• Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Model fabryczny PIKO - modele lokomotyw serii SP45/SU45

FENIX

Ostrzeżony
Reakcje
3.963 262 31
Prosta nakładka w Paint - jest różnica

Zobacz załącznik 937072
taki .....j, bo
zrób zdjęcie jednolitego paska ,jednolicie pomalowanego , nawet kawałka czegokolwiek o jednolitej barwie,
zrób to samo doświadczenie z ,,paintem,, ,
a przekonasz się ze życie nie jest proste (jednakowe w barwie )
Ja osobiście, w samym dolnym pasie ,,45,,-ki widzę 7 znaczących odcieni seledynu................
 

daromaro

Znany użytkownik
Donator forum
H0m
SKMK
Reakcje
2.447 160 86
Nie ogladajcie kolorów na zwykłych monitorach (nie skalibrowanych). Jak ktoś chce się wypowiadać to tylko porównania kolorów modeli w realu i to robione przez kobiete ;) ;)

I znowu będzie '100 stron' o kolorach?
Nie ma ciekawszych tematów?
 

garou

Znany użytkownik
Reakcje
5.838 467 99
Prosta nakładka w Paint - jest różnica

Zobacz załącznik 937072
Tylko w sumie po co to? Czy te kolory naprawdę aż tak się różnią, by - jak się to mówi "rwać sobie włosy z głowy"? Modele generalnie mają wiele kompromisów, a my się doszukujemy "problemów" w jednak dość zbliżonych do siebie kolorach budy... why? Nie lepiej tracić czas na zabawę... tzn. patynowanie, budowanie, jeżdżenie po makiecie, itp...? Naprawdę.... szkoda życia na te pierdoły z różnicą kolorów na poziomie molekularnym...

Równie dobrze można by zacząć analizować różnice w grubości szyjki szyn modelowych... ktoś naprawdę spać przez to nie może?
/gdyż tak się to rzuca w oczy podczas zabawy niwelując wszelkie jej aspekty pozytywne/ -- tu oczywiście żartuję.
 
Ostatnio edytowane:

mikl

Znany użytkownik
Reakcje
4.713 128 11
Tylko w sumie po co to? Czy te kolory naprawdę aż tak się różnią, by - jak się to mówi "rwać sobie włosy z głowy"? Modele generalnie mają wiele kompromisów, a my się doszukujemy "problemów" w jednak dość zbliżonych do siebie kolorach budy... why? Nie lepiej tracić czas na zabawę... tzn. patynowanie, budowanie, jeżdżenie po makiecie, itp...? Naprawdę.... szkoda życia na te pierdoły z różnicą kolorów na poziomie molekularnym...

Równie dobrze można by zacząć analizować różnice w grubości szyjki szyn modelowych... ktoś naprawdę spać przez to nie może?
/gdyż tak się to rzuca w oczy podczas zabawy niwelując wszelkie jej aspekty pozytywne/ -- tu oczywiście żartuję.
Jestem na nie
 

przemek tabisz

Znany użytkownik
Reakcje
1.023 62 10
Zamiast rozpisywać się na temat odcieni zieleni, zajmijcie się ceną modelu.

W Świecie Kolei nr 11/2022 na tylnej okładce sugerowana cena 699,00 zł.
Sklepowe 850,00 zł.

Ja rozumiem cykl wydawniczy, zmiana kursu ojro itd., ale cena finalna 21% wyższa od sugerowanej?


Czekam na matematyczne dowody, że tak ma być.
 

Remaj12

Znany użytkownik
Reakcje
5.934 176 19
W Świecie Kolei nr 11/2022 na tylnej okładce sugerowana cena 699,00 zł.
Sklepowe 850,00 zł.
A te 699 to nie był błąd, powielony z ulotki PIKO ?
Niestety cena sklepowa się zgadza, a w miesięczniku oraz na wspomnianej ulotce jest po prostu błąd - zamiast wpisać z przodu ceny '8', ktoś nacisnął '6' i wyszło "taniej". Już w katalogu z nowościami na ten rok, widniała cena 859 zł, a było to przed sierpniową 5% podwyżką, zatem obecna cena sugerowana wynosi właśnie 899 zł, a w sklepach - w zależności od polityki sklepu oraz posiadanego rabatu stałego klienta - najczęściej jest mniej lub bardziej niższa od proponowanej przez producenta.

piko_2022_katalog_nowosci_pl_strona_nr_18.png
 

przemek tabisz

Znany użytkownik
Reakcje
1.023 62 10
Niestety cena sklepowa się zgadza, a w miesięczniku oraz na wspomnianej ulotce jest po prostu błąd - zamiast wpisać z przodu ceny '8', ktoś nacisnął '6' i wyszło "taniej". Już w katalogu z nowościami na ten rok, widniała cena 859 zł, a było to przed sierpniową 5% podwyżką, zatem obecna cena sugerowana wynosi właśnie 899 zł, a w sklepach - w zależności od polityki sklepu oraz posiadanego rabatu stałego klienta - najczęściej jest mniej lub bardziej niższa od proponowanej przez producenta.


