• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Impreza Poznań – Targi Hobby 2021 – 4 - 5 grudnia 2021 r.

m_zntk

Znany użytkownik
Reakcje
11.996 180 15
#61
Nie, to nie jest fantazja. To są tzw. półbramki trakcyjne, stosowane na stacjach, zwłaszcza w rejonie dróg zwrotnicowych, gdzie często nie da się ustawić zwykłych słupów, a nie ma potrzeby stosowania pełnych bramek. Ja pisząc:

miałem na myśli słupy z wysięgnikami na obie strony, takie, jakie powszechnie są stosowane w sieciach tramwajowych. Takie słupy na kolei stosuje się rzadko, najczęściej na stacjach, gdzie jest szersze międzytorze, umożliwiające ustawienie słupa między torami. Na szlakach zasadniczo się tego nie buduje, choć zdarzają się wyjątki, np. przy zbiegu dwóch linii (stąd użycie określenia "zasadniczo się nie stosuje"). Również takie półbramki na szlaku można spotkać tylko wyjątkowo, w podobnych sytuacjach, przy zbiegu dwóch linii, albo w miejscach, gdzie z jakichś powodów nie można ustawić zwykłych słupów po obu stronach linii 2-torowej. Normalnie na szlaku 2-torowym ustawia się pojedyncze słupy po obu stronach na zewnątrz torów.

Mi tego nie musisz pisać, ja z zawodu cywilnego jestem technikiem automatykiem i sieciowcem, trzy lata bylem technikiem pociągu sieciowego na odcinku od Chojny do Rzepina, zanim poszedłem do WOSL w Dęblinie, co prawda już wieki minęły od tamtego czasu jak pracowałem na sieci i podstacjach trakcyjnych, ale zasady się nie zmieniły.
Za to ja miałem co innego na myśli, to że dzisiejsze moduły to w 70% fikcja i radosna twórczość.
 

Hoart

Znany użytkownik
Reakcje
2.256 7 0
#63
Fantazja... Swego czasu widziałem na jakimś module jak jechał gagarin, który ciągnął wagony powojenne, a na wagonach czołgi z II wojny światowej ...tygrysy, panthery, panz IV, sdkfz 250 .... o T-34 nie wspomnę .. ;)
Uwielbiam takie "kalambury", ten przypadek można wg mnie łatwo i sensownie wytłumaczyć, otóż Kolega TV był po prostu świadkiem( miał niebywałego farta) przejazdu pociągu towarowego wyczarterowanego z takim "ładunkiem gdzieś na jakimś szlaku naszych kolei.Z fantastycznie poinformowanych źródeł wiadomo,że to był transport pojazdów militarnych z okresu IIWŚ, wypożyczonych z Kubinki. Pojazgy te były transportowane przez terytorium naszego kraju do zachodniego sąsiada z okazji jakiejś przygotowywanej wielkiej inscenizacji okresu wojny.Scenarzyści nie chcieli atrap tylko oryginały na planie.Muzeum w Kubince przystało na wypożyczenie tego żelastwa i stąd ten transport.

Z innego przykładu fantazji na makietach/ modułach Kolegi Mariusza vel TV cyt. "albo jechał traxx z kontenerami, obok było stanowisko z działem przeciwlotniczym 8,8 cm z Luftwaffe, a 30 cm dalej było lądowisko z Mi-24 .... "
- Tu był problem, ale od czego się ma fantazję, otóż tu znów Kolega był świadkiem czegoś bardzo ciekawego, mianowicie wykonanej scenografii do jakiegoś filmu z IIWŚ, czy fabularyzowanego dokumentu, która to scenografia była wybudowana na terenie wojskowego lotniska, po prostu... reżyser i scenarzyści ponoć potrzebowali prawdziwego rozległego planu a nie udawania na blue boxie. Szkoda tylko,że Kolega TV nie trafił tylko akurat na czas pracy na planie zdjęciowym ekipy.
 

m_zntk

Znany użytkownik
Reakcje
11.996 180 15
#64
Uwielbiam takie "kalambury", ten przypadek można wg mnie łatwo i sensownie wytłumaczyć, otóż Kolega TV był po prostu świadkiem( miał niebywałego farta) przejazdu pociągu towarowego wyczarterowanego z takim "ładunkiem gdzieś na jakimś szlaku naszych kolei.Z fantastycznie poinformowanych źródeł wiadomo,że to był transport pojazdów militarnych z okresu IIWŚ, wypożyczonych z Kubinki. Pojazgy te były transportowane przez terytorium naszego kraju do zachodniego sąsiada z okazji jakiejś przygotowywanej wielkiej inscenizacji okresu wojny.Scenarzyści nie chcieli atrap tylko oryginały na planie.Muzeum w Kubince przystało na wypożyczenie tego żelastwa i stąd ten transport.

