Byłem w sobotę i mogę podzielić się swoimi spostrzeżeniami. Moim zdaniem wielkim błędem ze strony MTP było wydzielenie pozycji wystawienniczej. To co piszą tutaj koledzy o dostępności do makiety jest niejako pokłosiem takich decyzji. Skoro miejsce na makietę modułową wyznacza się w kącie pawilonu 3 to inaczej nie mogło to wyglądać. Stoiska poszczególnych wystawców to istny labirynt po którym trzeba było się poruszać.
A wystarczyło rozstawić te stoiska wokół ścian pawilonu a centralne miejsce hali wyznaczyć na makietę modułową i wówczas nie było by problemu aby swobodnie obejść ją wokół i zobaczyć dokładnie. Druga sprawa to rzecz która mnie bardzo złościła. Obok makiety modułowej stoisko ma gość ,który sprzedaje i prezentuje samolociki. Gościu wyrzuca je do góry a one mają do niego wrócić. No chory pomysł

Widziałem osobiście jak te samolociki nie wracały a lądowały za a co gorsza na samej makiecie - zgroza. Nawet zwróciłem facetowi uwagę aby robił to w innym kierunku bo uszkodzenie elementów na makiecie jest większe jak wartość tego jego zakichanego samolociku. Spojrzał na mnie jak na wariata

Recepta moim zdaniem jest prosta - każda dziedzina modelarstwa oddzielnie i będzie przyjemnie i przejrzyście ale to zależy od rozumnej organizacji ze strony MTP.
Chwała kolegom ,że zechcieli zorganizować zestawienie makiety (tutaj ukłony w stronę Przemka
@Sello ) który skrzyknął modelarzy do przyjazdu z makietami i poświęcić swój czas na przyjazd i pobyt dwa dni w Poznaniu, bo mieliśmy choć trochę modelarstwa kolejowego. Gdyby było jak napisałem to może i makieta była by większa i ciekawsza ale ograniczenie miejscem zaowocowało tym co widzieliśmy.
Ja osobiście z takich wyjazdów oprócz podziwiania kunsztu modelarskiego cenię sobie osobiste kontakty ze znajomymi a z roku na rok to grono się powiększa. Miło było mi osobiście poznać i porozmawiać w tym roku z kolegami których dotąd znałem tylko wirtualnie - Maćka
@Mafo , Konrada
@KoVaL ,Piotrów
@PiotrK ,
@Piotr Kozłowski, oraz tych już dobrze znanych. Panowie dziękuję za wymianę poglądów i dyskusje nie tylko na modelarskie sprawy.
Myślę, że ta impreza odzyska swój prestiż jeżeli tok myślenia i planowanie przestrzeni wystawienniczej przez organizatora pójdzie w kierunku o którym pisałem wyżej. Tak się złożyło w tym roku , że Salon Hobby został przesunięty w czasie i pokrył się z imprezą w Krakowie gdzie dominowało tylko modelarstwo kolejowe co przeważyło na plus dla Krakowa.
Swoich zdjęć tym razem nie zaprezentuję ponieważ w większości zdublowały by się z prezentowanymi już tutaj przez innych kolegów
Pozdrawiam serdecznie