• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

UMF - modele taboru kolei piaskowych

Kupiłbym...

  • 15W PMP-PW

    Votes: 7 36,8%
  • 401V PMP-PW

    Votes: 6 31,6%
  • 401V CTL

    Votes: 2 10,5%
  • 401V PMT

    Votes: 2 10,5%
  • 401V DB

    Votes: 1 5,3%
  • 401V Kotlarnia

    Votes: 1 5,3%

  • Ogółem głosujących
    19
  • Ankieta zamknięta .

Ranger

Znany użytkownik
#24
Temat stanął w miejscu z dwóch przyczyn. Próbowaliśmy odlać ramę z metalu. Matka ramy była gotowym, obrobionym wydrukiem 3D. Niestety podczas formowania matka rozpadła się na setki części a odlewy nie wyszły.
W związku z tym musimy zrobić ramę jeszcze raz.
Gorzej jest z pudłem które miał być żywiczne. Nie ma gdzie go odlać. Jedyna dobra odlewnia w Polsce poszła z torbami.
Do czasu aż nie znajdziemy nowej odlewni żywic i nie wymyślimy jak odlać ramę z metalu projekt stoi.
Mamy tez masę innej pracy więc nie liczyłbym na ten wagon wkrótce.
 
OP
OP
BoGneR

BoGneR

Aktywny użytkownik
#25

404W

Znany użytkownik
#26
Gorzej jest z pudłem które miał być żywiczne. Nie ma gdzie go odlać. Jedyna dobra odlewnia w Polsce poszła z torbami.
Smutne, bardzo smutne. :( :( :( :( Jak dobra firma może pójść z torbami. Czy to możliwe jest tylko w tym kraju, bo jeśli tak to trzeba emigrować. Ile to już lat po 1989, a rzeczywistość wciąż w standardzie rosyjskim.
 
#28
Smutne, bardzo smutne. :( :( :( :( Jak dobra firma może pójść z torbami. Czy to możliwe jest tylko w tym kraju, bo jeśli tak to trzeba emigrować. Ile to już lat po 1989, a rzeczywistość wciąż w standardzie rosyjskim.
Niestety, ale właśnie dobra firma może dzisiaj (tzn. już od co najmniej 25 lat) "pójść z torbami"... I absolutnie nie jest to akurat cechą wyróżniającą "nasz kraj", czyli Polskę, i dotyczy to wszystkich branż.
Podam przykład niemieckiej firmy "Ade", która od lat 70 produkowała doskonałe modele wagonów osobowych, głównie kolei DB i to w bardzo dużej gamie typów i oznakowania, wyróżniających się niezwykle dokładnym odwzorowaniem oryginałów, również jeśli chodzi o wyposażenie wnętrza, czy odwzorowaniem urządzeń na podwoziach, a po której śladu dzisiaj już nie ma... Modele tej firmy można jeszcze do dziś spotkać w tzw. "lepszych" sklepach w Niemczech, ale firma ta zbankrutowała wiele lat temu. Dlaczego?
A dlatego, że w globalnej ekonomii obowiązuje już od wielu lat neoliberalna zasada tzw."nieustającego wzrostu", co przekłada się w sposób oczywisty na ciągłe zmniejszanie kosztów produkcji, czyli uproszczenia i zastępowanie materiałów droższych tańszymi itd., przy jednoczesnym zastępowaniu rzetelności wykonania przez efekciarstwo, czyli przeróżne "gadżety", najczęściej elektroniczne (ponieważ elektronika jest relatywnie tania), co w ogólnym rozrachunku pozwala na obniżanie ceny końcowej...
Równocześnie zwiększa się nieustannie podaż wykonywanych w ten sposób produktów, co (mimo niższej ceny jednostkowej) prowadzi (przy wsparciu reklamy) do poszerzenia kręgu odbiorców i w konsekwencji do wzrostu sprzedaży.
I to jest właśnie przyczyna, dla której dobre firmy, wykonujące produkty trwałe, z dobrych materiałów (czy np. doskonale odwzorowane, co dotyczy modeli) itd., mają problemy z utrzymaniem się na rynku i bankrutują.
Dlatego tez uważam, że we współczesnym świecie nie ma już praktycznie miejsca na rzeczywiście rzetelnie odwzorowane modele produkowane wielkoseryjnie, a jeśli ktoś odważy się mimo wszystko "iść pod prąd", w najlepszym przypadku będzie miał problemy i nie będzie w stanie rozwinąć swojej działalności.
Oczywiście nadal istnieją manufaktury i zapewne nadal istnieć będą, ale to zupełnie co innego, ponieważ podlegają one innym mechanizmom rynkowym, głownie dlatego, że ich wyroby adresowane są do bardzo wąskiego kręgu (bardziej zamożnych) odbiorców. Nie oznacza to bynajmniej, że również manufaktury nie są zagrożone przez neoliberalną ekonomię tzw. "ciągłego wzrostu"...
Krótko mówiąc, nie ma dokąd emigrować :).