Z innego przykładu fantazji na makietach/ modułach Kolegi Mariusza vel TV cyt. "albo jechał traxx z kontenerami, obok było stanowisko z działem przeciwlotniczym 8,8 cm z Luftwaffe, a 30 cm dalej było lądowisko z Mi-24 .... "
- Tu był problem, ale od czego się ma fantazję, otóż tu znów Kolega był świadkiem czegoś bardzo ciekawego, mianowicie wykonanej scenografii do jakiegoś filmu z IIWŚ, czy fabularyzowanego dokumentu, która to scenografia była wybudowana na terenie wojskowego lotniska, po prostu... reżyser i scenarzyści ponoć potrzebowali prawdziwego rozległego planu a nie udawania na blue boxie. Szkoda tylko,że Kolega TV nie trafił tylko akurat na czas pracy na planie zdjęciowym ekipy.

Uwierz mi, jakbym zobaczył te czołgi w takim wydaniu to byłbym pierwszy, który by gnał za nim, aby zobaczyć z bliska te wszystkie "koty" z II w.ś, bo jestem wielkim entuzjastom niemieckiej techniki wojskowej.
Co do mojego opisu, to nie na moich modułach, bo ja nie podsiadam takowych, a ....... lata spędzone w lotnictwie trochę wypaczają moją wizję lotnictwa patrząc na tak coś nie realnego, ale ogólnie to chciałbym zobaczyć realnie stanowisko takiego flacka 8,8 cm ..... najlepsze działo przeciwlotnicze II w.ś. , które było produkowane w okupowanej Polsce.
 

mafo

Moderator Forum Samochodowego
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
28.494 392 20
#65
Byłem dziś na targach, pogadałem z kolegami, podziwiałem ich prace i kolekcje.
Rzeczywiście, było trochę bardziej skromnie niż w dawnych, przedkowidowych latach. Moduły w większości znane, ale i kilka było nowych, pięknie zrobionych. Gratulacje dla kolegów.
Pociągi jeździły tak jak zwykle… z rozkładem, czyli tak jak ja nie lubię. Dla mnie pociągi na takich ogólnodostępnych imprezach powinny jeździć praktycznie cały czas i na każdym odcinku powinien jechać pociąg za pociągiem, oczywiście niezgodnie z regułami prawdziwej kolei. Kiedyś już o tym pisałem i więcej nie chcę się powtarzać. Piękna makieta witrynowa Maćka @maciekk, gdzie co chwilkę przejeżdżał pociąg. Pełen szacun za pomysł wykonanie.
Modele w innych skalach piękne. Szczególnie podobały mi się te w skali 1:43 na gumowych kołach. Niektóre są po prostu piękne. Mam ich trochę, ale te, które widziałem zapierały dech w piersi.
Wiadomo, tak jak zwykle, gry planszowe, klocki lego, samochody RC są częściej oglądane i przyciągają więcej widzów - tu do przemyślenia dla kolegów modelarzy kolejowych dlaczego??? ;)
Poza tym kilka stoisk sklepów i kolegów sprzedających modele. Jak dla mnie wyjazd udany i żałuję, że nie mogłem być jako uczestnik z modelami i z makietą samochodową. Może następnym razem…
 

Iguanabrat

Aktywny użytkownik
Reakcje
320 27 5
#69
Przyznam szczerze, przyszliśmy na kilka godzin, zastanawialiśmy się, czy to nawet nie za mało a skończyło się na przejściu wszystkiego, nawet hali z "kapułejrą" i grze w planszówki. Na tegorocznych targach, część kolejowa mówiąc kolokwialnie ziała biedą.
W zasadzie grając w gry dla niektórych zabawa była przednia, to jakiś pozytyw jest. Niestety nie to było celem naszej wycieczki.
Wszystkim którzy zastanawiają się nad przyjściem na tegoroczne targi, polecam przyjść. Warto przybyć i ocenić samemu, czy było warto, moim zdaniem było.
 
