Polacy to są 1000 lat za Murzynami,może coś tworzymy,ale to żłobek w Europie, wszystko co wyjdzie to prototypy, patrz produkty sławnej Pesy,tym się ne da podróżować, miejsca mało, niezawodność dyskusyjna, jakość też... Newag wypada lepiej dla mnie,ale do prawdziwego KDP to mu daleko, to są producenci taboru regionalnego, na odległość 100-150 km max. Nie mają żadnej wiedzy,chyba że podejście uda się albo nie uda traktujemy jako profesjonalną. Nie chodzi mi o krytykę,ale potrzebujemy sprzętu sprawdzonego, niezawodnego a nie technologii z żłobka. Chcesz dobry sprzęt kupujesz Boscha lub Makitę a nie tomex z koziej wólki w Polsce