• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Model fabryczny PIKO - modele lokomotyw serii TKt48

Remaj12

Znany użytkownik
Reakcje
5.971 176 19
A ja sobie jeszcze bardziej ułatwiłem sterowanie, bo w większości modeli poprosiłem fachowców (m.in. Elvisa czy DCC24), żebym pod kolejnymi klawiszami F miał podobne funkcje: np. żeby w każdym modelu F0 = Pc1, F1 = Tb1, F2 = Pc2, F3 = Pc5, F4 = syrena1, F5 = syrena2, F6 = uruchomienie lokomotywy i dźwięków, F7 = światła krótkie/długie, F9 = gwizdek, F10 = polecenie "odjazd", itd. :)
Takie rzeczy też robię - to jest tylko kwestia indywidualnych preferencji - zawsze rozmawiam jakie są potrzeby użytkownika, bo mogą być różne, wynikające choćby z wykorzystywanego systemu sterowania (FRED'i, multiMAUS, PIKO SmartControler). Niestety nie dla każdego modelu da się tak zrobić, aby układ funkcji był identyczny jak w innych lokomotywach, bo np. zwyczajnie nie ma możliwości wyświetlenia sygnału Tb1.

W ogóle jestem zwolennikiem odejścia od dotychczasowego sposobu mapowania funkcji (uwarunkowanego historycznie - kiedyś nie było 28 i więcej funkcji w dekoderze, ale np. 8 lub 5, a w najstarszych tylko 2), o czym z resztą już kiedyś na forum napisałem. Po co mi pod F0 włączanie świateł czy pod F1 włączanie dźwięków - to są jedne z tych funkcji, których używa się dosyć rzadko (zwłaszcza ta druga - tylko na początku i końcu zabawy), więc jaki jest sens umieszczać je "pod ręką" na niskich F-kach? Spokojnie mogą znaleźć się na wyższych, bo nie będziemy ich używać "dynamicznie" (np. w czasie jazdy), a pod F0 i F1 jako najczęściej wykorzystywane mogłyby się znaleźć choćby wspomniane trąbki, które najprawdopodobniej, będziemy wykorzystywać najczęściej.
 

xTOMOx

Nietypowy Obserwator
Reakcje
165 244 9
Rozumiem przy Fredach i indywidualnych potrzebach, ale żeby mnie przeszkadzały wymieszane efki ? no nie. Tak jak nigdy nie przeszkadzała mnie skórka w kromce od chleba ;)
 

Arekmiz

Władza może wszytko
Reakcje
2.276 235 0
Niestety nie dla każdego modelu da się tak zrobić, aby układ funkcji był identyczny jak w innych lokomotywach, bo np. zwyczajnie nie ma możliwości wyświetlenia sygnału Tb1.
Wtedy to F1 u mnie pozostaje "puste" (tak mam np. w modelach MTB SN61 i EP05, czy Piko EU08/EP08). :)

Rozumiem przy Fredach i indywidualnych potrzebach, ale żeby mnie przeszkadzały wymieszane efki ? no nie.
A ja po prostu lubię mieć porządek. Tak w domu, w pracy i w F-kach w modelach. :)
 

Sytzmer

Znany użytkownik
H0m
MSMK
Reakcje
761 5 0
Słuchajcie, ja aby zamknąć temat dekoderów ze swojej strony - mapowanie to kwestia indywidualna, ja wyraziłem tylko swoje subiektywne zdanie. Na szczęście, Piko zadbało, by do modelu można było wstawić dekoder preferowanego producenta i tego się trzymajmy.
 

Arekmiz

Władza może wszytko
Reakcje
2.276 235 0
Sorry - mogą Tb1 a nie mogą Pc2. Więc F2 mam puste. :)
PS. Mój ET41-130 ma Pc2, bo ma 2 silniki i 2 dekodery i to umożliwiło rozdzielenie zasilania czerwonych na obu końcach.
 