Reakcje
65 1 0
#74
Ja dorzucę swoje trzy grosze, bo będąc Poznaniakiem to porutą byłby brak odwiedzenia targów Hobby.

Zaczynając od pozytywów to jeden na pewno jest - targi się odbyły.
Jednakże ostatnie tak puste targi pamiętam z 2018 roku. Szkoda wielka, że makieta w połowie była schowana z tyłu pod ścianą, kilka fajnych modułów tam było ale nie miałem możliwości tam podejść. Ubogo również w stoiska handlowe wyjątkowo, nawet PIKO się nie pofatygowało na targi w tym roku. I dla mnie zaskoczenie, że żaden poznański sklep się nie pojawił.
Patrząc na ogół modelarstwa to najbardziej brakowało mi samolotów, odnalazłem w sąsiednim pawilonie zaledwie jedno stoisko handlowe z modelami Revella i nic poza tym nie wpadło mi w oko.

Mam nadzieje, że ten rok to tylko efekt covida i wariacji z terminem targów i w przyszłym roku będzie trochę lepiej.
To tak z pozycji widza dzisiaj ;)
 

Zbigniew Gałczyński

Moderator Działu Tabor
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
5.340 35 1
#79
Byłem w sobotę i mogę podzielić się swoimi spostrzeżeniami. Moim zdaniem wielkim błędem ze strony MTP było wydzielenie pozycji wystawienniczej. To co piszą tutaj koledzy o dostępności do makiety jest niejako pokłosiem takich decyzji. Skoro miejsce na makietę modułową wyznacza się w kącie pawilonu 3 to inaczej nie mogło to wyglądać. Stoiska poszczególnych wystawców to istny labirynt po którym trzeba było się poruszać.
A wystarczyło rozstawić te stoiska wokół ścian pawilonu a centralne miejsce hali wyznaczyć na makietę modułową i wówczas nie było by problemu aby swobodnie obejść ją wokół i zobaczyć dokładnie. Druga sprawa to rzecz która mnie bardzo złościła. Obok makiety modułowej stoisko ma gość ,który sprzedaje i prezentuje samolociki. Gościu wyrzuca je do góry a one mają do niego wrócić. No chory pomysł :mad: Widziałem osobiście jak te samolociki nie wracały a lądowały za a co gorsza na samej makiecie - zgroza. Nawet zwróciłem facetowi uwagę aby robił to w innym kierunku bo uszkodzenie elementów na makiecie jest większe jak wartość tego jego zakichanego samolociku. Spojrzał na mnie jak na wariata :eek:
Recepta moim zdaniem jest prosta - każda dziedzina modelarstwa oddzielnie i będzie przyjemnie i przejrzyście ale to zależy od rozumnej organizacji ze strony MTP.
Chwała kolegom ,że zechcieli zorganizować zestawienie makiety (tutaj ukłony w stronę Przemka @Sello ) który skrzyknął modelarzy do przyjazdu z makietami i poświęcić swój czas na przyjazd i pobyt dwa dni w Poznaniu, bo mieliśmy choć trochę modelarstwa kolejowego. Gdyby było jak napisałem to może i makieta była by większa i ciekawsza ale ograniczenie miejscem zaowocowało tym co widzieliśmy.
Ja osobiście z takich wyjazdów oprócz podziwiania kunsztu modelarskiego cenię sobie osobiste kontakty ze znajomymi a z roku na rok to grono się powiększa. Miło było mi osobiście poznać i porozmawiać w tym roku z kolegami których dotąd znałem tylko wirtualnie - Maćka @Mafo , Konrada @KoVaL ,Piotrów @PiotrK ,@Piotr Kozłowski, oraz tych już dobrze znanych. Panowie dziękuję za wymianę poglądów i dyskusje nie tylko na modelarskie sprawy.
Myślę, że ta impreza odzyska swój prestiż jeżeli tok myślenia i planowanie przestrzeni wystawienniczej przez organizatora pójdzie w kierunku o którym pisałem wyżej. Tak się złożyło w tym roku , że Salon Hobby został przesunięty w czasie i pokrył się z imprezą w Krakowie gdzie dominowało tylko modelarstwo kolejowe co przeważyło na plus dla Krakowa.
Swoich zdjęć tym razem nie zaprezentuję ponieważ w większości zdublowały by się z prezentowanymi już tutaj przez innych kolegów
Pozdrawiam serdecznie
 
Ostatnio edytowane:

Podobne wątki