• Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Dyskusja EN57 Piko i Robo - różnice w modelach

m_zntk

Znany użytkownik
Reakcje
12.004 180 15
Troszkę zmieniając wątek dyskusji;)
Było już porównanie model do modelu to może warto zobaczyć jak producenci odwzorowali (uwzględnili) niektóre elementy względem oryginału.
Porównanie dotyczy jedynie wagonu silnikowego a dokładniej elementów znajdujących się na jego spodzie (tu występują największe różnice między modelami). Jako materiał porównawczy posłużył znaleziony na YouTubie poniższy filmik:


Z różnic, które udało mi się dostrzec:

1. Skrzynia, w której umieszczona jest przetwornica oświetlenie
PIKO jest
ROBO brak

Zobacz załącznik 993458

2. Wentylator do wytwarzania nadciśnienia w szafie wysokiego napięcia
PIKO jest
ROBO brak

Zobacz załącznik 993459

3. Opory bocznikowania
PIKO są
ROBO brak

Zobacz załącznik 993460

4. Opory rozruchowe
PIKO szczątkowe odwzorowanie
ROBO brak

Zobacz załącznik 993461

Innych elementów nie byłem w stanie dokładnie zlokalizować, więć się do nich nie odnoszę, ale patrząc, że w obu modelach nie ma już większych różnić, można założyć, że zostały one prawidłowo odwzorowane.
Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę, że może w odwzorowanych przez ROBO modelach, ww. elementy w prawdziwych jednostostach nie występowały i dlatego nie zostały uwzględnione (jednostka na filmie to EN57-1090).

Ps. Mam nadzieję, że Kolega @Arekmiz nie obrazi się za wykorzystanie jego zdjęć do niniejszej prezentacji.

Mnie zastanawia co innego, nie to, że coś jest, a czegoś nie ma. Zastanawia mnie to, że ludzie mierzą ten sam element przyrządem metrycznym i u każdego ten sam element wygląd inaczej. Niby skrzynia, a jednak każda inna. Jak, dlaczego ????
 

TORONCIAK

Aktywny użytkownik
Reakcje
618 25 3
Mnie zastanawia co innego, nie to, że coś jest, a czegoś nie ma. Zastanawia mnie to, że ludzie mierzą ten sam element przyrządem metrycznym i u każdego ten sam element wygląd inaczej. Niby skrzynia, a jednak każda inna. Jak, dlaczego ????
Wszystko zależy od narzędzi i osoby mierzącej. Tu zrobimy na oko itd...
 

Załączniki

Reakcje
213 88 35
Dokładnie, to jest pkt naszej strategii. Teraz się wszystko wydało :eek:




Można próbować pytać, tylko proszę wysłać również pytanie do wszystkich producentów modelarskich ;)
Panie Robo, o ile wagony z rodziny Y są bardzo dobrej jakości, to z EN57 Pan wtopił dobrze, miał Pan szansę na wydanie bardzo dobrego modelu, jakościowo lepszego od konkurencji, nie wykorzystał Pan tego, dewizą Pana firmy staje się:

"Byle szybciej, byle jak, byle zabrać klientów konkurencji"

Czekałem na Pana model, choć Piko wydało go wcześniej, po obejrzeniu i uwagach tu zgromadzonych zdecydowałem się na model firmy PIKO

Byle tak dalej, przed firmą Robo już tylko równia pochyła ... w dół,fani się znajdą, ale model konkurencji jest lepszy, bez ściemy, że ta jednostka tak miała, skoro nawet nie ma jej zdjęć
 

old_jawa

Znany użytkownik
Reakcje
2.287 71 1
Czy ROBO wtopił to się okaże za jakiś czas, na Facebooku nie brakuje fanów robo przy których jak powiesz o widocznych kablach to zwyzywają od germanofilów o_O Ja natomiast uważam, że spokojnie mógłby być teraz wydany jeden z wielu brakujących wagonów polskiej konstrukcji a nie dublowanie PIKO ale to nie mój biznes i nie moje pieniądze więc łatwiej mi mówić ;)
 

sun71

Znany użytkownik
MSMK
Reakcje
792 10 1
Dobre pytanie(y) Jest to bardzo zastanawiające:niepewny:
Juz kiedyś o tym pisałem. Rozrzut wymiarów i proporcji tych samych elementów jest spory, bardzo to też widać na ścianach miedzy segmentami, trochę na dachu. Założe się, że projektant 3D po prostu robi te drobniejsze i mniej widoczne elementy trochę na oko, czerpiąc natchnienie ze zdjęć, nie ze zwymiarowanych rysunków. I jeszcze raz - nie krytykuję - sam tak robię drobniejsze elementy w moich własnych modelach 3D.
 

