• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Model fabryczny PIKO - modele elektrycznych zespołów trakcyjnych serii EN57

Status
Zamknięty, nie możesz umieszczać tu nowych wpisów.

KHAB

Aktywny użytkownik
Reakcje
209 20 1

Tomasz Sauer

Znany użytkownik
FREMO Polska
H0m
Reakcje
2.343 103 4
Jest takie słynne przysłowie o wronach, które każdy chyba zna.
A cała spina o to że za rozkładanie na części modelu zabrali się koneserzy którzy go nawet nie widzieli, nie mówiąc o manualnym sprawdzeniu wykonania i działania, a o realnych jednostkach EN57, mają pojęcie "wydaje mi się", "chyba", "prawdopodobnie", gdy przytaczasz fakty tym gorzej dla faktów, będą je umiejętnie pomijać lub twierdzić, że "chyba" tak nie było, nawet gdy prawdopodobnie korzystali z EZT od święta, a warsztaty naprawy tamtych czasów widzieli tylko na zdjęciach.
 

SP45-166

Aktywny użytkownik
Reakcje
973 41 3
Pierwsze "primo ultimo"- cała dyskusja i dywagacje o tym że jednostka źle wygląda na łukach... Wytykanie błędów modelowi premium że źle wygląda na torowiskach typu hobby R1-R4, to przeczenie samemu sobie. Albo realizm albo zabawa. Proszę się zdecydować. Ja sobie np dawno przyjąłem tzw minimum i od wielu lat, łuków ciaśniejszych niż R9 nie kupuję. I mam ból głowy tudzież .... (gdziekolwiek kto ją ma niżej czy wyżej), z głowy.

Szkoda że nikt ROZSĄDNY nie podyskutuje choćby o tym iż jeszcze w latach 2000-2010 można było trafić w eksploatacji jednostki z brezentową osłoną przejścia zamiast wałków gumowych. Np. EN57-795. Inna jednostka Olsztyńska jeszcze w 2006 roku (!) miała aluminowe emblematy PKP nad również przestrzenną cyfrą 2. Czy takie rzeczy, w sumie nam współczesne, zostaną odtworzone w modelach, Piko lub Robo?

I już stricte do modelu PIKO pytanie i do kolegów którzy widzieli go na żywo- w komplecie jak widać są sprzęgi oczkowe (sic), i sprzęg scharfenberg dla dwóch jednostek. A zaślepka NEMu w kształcie scharfenberga dla gablociarzy lub jeżdżących pojedyńczą (zamierzam jeździć solo) też jest?
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
15.021 648 30
A zaślepka NEMu w kształcie scharfenberga dla gablociarzy lub jeżdżących pojedyńczą (zamierzam jeździć solo) też jest?
Znowu się wypowiem, mimo że modelu nie widziałem ;). Z instrukcji wynika, że imitacja Szcharfenberga do jazdy solo jest jako zasadnicza, ale nie w gnieździe. W dodatku fabrycznie założony jest pełny zgarniacz, bez otworu na sprzęg.

Zrzut ekranu 2022-11-27 102221.jpg

Zrzut ekranu 2022-11-27 102327.jpg

Zrzut ekranu 2022-11-27 102828.jpg
 

cyruss

Znany użytkownik
Donator forum
FREMO Polska
KKMK
Reakcje
426 1 0
Egzemplarz który jeździł w Przemyślu NIE MIAŁ dedykowanego dekodera, tylko seryjny Piko 5.1. Więc o szczegółach świateł i dźwięków nie ma co w tym momencie dyskutować.
Jako że EN57 miał mnóstwo odmian wynikających z przeróbek i remontów, ten konkretny model został wykonany na podstawie fotek konkretnego egzemplarza z identycznymi jak model numerem i datą rewizji. Włącznie z różnym rozmieszczeniem napisów po obu stronach. Więc wszelkie dyskusje o wyglądzie należałoby podeprzeć fotkami TEGO KONKRETNEGO pojazdu z IDENTYCZNĄ DATĄ REWIZJI. Taka jest informacja bezpośrednio od Pana Piko.
Więc PIKO nie będzie w stanie wypuścić wszelkich możliwych mutacji - nawet ten sam numer miał czasem różne wersje w różnych latach.
Źle wygląda na "tramwajowych" łukach - to oczywiste, podobnie pokracznie wyglądają na nich wagony pasażerskie w 1:87 bez skrótu po długości do 1:100. Chcąc jeździć po torcie, trzeba - niestety - się z tym pogodzić. Zapewniam że na łuku przynajmniej r=1500 mm jest znacznie ładniej.
 

PP1970

Znany użytkownik
Donator forum
Reakcje
3.368 91 0
Egzemplarz który jeździł w Przemyślu NIE MIAŁ dedykowanego dekodera, tylko seryjny Piko 5.1.
To by nie działało. Jak dekoder wyjęty "z pudełka" podłączysz do współczesnego modelu, to mało co w ogóle działa, poza jazdą i reflektorami. A tu na dodatek mamy sterowanie przez SUSI. Dekoder musiał być zaprogramowany pod ten konkretny model. Oraz, tak, "dedykowany" dekoder to właśnie 5.1, co wynika z dokumentacji opublikowanej przez PIKO, a o czym wspomniałem w poście #254.

