• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Model fabryczny Robo TKt48

Status
Zamknięty, nie możesz umieszczać tu nowych wpisów.

ralph80

Znany użytkownik
Reakcje
859 13 2
Ciekawe, przy EN57 jakoś model PIKO im nie przeszkadzał ?
Tutaj chyba Robo było za daleko z tematem, żeby się wycofać. Wiadomo, że PIKO ma większe możliwości i było w stanie wyprzedzić Robo i szybciej zalać rynek.Natomiast, Robo w przeciwieństwie do PIKO rozwija i modyfikuje projekty więc w przypadku EN57 mogą w dalszej kolejności zrobić gładkie pudło, AKM i iinne wynalazki więc ten projekt może być jeszcze dochodowy. W przypadku TKt48 takich opcji nie ma, bo ile można mieć Tekatek w kolekcji a i ile EN - więc nieporównywany potencjał rynku.

Pan Robert z SM też powiedział że nic już nie będzie zapowiadał. Może i dobra taka strategia? :niepewny: Jeszcze bardziej nauczymy się cierpliwości w oczekiwaniu na modele, a ponadto każdy taki model pojawiający się nagle w sprzedaży będzie wielką niespodzianką. :)

Widocznie trzeba było spróbować i nabyć doświadczenia, a teraz z tego doświadczenia wyciągnięto takie akurat wnioski. :)
Chyba to nie jest takie proste. Nie zrobisz niestety modelu w ukryciu - musisz pozyskać materiały, informacje, zdjęcia> Potem ROBO czy SM zleca produkcję i projekty na zewnątrz więc, za dużo osób po drodze, żeby informacja nie "wyciekła".

I tu się Arku niestety mylisz. Tu poszło dużo czasu i energii w błoto, tak jak u nas z 401Z i SU45. Jak teraz nadal są jakieś wątpliwości że PIKO chce zdominować Polski rynek totalnie i wykończyć Polskie firmy, to tym ludziom się naprawde już nie pomoże.
PIKO chce zdominować rynek nie tylko Polski, ale macie sporo argumentów, aby wykrajać spory kawałek z tego rynku. Tak jak jak w przypadku Y - ja już nie mam żadnego modelu PIKO - tylko ROBO. Tak samo przypadku EU/EP07 (mam SM) zostały mi już tylko 4E od PIKO (a liczę, że ich dni są policzone ;))
Jak 401Z wyjdzie w takim standardzie jak wyszły 440V czy jak zapowiadają się 408S czy 408W to spokojnie projekt się obroni. Dodatkowo to wagon, który ma ogrom wersji i to potencjał którego PIKO w ogóle nie wykorzystało, więc o sukces byłbym spokojny.

A SU/SP45 od PIKO też jest starą konstrukcją i można zrobić dużo lepiej - a fanów Fiatów jest sporo.

Więc ja trzymam kciuki i za Robo i SM i wspieram wydając kasę na Wasze modele :)
 

am-70

Znany użytkownik
Reakcje
9.241 156 1
Fikofani celebrują, a Polska na tym traci.
Tu poszło dużo czasu i energii w błoto, tak jak u nas z 401Z i SU45. Jak teraz nadal są jakieś wątpliwości że PIKO chce zdominować Polski rynek totalnie i wykończyć Polskie firmy, to tym ludziom się naprawde już nie pomoże.
Mógłby Kolega bardziej rozwinąć swoje wypowiedzi:niepewny: Jako Polak chciałbym wiedzieć co straciłem/straciliśmy i dlaczego:niepewny: Takie niedopowiedzenia powodują tylko chaos informacyjny.
Z tego co wiemy ROBO ogłosił projekt TKt48 pod koniec sierpnia 2024 roku a PIKO oficjalnie pod koniec czerwca br. Prawie rok różnicy na korzyść Robo.
 