ffox

Administrator
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
4.552 16 0
Panie Robo, o ile wagony z rodziny Y są bardzo dobrej jakości, to z EN57 Pan wtopił dobrze, miał Pan szansę na wydanie bardzo dobrego modelu, jakościowo lepszego od konkurencji, nie wykorzystał Pan tego, dewizą Pana firmy staje się:
Na żywo modele obu producentów są do siebie tak podobne, że ciężko jest je odróżnić.
Wiadomo, że na forum będą rozbierać je na części pierwsze i porównywać każdy element, ale forum to garstka osób Kupujących.
Tak patrzę trochę z boku na wpisy w tym wątku, i posty niektórych użytkowników traktuję jako zwykły hejt.
"Byle szybciej, byle jak, byle zabrać klientów konkurencji"
Moim zdaniem to malowanie i przydział będzie/jest czynnikiem decydującym o zakupie.
 
Reakcje
213 88 35
Na żywo modele obu producentów są do siebie tak podobne, że ciężko jest je odróżnić.
Wiadomo, że na forum będą rozbierać je na części pierwsze i porównywać każdy element, ale forum to garstka osób Kupujących.
Tak patrzę trochę z boku na wpisy w tym wątku, i posty niektórych użytkowników traktuję jako zwykły hejt.

Moim zdaniem to malowanie i przydział będzie/jest czynnikiem decydującym o zakupie.
To chyba czas wybrać się do okulisty.... bez urazy
 

Bart

Użytkownik
Reakcje
124 6 1
Mnie zastanawia co innego, nie to, że coś jest, a czegoś nie ma. Zastanawia mnie to, że ludzie mierzą ten sam element przyrządem metrycznym i u każdego ten sam element wygląd inaczej. Niby skrzynia, a jednak każda inna. Jak, dlaczego ????
Przyczyn rozbieżności pomiaru tego samego elementu może być dużo: standard pomiaru, kalibracja narzędzia pomiarowego, dokładność narzędzia pomiarowego, metodyka pomiaru, interpretacja rozmiaru, czynnik ludzki, itd. Poza tym nie mamy rysunku technicznego z wyznaczonymi elementami bazowymi wobec tego każdy może referować (wyrównać) pomiar w inny sposób.

Pół żartem pół serio: najlepiej byłoby "wrzucić" modele obu producentów na maszynę współrzędnościową i wykazać odchyłki profilu powierzchni od modelu wzorcowego, wg tego samego odniesienia, tym samym programem pomiarowym. ;)

Mnie osobiście bardziej niż kable wewnątrz modelu Robo, bardziej razi tandetno-zabawkowe i całkowicie pozbawione cechy modelu wnętrze Pikolca, które niczym nie przypomina wnętrza en - 57 :giggle:
 
Ostatnio edytowane:

m_zntk

Znany użytkownik
Reakcje
12.004 180 15
Przyczyn rozbieżności pomiaru tego samego elementu może być dużo: standard pomiaru, kalibracja narzędzia pomiarowego, dokładność narzędzia pomiarowego, metodyka pomiaru, interpretacja rozmiaru, czynnik ludzki, itd. Poza tym nie mamy rysunku technicznego z wyznaczonymi elementami bazowymi wobec tego każdy może referować (wyrównać) pomiar w inny sposób.

Pół żartem pół serio: najlepiej byłoby "wrzucić" modele obu producentów na maszynę współrzędnościową i wykazać odchyłki profilu powierzchni od modelu wzorcowego, wg tego samego odniesienia, tym samym programem pomiarowym. ;)

Mnie osobiście bardziej niż kable wewnątrz modelu Robo, bardziej razi tandetno-zabawkowe i całkowicie pozbawione cechy modelu wnętrze Pikolca, które niczym nie przypomina wnętrza en - 57 :giggle:
Zgadzam się, ale jednak zawsze pierwsze co to patrzymy na bryłę danego obiektu, a dopiero później na resztę jako dodatek.
 

