W sobotę wybrałem się do Piotrkowa na Jarmark modelarski. Zdjęć nie robiłem, mam jedynie fotkę kolei podłogowej kolegi
@Arekmiz . Fajnie było zobaczyć jak moje prace jeżdżą na wystawie

.
Prace nad kolejnymi wagonami trwają.
Usunięcie zielonej farby z okna wagonu muzealnego wymagało nie lada wysiłku, ale ostatecznie się udało.
Tak wygląda od środka wirtemberski wagon Blatt.
Ach te stare wnętrza Roco.
Bardzo przydatna płytka
@Kamilb do wagonu Piko. Ze względu na swoje wymiary znajdzie zastosowanie w wielu innych modelach.
Pomalowane wnętrza.
Praca, praca i jeszcze raz praca, nie tylko ta w biurze

.
Wiele osób zapomina, że kompleksowa przeróbka wagonów na PKP to nie tylko piękne malowanie i tampodruk, ale również detale, które upodabniają te miniatury do prawdziwych wagonów, jakie jeździły po Polsce w latach 50-tych.
Klasycznie, wagony otrzymują przestrzenne poręcze z drutu, a Eilzugwagen pomosty na dachu i poręcz. Zaślepione zostały również zbędne otwory montażowe do ogrzewania elektrycznego oraz niemieckich wsporników na latarnie sygnałowe.
Nie ma tego na zdjęciach, ale później doszły jeszcze wieszaki na latarnie na górze ścian czołowych oraz imitacja nitów na dachu.
Dotarłem do informacji, że jedyny wagon Blatt, jaki istniał na PKP posiadał instalację ogrzewania elektrycznego.
Zatem nie pozostało mi nic innego, jak dorobić taką instalację.
Użyłem do tego elementów, które usunąłem z Eilzuga.
Na gotowo.
Pomalowane podkładem.
Pomalowane kolorem bazowym. Widoczne są również dwa wagony Roco Bautzen, które przechodzą "odświeżenie" oraz uzyskają poprawną malaturę dachów.