Krzychu pokazałbyś jakieś fotki z tej naprawy tego wagonu w Twoim zetenteku, przecież to bardzo ciekawa historia, praca przy naprawie wagonu w zntk w skali 1:87, człowieku -temat samograj, nikt tu na tym forum nie posiada takiej dawki zbiegu okoliczności pracy w realu i fikcji- czyt. zabawy.
Drogi
@Hoart - cie - piszesz i masz ...
"W dniu 29 marca 1965 roku na terenie parowozowni Ostrów Wielkopolski uległ kolizji nowo zbudowany wagon typu 401K. Wagonem dostarczono zamówione z kooperacji części zamienne do naprawianych parowozów. W trakcie prowadzonych prac manewrowych (z winy pracowników nie posiadających odpowiednich uprawnień) nastąpiło zderzenie wagonu z lokomotywą spalinową oczekującą na torze postojowym przed obrotnicą.
Decyzją Naczelnika Parowozowni wagon skierowano do natychmiastowego przeglądu i naprawy. W trakcie naprawy wymieniono uszkodzone haki holownicze, zderzaki, naprawiono uchwyty i stopnie oraz zweryfikowano stan techniczny wózków wagonowych. W chwili obecnej, na uniesionym na podnośnikach wagonie prowadzona jest weryfikacja stanu technicznego układu hamulcowego. Oczekiwana jest też dostawa nowych zderzaków z firmy OSTBAHN."
No a teraz wracamy do rzeczywistości

Dojechały zamówione w KoTeBi i Agtom-ie "specyfiki". Pozostaje zabrać się do malowania i pudrowania kolejnych wagonów. Zastanawiam się też, czy jest sens montować węże hamulcowe (i przewodu ogrzewania parowego) w modelu 401K TMF-u. Model nie posiada kinematyki krótkiego sprzęgu a samo gniazdo sprzęgu, stanowiące jeden element odlany razem z wózkiem. Obawiam się, że węże uniemożliwią poprawną pracę wózków na łukach i rozjazdach.
Mam też gorącą prośbę do osób które interesują się taborem "specyficznym". Wymyśliłem sobie, że przebuduję leciwy model tendra parowozowego (PIKO) na zbiornik wody do celów p-poż. Szukałem w necie fotek takiego "ustrojstwa", ale nic ciekawego nie znalazłem. Czy ktoś posiada jakieś fotki/informacje i zechce się nimi podzielić/udostępnić ? Będę wdzięczny
Pozdrawiam !