Oczywiście, że należy używać najlepszych torów, ale policz sobie kolego: tory, rozjazdy, do każdego rozjazdu napęd i setki rzeczy które będziesz musiał jeszcze do makiety kupić: zabudowa, szuter, kleje, farby, sygnalizacja, oświetlenie, elektryka (przełączniki, kable), wreszcie jakiś tabor. Oczywiście nie musisz mieć wszystkiego teraz ale każdy chce sobie na torciku pojeździć...
Ja z rozmysłem zdecydowałem się na A-gleisy bo są niezłym kompromisem między jakością a ceną. Zresztą inną sprawą jest dioramka na której masz metr toru a inna duży tort.
W Scramie możesz wydrukować sobie listę elementów - podstaw ceny. Z tego co piszesz nie masz nieograniczonych środków a szkoda by było żeby projekt utknął.
Ja elementy do makiety zbieram trzeci rok i teraz dopiero, gdy zabrałem się za montaż, wychodzi ile jeszcze "drobiazgów" muszę dokupić a poszło ładnych pare tysi...