FENIX

Znany użytkownik
Reakcje
3.963 262 31
Ok , cefały cefałami . Każdy lubi inaczej plumkać po klawiszach. Ale ta stopiona tulejka to jest dopiero temat !
Czy w tulejce nie ma opornika? Kiedyś ROCO taki opornik sygnałowy montowali .
 

Młodzikowski

Znany użytkownik
H0e
Reakcje
5.576 34 0
Ok , cefały cefałami . Każdy lubi inaczej plumkać po klawiszach. Ale ta stopiona tulejka to jest dopiero temat !
Czy w tulejce nie ma opornika? Kiedyś ROCO taki opornik sygnałowy montowali .
Janusz, nie wiem czy ROCO coś takiego montowało w swoich modelach. Ja w swoim modelu OKi2 oś toczną już raz wymieniałem, bo się stopiła. Nawet mam kolejny zestaw w zapasie "na wszelki wypadek" ... ;)
Generalnie trudno stwierdzić, czy rozwiązanie z osiami tocznymi które umożliwiają odbiór prądu jest rozwiązaniem dobrym. Z jednej strony to dodatkowe punktu odbioru prądu, z drugiej problem z ich poprawnym obrotem. Jakie nie byłoby rozwiązanie - te osie podczas jazdy modelu stoją w miejscu i nawet oliwienie/smarowanie niewiele pomaga.

I tu przypomina mi się genialne rozwiązanie które zastosowano w modelu PROTO (już 30 lat temu) - na dzielone osie zestawów nałożono metalowe (mosiężne ?) kostki które były osadzone w metalowych prowadnicach wózków. Wszystko kręciło się idealnie i nie było żadnych odkształceń z powodu wysokiej temperatury.
 

FENIX

Znany użytkownik
Reakcje
3.963 262 31
Janusz, nie wiem czy ROCO coś takiego montowało w swoich modelach. Ja w swoim modelu OKi2 oś toczną już raz wymieniałem, bo się stopiła. Nawet mam kolejny zestaw w zapasie "na wszelki wypadek" ... ;)
Generalnie trudno stwierdzić, czy rozwiązanie z osiami tocznymi które umożliwiają odbiór prądu jest rozwiązaniem dobrym. Z jednej strony to dodatkowe punktu odbioru prądu, z drugiej problem z ich poprawnym obrotem. Jakie nie byłoby rozwiązanie - te osie podczas jazdy modelu stoją w miejscu i nawet oliwienie/smarowanie niewiele pomaga.

I tu przypomina mi się genialne rozwiązanie które zastosowano w modelu PROTO (już 30 lat temu) - na dzielone osie zestawów nałożono metalowe (mosiężne ?) kostki które były osadzone w metalowych prowadnicach wózków. Wszystko kręciło się idealnie i nie było żadnych odkształceń z powodu wysokiej temperatury.
Nie kupuje tego ,bo co za różnica miedzy osią toczna , a osia wiązaną , która ma takie samo osadzenie i takie same odbieraki prądu . Coś innego musiało się stać. Musiał nastąpić przepływ prądu między lewą a prawa stroną , jakieś zwarcie , tylko czemu centrala tego nie wychwyciła i nie zatrzymała zasilania toru ? Podejrzewam zwarcie z ograniczonym napięciem przez właśnie -opornik wewnętrzny w tulei. Czy model nie stał na rozjeździe dłuższy czas?
 

Sytzmer

Znany użytkownik
H0m
MSMK
Reakcje
761 5 0
Pytanie czy nie ma jakiegos tańszego zamiennika dla tego "PowerPacka ESU"? Skład na zdjęciu tak czysty jak pociąg retro.
Nic mi nie wiadomo na temat tańszych zamienników o tych samych, bądź mniejszych rozmiarach.
Ten skład taki czysty nie jest, tylko na ujęciu nie widać czarnych dachów, bo tak mi światło padło. A lokomotywa… przyznaję, bez bicia, prosto z pudełka, ale i nie moja :p
 

