półki w lodówce.
Dobra kadzidła zgaś.
Co do dziurkacza to tak - jakby się plasterek okazał za duży to wybieramy wiertło o żądanej średnicy, naklejamy plasterek cyjanoidem, zakładamy wiertło odwrotnie (oczywiście Ci którzy zanim to napisałem przykleili plasterek do łysiknki wiertła a nie do płskiego tyłu wiertła idą się puknąć) i se powoli obtaczamy aż ściernica zacznie jechać po walcu chwytu wiertła.
 
OP
OP
maxeus

maxeus

Znany użytkownik
#11
Kumam o co chodzi i faktycznie jest to szybki sposób na osiągnięcie wymaganej wielkości tarczki, czy jak tam te dekle zwą, ale wypróbować będę mógł już na kolejnym loku.
W ten sposób z wiertła jeszcze nie zdażyło mi się korzystać :D

Dzięki za podpowiedź Lordzie Sidous

P.S. A po co chowasz poliestyren do lodówki, jakieś formy czy co ???
 

eSeL

Znany użytkownik
#12
Maxeus napisał(a):
poliestyren do lodówki
A nie nie, nie formy. Jedyne co z modelarskich rzeczy robiłem ostatnio to dorobienie kawałka półki w mojej małej gestapowskiej chłodziarce. :cry:




Chociaż polistyren zmrożony łatwiej się trasuje i łamie :roll:
 
OP
OP
maxeus

maxeus

Znany użytkownik
#13
Ach ,widzisz, przekręciłem nazwę surowca, dobrze że zwróciłeś mi na to uwagę :oops:
No nie ukrywam, że kusi mnie odlewanie i wyklepanie czegoś z blach (tylko polski tabor), ale
niestety póki co czas na to niepozwala .... o kurde i godzina też jakaś taka późna :shock:

No tak to jest jak się człek z lutownicą dorwie do pierdułek i niech tylko ktoś powie, że konwersje modeli nie są pracochłonne, to wezmę go do siebie na nockę :twisted:

Lordzie, to szkoda, że nic nie robisz, bo widziałem zdjęcia Twoich prac na forum niezaprzyjaźnionym i pikne to takie było, ze hey :!: :D
Jak nie Ty, to kto będzie ludzi mobilizował do poprawiania jakości w swoich modelach :?:

Na dziś tyle, chłopaki zasuwali jak szaleni, kawał pracy za nami - dobranoc
 
OP
OP
maxeus

maxeus

Znany użytkownik
#16
Bardzo ładnie przedstawiony graficznie sposób wspomoże niejednego, dokładnie to o czym pisał eSel, tylko w lekko innej formie, efekt ale ten sam :grin:

Hmm, jeszcze kilka ciekawych i użytecznych pomysłów, to będę musiał wystąpić z pisemną prośbą do moderka o zmianę tematu na bardziej uniwersalny np. Naprawa kół w modelach - koncepcje własne (zrób to sam) :D

Dziękuję za wsparcie techniczne i zapraszam do przedstawiania dalszych pomysłów, a temat z czasem się zmieni ;)
 

Mateusz

Aktywny użytkownik
#17
Ja robiłem krążki na koła do swojej TKt 3 - 17 przed wczoraj. Wyciełem je z bloku technicznego dziurkaczem kaletniczym, ale po dłuższym czasie namysłu stwierdziłem że można było je wyciąć z polistyrenu, który jest usztywnieniem w kołnierzach koszul gdy są jeszcze zapakowane. Niestety już nie mogłem ich zamienić, bo tamte z bloku już się dodrze przykleiły, więc zrobię to na przyszłych modelach.
 
OP
OP
maxeus

maxeus

Znany użytkownik
#18
Wszystkie Wasze pomysły są pomocne i powino się tu wpisać więcej pomysłów, żeby skorzystali głównie własciciele starszego taboru, który niekoniecznie nadaje się do wyrzucenia lub wymaga kosztownych napraw - zawsze znajdzie się jakieś rozwiązanie.
W tym momencie są tu już opisane dwie rzeczy z czego tylko jedna powiązana z tematem.
Proponuję ten temat przechrzcić na inny tytuł -
"Naprawa starego taboru kolejowego - Piko i nie tylko"
- wpisałem Piko, ponieważ tego taboru jest u nas w kolekcjach i na rynku modelarskim ciągle wiele, a wśród nich modele wymagające naprawy.
Dzięki temu skorzystają wszyscy.

Zwracam się z uprzejmą prośbą do Moderatora o zmianę tematu, na temat wypisany oraz pogrubiony w powyższym tekście, moja prośba też jest powyżej uzasadniona.
 

Podobne wątki