Diesant

Aktywny użytkownik
Reakcje
305 21 2
Przeczytałem wszystkie wpisy. Sprawdziłem posiadane modele. Macie rację. Wszyscy. Są wadliwe. Ponieważ wady musiałem oglądać pod lupą i wcześniej żyłem w błogiej nieświadomości, teraz sama świadomość, że one tam są a ja ich nie widzę doprowadza mnie do szału. Już melisa mi się w domu skończyła a żabka zamknięta....... Dzięki wam doznałem oświecenia. Jakże ciąży mi teraz ta wiedza. Niemcowi dałem się nabiś w butelke i przepłaciłem, a Robo - przeze mnie dłużej będą się staczać po równi pochyłej.... Nie zniosę tego dłużej...... to mnie dobija..... idę zakończyć swoją nędzną egzystencję ...... na tym forum. Wyłączam kompa, pakuję się i pojadę gdzieś na wakacje. Do normalnych ludzi.
 

robo

Znany użytkownik
Reakcje
797 14 6
Panie Robo, o ile wagony z rodziny Y są bardzo dobrej jakości, to z EN57 Pan wtopił dobrze, miał Pan szansę na wydanie bardzo dobrego modelu, jakościowo lepszego od konkurencji, nie wykorzystał Pan tego, dewizą Pana firmy staje się:

"Byle szybciej, byle jak, byle zabrać klientów konkurencji"

Czekałem na Pana model, choć Piko wydało go wcześniej, po obejrzeniu i uwagach tu zgromadzonych zdecydowałem się na model firmy PIKO

Byle tak dalej, przed firmą Robo już tylko równia pochyła ... w dół,fani się znajdą, ale model konkurencji jest lepszy, bez ściemy, że ta jednostka tak miała, skoro nawet nie ma jej zdjęć

Zgodzimy się z wcześniejszym wpisem, że tego typu wpisy to jest hejt.


Nikt w naszym zespole nie powiedziałby, że model EN57 był "byle szybciej".
Wręcz przeciwnie jest to projekt, który był najdłuższym projektem w historii firmy.
Nasz mały zespół mierzy się z dużo większymi firmami i to jest PIERWSZY nasz model z napędem.
Z naszego punktu to mimo paru elementów, które musimy dopracować to jest naprawdę świetny model.
Jak patrzymy na pierwsze modele od konkurencji to jesteśmy dumni z poziomu, który udało się wypracować.

Wiemy też, że gdyby na opakowaniu nie było logo ROBO tylko innej zagranicznej firmy to 3/4 tych wywodów by nie było...

Nikogo nie namawiamy do naszych produktów. Każdy z Państwa ma wolny wybór co do swoich zakupów. :)
 
Reakcje
213 88 35
Zgodzimy się z wcześniejszym wpisem, że tego typu wpisy to jest hejt.


Nikt w naszym zespole nie powiedziałby, że model EN57 był "byle szybciej".
Wręcz przeciwnie jest to projekt, który był najdłuższym projektem w historii firmy.
Nasz mały zespół mierzy się z dużo większymi firmami i to jest PIERWSZY nasz model z napędem.
Z naszego punktu to mimo paru elementów, które musimy dopracować to jest naprawdę świetny model.
Jak patrzymy na pierwsze modele od konkurencji to jesteśmy dumni z poziomu, który udało się wypracować.

Wiemy też, że gdyby na opakowaniu nie było logo ROBO tylko innej zagranicznej firmy to 3/4 tych wywodów by nie było...

Nikogo nie namawiamy do naszych produktów. Każdy z Państwa ma wolny wybór co do swoich zakupów. :)
Najpierw dopracujcie model, a następnie sprzedawajcie, nikogo to nie interesuje czy to pierwszy wasz model, może być ostatni....
 