Remaj12

Znany użytkownik
Reakcje
5.971 176 19
Przecież można sobie utrudniać życie i dać dźwięk na f28 skoro można mieć od razu pod palcem na f1. Dlatego dałem "jestem na nie" bo się z tym nie zgadzam.
Utrudniać życie? Przecież jest dokładnie na odwrót! Funkcja, której używa się tylko dwa razy, na początku i na końcu jazdy, będąc na F1 "blokuje" niski numer F-ki, który jest zawsze "pod ręką" i mógłby posłużyć do obsługi nieporównywalnie częściej używanej funkcji. Umiejscowienie funkcji włączania/wyłączania dźwięków na najniższych numerach jest kompletnie nielogiczne z punktu widzenia funkcjonalności i obsługi modelu.
Pytanie czy wypowiadasz się prywatnie czy jako firma. W pierwszym przypadku, nic mi do tego, w drugim też się nie zgadzam, z drugą częścią wypowiedzi.
Jako kto mam się wypowiadać? Na forum wypowiadam się prywatnie.
 

JakubR

Znany użytkownik
Donator forum
Reakcje
2.293 8 0
Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, który używa wszystkich funkcji w dekoderze. Obecnie panuje przerost formy nad treścią, a i tak Wam wszystkim mało. Mamy durne zapowiedzi megafonowe, jakieś głosy z radmora, szuflowanie łopat... zupełnie zbędne rzeczy w modelu pojazdu trakcyjnego. Jakoś zaledwie kilka funkcji się przydaje (światła zwykłe/manewrowe, dźwięk on/off, syreny/gwizdek i góra dwa dodatkowe dźwięki, których i tak nie ma kiedy użyć), a reszta to zbędny kapitalistyczno-podażowy bajer kuszący ludzi z grubymi portfelami i zachciankami z najwyższej półki, które mają zaspokoić chore rządze posiadania "złotego grala" w zbiorach. Przemilczę te brudzące wszystko co popadnie generatory dymu, bo to temat rzeka...

A teraz merytorycznie na temat TKt48, czy w modelu (nie mam i nie kupię narazie) oświetlenie rewizyjne jest tak samo montowane jak w Pm2? Tak wiem, mam sobie zobaczyć instrukcję (a mnie zadowoliłoby zdjęcie faktyczne owego elementu).
 
Ostatnio edytowane:

saabal

Aktywny użytkownik
Reakcje
291 11 1
Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, który używa wszystkich funkcji w dekoderze. Obecnie panuje przerost formy nad treścią, a i tak Wam wszystkim mało. Mamy durne zapowiedzi megafonowe, jakieś głosy z radmora, szuflowanie łopat... zupełnie zbędne rzeczy w modelu pojazdu trakcyjnego. Jakoś zaledwie kilka funkcji się przydaje (światła zwykłe/manewrowe, dźwięk on/off, syreny/gwizdek i góra dwa dodatkowe dźwięki, których i tak nie ma kiedy użyć), a reszta to zbędny kapitalistyczno-podażowy bajer kuszący ludzi z grubymi portfelami i zachciankami z najwyższej półki, które mają zaspokoić chore rządze posiadania "złotego grala" w zbiorach. Przemilczę te brudzące wszystko co popadnie generatory dymu, bo to temat rzeka...

A teraz merytorycznie na temat TKt48, czy w modelu (nie mam i nie kupię narazie) oświetlenie rewizyjne jest tak samo montowane jak w Pm2? Tak wiem, mam sobie zobaczyć instrukcję (a mnie zadowoliłoby zdjęcie faktyczne owego elementu).
Przypomniałeś mi moment (przeszlo 10 lat będzie) jak na większą skalę spotkałem się z modelami podczas imprez/wystaw.
Właśnie przez dźwięki ( zapowiedzi stacyjne, szufle, sprzęganie) spojrzałem znowu na nasze modele jak na zabawki z rynku. Wrzeszczące,migające, jak takie na baterie.

I taki jest też odbiór ludzi postronnych z zewnątrz, nie wnikając czy model jest kupiony, zbudowany, skonwertowany czy cały z metalu.
 

Podobne wątki