P.S. Wszystko co napisałem wyżej, to moje własne przemyślenia, bez wspomagania uniwersyteckiego w zakresie współczesnej ekonomii, więc można zupełnie nie brać tego pod uwagę.
I jeszcze mała dygresja: czy rzeczywiście można dyskutować dzisiaj swobodnie np. o modelarstwie kolejowym, nie dotykając problemów (globalnej) gospodarki, a więc i polityki?
Oczywiście można, ale pod warunkiem, że nie kupuje się gotowych modeli, tylko robi się je własnoręcznie od A do Z w zaciszu domowym.
 
Ostatnio edytowane:

404W

Znany użytkownik
#30
Robi się offtopic, ale tak wyszło
Linki ws ADE
http://www.adewagen.de/ade/index.htm
http://ade-eisenbahn-modelle.de/

Jednak wychodzi na to, że dobre firmy wykańczają właściciele [?].
Z tego co Ranger dopowiedział firma była dobra technicznie, ale właścicielowi przewróciło się w głowie.
A pan Ade, najpierw Rowa, potem ADE, coś mu jednak nie wychodziło w interesach.
Kolejny przypadek dobrej [moim zdaniem] firmy to Klein Modellbahn, gdzie właściciel chyba przeinwestował w nowe projekty.
Jeszcze inny z rynku niemieckiego to RAI-MO.
Jest też trochę przypadków francuskich [RMA, France-trains] gdzie firmy produkujące piękne modele padały, za to został toporniejszy Joueff [ale też do czasu].
Więc pojęcie dobra firma trzeba zarezerwować dla takiej, która w harmonijny sposób potrafi się rozwijać.
 

Ranger

Znany użytkownik
#31
Nie poddaliśmy się i robimy podejście numer xxx do tego wagonu. Właśnie drukujemy nowe matki. Rama musi być odlewana w kawałkach bo w całości nie wychodzi.
 

Pawel

Aktywny użytkownik
H0e
#34
Pytanie do kolegi Rangera, czy w temacie piaskarek coś się posunęło do przodu?
Bo cały czas po cichu liczę, że modele kiedyś powstaną ...
 

Wyrwiząb

Aktywny użytkownik
KKMK
#35
Nie poddaliśmy się i robimy podejście numer xxx do tego wagonu. Właśnie drukujemy nowe matki. Rama musi być odlewana w kawałkach bo w całości nie wychodzi.
Hej. Napisz dokładnie w czym problem, dlaczego rama ma być odlana w kawałkach. Odlewam metal codziennie w pracy i dla mnie jedynym ograniczeniem jest wielkość. Jakiej długości jest ta rama?
Wstaw tutaj foto ramy pod różnymi kątami
 

Wyrwiząb

Aktywny użytkownik
KKMK
#37
Problem jest z wyjęciem jej z formy w całości nieuszkodzonej, niepokrzywionej itd. Fotki są w poprzednich postach.
Dziwne, wydaje mi się, że to łatwy element do odlania i tym bardziej do uwolnienia z pierścienia po odlania. Takie elementy zwyczajnie wybija się a resztki piaskuje piórową piaskarka z drobnym piaskiem i małym cieniem, lub w zwykłej. Ja to profilaktycznie zalatwilbym mniejszą
 

Wyrwiząb

Aktywny użytkownik
KKMK
#39
Nie z choinki tylko z formy wtryskowej - gumowej. Przecież wyjmuje się wosk jeszcze plastyczny.
Aaa masz na myśli powielanie. To nie rób tego z wosku tylko np polimetakrylan akrylu, możesz też spróbować użyć do powielania masy agarowej. W silikonie rzeczywiście może być trudno, ale są różne jego twardości. Może masz zbyt twardy?
 

Ranger

Znany użytkownik
#40
Musi być odlewane metodą wosku traconego. Masa wagonu oraz jego właściwości jezdne od tego zależą. Poradzimy sobie.
Mamy już matkę w trzech częściach i być może uda się łączyć już woski.
 
Ostatnio edytowane:

Podobne wątki