Zielony

Nowy użytkownik
Reakcje
24 0 0
Chyba żartujesz? Wystarczy ocenić wizualnie, a baza do porównania jest. Zamiast naprawdę zrobić dobry model, dopracować, firma Robo rzuciła na rynek model, aby zabrać klientów Piko, a teraz będzie dopracowywała błędy, czyli po polsku, wydajemy chłam, a plebs się rzuci i tak bo polskie
Bardzo merytoryczna odpowiedź, jak rozmowa z dzieckiem. NIE BO NIE.
To chyba jakąś tajwańską podróbkę kupiłeś, skoro wystarczy ocenić wizualnie. Obu modelom pewne niuanse zostały zarzucone, ale to obu. W dodatku temat dotyczy różnic pomiędzy nimi, a nie gorzkie żale na jeden model. Także takie wypociny nie są w temacie.
Ja patrzę na swój egzemplarz i widzę model EN57, a nie chłam. Zresztą od obu producentów są fajne i z pewnych względów kolejne sztuki również od obu będą brane :)
 

Elvis

Znany użytkownik
Reakcje
1.808 62 3
Chyba żartujesz? Wystarczy ocenić wizualnie, a baza do porównania jest. Zamiast naprawdę zrobić dobry model, dopracować, firma Robo rzuciła na rynek model, aby zabrać klientów Piko, a teraz będzie dopracowywała błędy, czyli po polsku, wydajemy chłam, a plebs się rzuci i tak bo polskie
Nie żartuję. Oceniając wizualnie, model jest wykonany poprawnie, żeby nie powiedzieć dobrze. O wiele lepiej niż niektóre modele kokurencji.

Tak. Po to się produkuje co kolwiek, telewizory, maszynki do golenia, chleb. Klient sam decyduje czy woli sony czy samsunga. Pieczywo z biedry czy z piekarni rzemieślniczej.

Poprawianie błędów?? Przypomnij sobie jak wyglądał pierwszy polski model od Piko. Tylko dla tego, że nie było do czego porównywać stonka się sprzedała w tysiącach egzemplarzy i do dziś jest klepana z takimi błędami, że głowa mała. Bo jak to możliwe, że do dziś nie zostały poprawione wózki i nikt tego nie krytykuje przy wydawaniu kolejnego modelu?
I nie obrażaj mnie i mi podobnych nazywając nas plebsem, którzy zaufali Robo i kupili ten Model. Bo jest to Model.
A Ty dalej nie odpowiedziałeś na moje pytanie.
 
Reakcje
440 294 188
Nie żartuję. Oceniając wizualnie, model jest wykonany poprawnie, żeby nie powiedzieć dobrze. O wiele lepiej niż niektóre modele kokurencji.

Tak. Po to się produkuje co kolwiek, telewizory, maszynki do golenia, chleb. Klient sam decyduje czy woli sony czy samsunga. Pieczywo z biedry czy z piekarni rzemieślniczej.

Poprawianie błędów?? Przypomnij sobie jak wyglądał pierwszy polski model od Piko. Tylko dla tego, że nie było do czego porównywać stonka się sprzedała w tysiącach egzemplarzy i do dziś jest klepana z takimi błędami, że głowa mała. Bo jak to możliwe, że do dziś nie zostały poprawione wózki i nikt tego nie krytykuje przy wydawaniu kolejnego modelu?
I nie obrażaj mnie i mi podobnych nazywając nas plebsem, którzy zaufali Robo i kupili ten Model. Bo jest to Model.
A Ty dalej nie odpowiedziałeś na moje pytanie.
Zastanawiam się nad stonka
Skoro jest skopana to po co ja kupujecie?
Skoro ma tyle błędów to poprostu nie kupować i po problemie
 
Reakcje
85 2 0
Mnie model Robo bardzo się podoba. Mimo kilku elementów których brakuje a są niewidoczne na pierwszy rzut oka, ba,mało tego,nawet jak się postawi model na makiecie to i tak się prezentuje bardzo pięknie. Postanowiłem że w tym wypadku wesprę Polską firmę która wypuściła model naszego kibelka. Czynnikiem który wpłynął na to że również wybrałem ten model to jest przydział.
Nigdy bym nie powiedział że piko to szwaby je... bo gorsze czy nie. Sam osobiście posiadam pełno modeli Piko i nawet mam SM42 która od wielu lat jest niedopracowana i mi to nie przeszkadza .
 

Podobne wątki