To ja może rozwinę swoją wypowiedź.
Poza tym, jak już koledzy słusznie zauważyli... ubogie wnętrze.
Temat omawiany na bieżąco.
Czy w tej cenie , nie można by liczyć na siedzenia jako osobny element?
To minimum na dzisiejsze czasy, oferowali wspomniani powyżej producenci już w latach 90-tych ub.w., a może nawet wcześniej. Wagony Y Sachsenmodelle, 2kl. PKP zielono-kremowe; Roco wagony Z1 np OBB - u obu demontowalne siedzenia (z podłokietnikami i zagłówkami) i ścianki od korytarza, we wspomnianych wagonach Roco CFL rowniez siedzenia z podłokietnikami i zagłówkami, montowane do wnetrza jako osobne elementy.
CFL Roco dla przykładu i jak co najmniej powinno wyglądać wnętrze. Absolutne minimum w XXI w.
A jeśli nie, to ile mógłby być droższy model z wnętrzem na miarę XXI wieku?
Cena za model niska nie jest i taka pierdoła powinna być w tak zaawansowanym technologicznie modelu dopracowana do niezbędnego minimum, dzisiejszych standardów bez łaski. Sachsenmodelle dał rade 30 lat temu? To co to za problem dzisiaj?
Bo to co oferuje Piko w wagonach Y i w jednostce to jakaś prehistoria jest.
Jak wyżej, mamy 2022 rok i nowy zaawansowany technologicznie , piekny model jednostki EN57, z wnętrzem na miarę starego Schichta z lat 60 -tych ub.w.
Już Wnętrze na poziomie
przynajmniej
Tilliga, nie piszę nawet o Roco (np wagony podmiejskie z wejsciami pośrodku CFL) było by mile widziane w bardzo ładnym i z tego co widać dopracowanym technicznie modelu EN57.
Nawet nie ma co porównywać, wnetrz najnowszych produktów Y PKP, oraz EN57, które oferuje w swoich pieknych i długo oczekiwanych modelach firma PIKO, do Tilliga, a o Roco nawet nie wspominam. Technologiczna przepaść i za wysokie progi.
Fakt, Tillig to nie XXI wiek, tylko rozwiazania z lat 90-tych ub.w. których zabrakło niestety u Piko w 2022 roku. O badziewnym wnetrzu Y-ków napisano już bardzo wiele.