Nie ma głupich pytań , są tylko głupie odpowiedzi...Ja Robię to tak
:
Zbieram gdy jest już czerwona,rozkładam na kartonie ,tylko rozplątuje ją bo potem będzie się łatwo łamać,jak jest świeżo zerwana jest w miarę elastyczna. Potem będzie Ci usychać zrobi się krucha,co nie znaczy że będzie się sama łamać,złamie się kiedy użyjesz siły jak każdy krzaczek który znajdziesz na łące który usechł. Ja w niczym nie gotuje i nie kombinuje biorę spray np.grafitowy, czarny ,brązowy, do brzozy biały (wszystkie matowe) I psikam,trochę wyschnie i znowu trochę psikam tak ze 3 razy,jak wyschnie biorę lakier samochodowy w spreju psikam i sypie przez siteczko listki i znowu trochę spraju i znowu listki aż będzie efekt jaki mnie zadowoli.Nie polecam sypać za dużo ,żeby były prześwity, uważam że lepiej wygląda.Pamiętaj te drzewka są delikatne jeżeli chcesz nie łamiące się to musisz robić z drutu albo gotowe plastiki.Innego wyjścia nie ma.