Powstają wagoniki wąskotorowe.
Tutaj już pomalowane, czekają na nałożenie właściwych kalkomanii.
Powstaje ostatnia seria wagonów PKP by MIKOT. Oprócz tego dzisiaj była dostawa wagonów-baz od
@newermind.
Niektóre z tych modeli są fabrycznie nowe, ale z racji iż już mam takie zachowane w oryginale to te nadmiarowe pozwoliłem sobie poświęcić na przeróbkę.
W jednym z pudełek nieużywanych wagonów znalazłem taki paragon.
Wagony są w różnym stanie, ale zawsze adekwatnym do ceny. Tutaj przykład 40-letniej naturalnej patyny

.
Co wagon to inne rozwiązanie kinematyki.
W jednym wagonie była całkowicie uszkodzona z obu stron i jak się okazało każda jest inna i nie można sobie jej po prostu podmienić, dlatego konieczne były modyfikacje.
W pięknym austriackim wagonie znalazłem nawet oświetlenie, piękna rzecz.
Nie każdy wagon pozytywnie przechodzi proces demontażu, ale jestem na to przygotowany i posiadam kilka wagonów które z góry były spisane na straty tylko jako dawcy części i nie chodzi tu o detale, bo ich nie posiadały wcale. Mam na myśli podwozia (stopnie bywają pourywane lub wykrzywione), wózki (z czasem produkcji forma tych wózków ulegała degradacji i na niektórych wózkach można dostrzec bardzo nieestetyczne wżery - błąd technologiczny ciężki do poprawy). Bywa też tak, że jakiś wagon mimo mojej delikatności przy modelach

pęknie niczym wafel.
Dach z modelu "nowego" pękł podczas demontażu kominków. Jak się okazuje dach ze "złomka" który miał iść na śmietnik idealnie go zastąpi.
Dlatego zawsze mam coś pod ręką i nawet taka sytuacja jest mi niestraszna.
Fajne wnętrza, ale mam wrażenie że trochę przeskalowane. Kanapy w wagonie włoskim są zbyt blisko siebie.
Wszystkie wagony są już rozmontowane na czynniki pierwsze i czekają na mycie z brudu i starej farby.