old_jawa

Znany użytkownik
Reakcje
2.299 73 1
Może i w PIKO pracują też pasjonaci ale przecież to firma - ma zarabiać i to jak najwięcej i dlatego z polskiego rynku też chce "zagarnąć" dla siebie jak najwięcej. Jeżeli prawdą jest to, że mają zaplanowane modele 2-3 lata naprzód to w sytuacji, gdzie mieli np. już zaplanowaną TKt48 za 3 lata to nic dziwnego, że przyspieszyli projekt żeby mieć jak najwięcej dla siebie. Mają możliwości to tak robią. Ja bym tu nie liczył wcale na "dogadanie" się z PIKO kto robi jaki model bo podejrzewam, że w dłuższej perspektywie mają w planach wydać wszystkie popularne w naszym kraju pojazdy.
Jeżeli chodzi o politykę ROBO - zdziwiłem się w momencie gdy zdecydowali się wyprodukować EN57 w sytuacji gdzie na polskim rynku brakuje wagonów typowo polskiej produkcji i była (nadal jest) spora luka nie wykorzystana przez PIKO i ROBO mógł pięknie "się wstrzelić" w zapotrzebowanie kolekcjonerów i czerpać zyski z modeli wyłącznie dla siebie. To jest mój punkt widzenia. Zresztą, ROBO ma w dalszym ciągu popis na polu wagonów pasażerskich - "Y" wyglądają lepiej niż produkty PIKO, można wypuścić jeszcze serię z zaokrąglonymi ramami okiennymi co by urozmaiciło składy oraz pozwoliło wypuścić wagon "łamaniec" 1/2kl w malowaniu InterCity. Wagony pocztowe też czekają na realizację. Jeżeli chcą koniecznie lokomotywy/pojazdy trakcyjne to są ciekawe serie jak SM03 lub WM15 które moim zdaniem też by przyniosły sukces.
 

Remaj12

Znany użytkownik
Reakcje
6.010 176 19
Może i w PIKO pracują też pasjonaci ale przecież to firma - ma zarabiać i to jak najwięcej i dlatego z polskiego rynku też chce "zagarnąć" dla siebie jak najwięcej. Jeżeli prawdą jest to, że mają zaplanowane modele 2-3 lata naprzód to w sytuacji, gdzie mieli np. już zaplanowaną TKt48 za 3 lata to nic dziwnego, że przyspieszyli projekt żeby mieć jak najwięcej dla siebie.
PIKO dokonało pomiarów TKt48 w Jaworzynie Śląskiej w 2022 lub 2023 roku... w tamtym momencie decyzja o produkcji modelu była już podjęta, a analizowana jeszcze wcześniej... PIKO to duża firma (drugi największy producent modeli kolejowych na świecie?) planująca wiele projektów na kilka lat w przód - nie realizuje jednego projektu rocznie, tylko kilka równolegle przez kilka lat. Nim ogłoszono zapowiedź modelu w czerwcu tego roku, już w kwietniu kończyły się testy prototypów modelu. Z resztą pierwotnie model miał się ukazać już w połowie roku, także i tak jest poślizg względem tego co pierwotnie planowali.
 

daromaro

Znany użytkownik
Donator forum
H0m
SKMK
Reakcje
2.564 171 86
Ja tak mam, że kupuję to, co akurat jest (bo nie ma lepszego), ale jak lepszy się pojawi, to nie mam skrupułów by pozbyć się produktu gorzej wyglądającego.
Kolega może się zdziwić. Nasz rynek nie ma tak przepastnej kieszenie jak niemiecki (a i oni mają jakieś ograniczenia). Może nadejść taki moment (powoli już jest), że sprzedanie modelu z drugiej ręki będzie co najmniej trudne jak nie niemożliwe. Albo nie osiągnie się zamierzonego zwrotu z 'inwestycji" - sprzedaż poniżej kosztów zakupu. Wynika to z przesycenia rynku nowymi wypustami. A i historyczne zalegają w sklepach...
 
Ostatnio edytowane:

Robert Reschka

Znany użytkownik
Reakcje
4.681 522 18
Coś podobnego. A znasz ten dowcip, że w Piko nie mogli się doczekać Twojej dziewiątki i dlatego zrobili swoją. No to już znasz .
Wiesz dowcipem są Ci, którzy przyklejają się jak gówno do okrętu i wrzeszczą „plyniemy!” ;) Jak jeden z najwiekszych koncernów kolei modelarskich Cie zauważył i nawet swoje działania przez Ciebie zmienia lub dopasowuje - to już coś osiągnołeś ;-)
 
Status
Zamknięty, nie możesz umieszczać tu nowych wpisów.

Podobne wątki