Bez dowodów to tylko można sobie pogadać jak było na wagonie. Za to ciekawą uwagę wtrącił kolega
@Tsmolinski , który zauważył, że tak szablonowo odwzorowany napis na modelu mógł w oryginale pochodzić z szablonu. Pytanie czy ktoś wykonał by szablon dla nieistniejącej DOKP...

chyba, że jak zauważył kolega... "piękna studentka". I tu zaczynają się "historie żółtej ciżemki" dotyczące tego modelu. Chyba nie warto dalej w to brnąć lecz mając na uwadze to wszystko w ciszy, zaciskając dłonie i ocierając pot z czoła podjąć decyzję - kupić czy nie kupić.