Normalnie skandal;) z tym Piko, afera goni aferę.
 

FENIX

Ostrzeżony
Reakcje
3.963 262 31
Chciałem dziś pojeździć SP45 PIKO, model mało jeżdżony, i dzonk.
Najpierw coraz wolniej, potem wcale.................
1. rozebranie i sprawdzenie wózków, obracanie wałami cardana ręcznie , są ok luźno się obracają
2. wygrzebanie silnika po odlutowaniu przewodzików dwóch
3. sprawdzenie pracy silnika na prądzie stałym- drgawki i czkawki i dramat
4. zdjęcie szwungmasse od strony szczotek przyrządziksem ze zdjęcia
5. odchylenie blaszanych dwóch skrzydełek i zdjęcie obudowy od strony szczotek
szkoda ,ze nie zrobiłem zdjęć
Pełno brązowego szmucu i to nie z komutatora !!!, tylko z masy wyważającej wirnik-rotor, widać coć się odkleiło i zostało zmielone na gruz przez ramina rotora.
6. Wysypałem to na stól i resztę wyciągnąłem odkurzaczem.
7. Następnie przeczyściłem szpary komutatora i ponownie odkurzacz.
8. Złożenie poprzez nabicie na os rotora szwngmasse i dogięcie skrzydełek blaszanych na plastikowy deckiel.
10. Włożenie i przylutowanie dwóch przewodów do silnika, zamkniecie budy i na tory.
I KURDE PIEKNIE , JAK NÓWKA
 

Załączniki

PP1970

Znany użytkownik
Donator forum
Reakcje
3.368 91 0
model mało jeżdżony, i dzonk.
Najpierw coraz wolniej, potem wcale
Czytam z uwagą (dzięki za bardzo wartościowy tekst!), bo miałem to samo w Oi2 Roco. Model po kilkunastu metrach hamował i stawał, nadal wydając dźwięki i świecąc. Dekoder (ESU LS micro) był gorący i prawdopodobnie odłączał napęd. Problemem również był silnik. Komutator zaświniony pyłem ze szczotek. Trywialne? No nie, bo rozbierałem, czyściłem kilka razy, ale po krótkiej jeździe "zaświniał" się znowu. W końcu problem występuje rzadziej, ale coś jest "nie tak" z tym silnikiem. Czytałem też w kilku miejscach na forum, że z silnikami w modelach jest jak kiedyś z Polonezem - jak trafisz na dobry egzemplarz, to jest super. Jak na "zły", to będzie nieustający pech.
 

FENIX

Ostrzeżony
Reakcje
3.963 262 31
To na pewno , kwestia trafienia na pechowy to raz , ale bardzo rzadko się zdarza .
Ale należy się zastanowić skąd takie nadpalenia szczotek , a tym samym zabrudzenia komutatora ?
Znikąd to się nie bierze, znam kilka powodów , które podam :

1. Zaolejenie komutatora przy smarowaniu osi silnika od strony szczotek ,radzę tej strony unikać jak ognia, druga strona silnika bez obaw .
2. przegrzanie, niestety przegrzanie komutatora !!!! :
a. zbyt długa praca, brak okresów wystudzania modelu
b. zbyt duże obciążenia 20-40 wagonów , bywa , że słabo zadbanych w temacie zestawów kołowych- smarowanie
c. zbyt długotrwałe i BARDZO POWOLNE przebiegi , gdzie komutator nie potrafi wyrzucić z siebie pyłu-mała siła odśrodkowa .
 

PP1970

Znany użytkownik
Donator forum
Reakcje
3.368 91 0
Zaolejenie komutatora przy smarowaniu osi silnika od strony szczotek
Jeszcze raz dzięki za wskazówkę. Nie znam historii modelu, ale te objawy (problem występuje coraz rzadziej po kilku czyszczeniach) potwierdzałyby, że poprzedni serwisant mógł zapaskudzić komutator olejem i pył nie jest odrzucany z komutatora, tylko się przykleja. Jeżeli jeszcze raz tak się zdarzy, rozbiorę, wymyję benzyną, złożę z powrotem i posmaruję łożysko maleńką kropelką.
 

FENIX

Ostrzeżony
Reakcje
3.963 262 31
Raczej nie smaruj, kropelka oleju o średnicy circa 1mm ogarnia powierzchnie rozgrzaną równą 1,5 cm2 !!! , zatem dotrze do komutatora..
Tam jest fabryczne łożysko nie wymagające smarowania.
Smaruj zębatki i ich osie , osie zestawów kołowych i tym podobne bebechy.
 

Podobne wątki