Co do dźwięków, kolega @cyruss ma rację, że za wcześnie oceniać. W dodatku, można będzie je zmienić w przyszłości, nawet mając już model. Natomiast funkcje świateł są już ustalone i jedynie nie wiemy, jak. W pytaniach n.t. funkcji chodzi o to, jak ktoś zaprogramował dekoder - równie dobrze można kupić model w analogu i dekoder innej firmy, a zaprogramować samemu. Pytania dotyczą elektroniki modelu, np. czy elektronika modelu umożliwia włączenie podświetlenia każdej tablicy kierunkowej niezależnie. Albo wyłączenia świateł manewrowych od strony sprzęgniętej z drugim EZT, przy jeździe ukrotnionej.

PIKO, w odróżnieniu od większości swoich dotychczasowych modeli, nie publikuje tych danych akurat dla EN57. Pytanie jest tutaj powtarzane na wypadek, gdyby ktoś z obecnych "nie pracowników PIKO" miał takie informacje i mógł się podzielić. Albo gdyby ktoś z obecnych dzisiaj na Katarzynkach zdołał to przetestować.


Włącznie z różnym rozmieszczeniem napisów po obu stronach. Więc wszelkie dyskusje o wyglądzie należałoby podeprzeć fotkami TEGO KONKRETNEGO pojazdu z IDENTYCZNĄ DATĄ REWIZJI.
Tak właśnie zostało to podparte w poście #10 i kilka postów wcześniej. PIKO przecież od 2 lat publikuje zdjęcie pierwowzoru zamiast zdjęć modelu, więc nietrudno je znaleźć. Rozumiem, jeśli Kolegom to nie przeszkadza i jest to szczegół niewarty uwagi. Ale nie rozumiem, że można takie spostrzeżenie zanegować, co pod w/w postem miało miejsce. Albo iść w zaparte, że nie ma dowodów, skoro samo PIKO dostarcza ten dowód.
 
Ostatnio edytowane:

michu88

Aktywny użytkownik
Reakcje
881 38 5
Egzemplarz który jeździł w Przemyślu NIE MIAŁ dedykowanego dekodera, tylko seryjny Piko 5.1.
A co to jest dedykowany dekoder? Bo jak dla mnie to jest np. ten Piko 5.1 z wgranymi dźwiękami i ustawieniami dla konkretnego modelu. Ale nawet ten dedykowany/fabryczny dekoder przy pomocy programatora Piko można przecież przeprogramować w taki sposób, że zamiast np dźwięków i ustawień EN57 będzie to samo dla lokomotywy EU07.
 

SP45-166

Aktywny użytkownik
Reakcje
973 41 3
Bardzo słabo słyszalny szum wentylatorów/ przetwornicy wirowej (a w rzeczywistości jest bardzo charakterystyczny i głośny, nocami stojące pod napięciem jednostki szumiały na cały dworzec), tak samo jazda (bardzo słabej jakości- jakieś jęki silnków, a powinno to być rasowe wycie silników, niepotrzebnie słyszalna praca wału kułakowego, który w rzeczywistości jest średnio słyszalny nawet w środkowym przedziale środkowego członu). Sekwencja z konduktorem i kontrolą biletów zupełnie zbędna. Za to bardzo dobrze odwtorzone dźwięki sprężarki, syreny ostrzegawczej, dźwięk brzęczyka oraz zamknięcia i otwarcia drzwi.
 

Bolutek

Znany użytkownik
Reakcje
2.006 433 7
No i pudło - w ep. IV nie było żadnych zapowiedzi "...gotowy do odjazdu" lub "Proszę przygotować..." A dźwięki całej "maszynerii" - prawie każdy EN57 miał inny - jak go wyklepali - tak hałasował...
 

PP1970

Znany użytkownik
Donator forum
Reakcje
3.368 91 0
Skądś te zapowiedzi pamiętam. Tzn. prawie na pewno z Poznania Głównego.

Notabene model PIKO jest z ep. V.

Tak czy siak, umieszczanie zapowiedzi stacyjnych w dekoderze pojazdu jest kompletnie nie na temat.

Kolego @SP45-166 w dekoderach można osobno regulować głośność poszczególnych dźwięków, jeśli są osobno nagrane. Dzięki za rzeczowe uwagi. Jak nie zrobi tego producent, sami sobie dobierzemy te głośności.
 

Tomasz Sauer

Znany użytkownik
FREMO Polska
H0m
Reakcje
2.343 103 4
Trzeba ogłosić konkurs na rozpoznanie osoby po głosie (1:18 w w/w próbce) :cool:


Oraz, jeśli tego nie zmienią, to chyba sam coś nagram :p
Raczej prosty
No i pudło - w ep. IV nie było żadnych zapowiedzi "...gotowy do odjazdu" lub "Proszę przygotować..." A dźwięki całej "maszynerii" - prawie każdy EN57 miał inny - jak go wyklepali - tak hałasował...
Na linii Otwockiej i Radomskiej Wareckiej często takie zapowiedzi padały, pierwsze kierownika pociągu drugie konduktora, w późniejszych czasach na linii do Sochaczewa chyba zanikły. oczywiście jak były godziny szczytu, to konduktor nie zawsze był w stanie nawet przecisnąć się przez skład i wówczas faktycznie nic nie zapowiadał.
 

Bolutek

Znany użytkownik
Reakcje
2.006 433 7
Raczej prosty

Na linii Otwockiej i Radomskiej Wareckiej często takie zapowiedzi padały, pierwsze kierownika pociągu drugie konduktora, w późniejszych czasach na linii do Sochaczewa chyba zanikły. oczywiście jak były godziny szczytu, to konduktor nie zawsze był w stanie nawet przecisnąć się przez skład i wówczas faktycznie nic nie zapowiadał.
Konduktor nic nie zapowiadał, jedynie chorągiewką pokazywał sygnał gotowości do odjazdu do kierownika. Kierownik naciskał sygnał dźwiękowy i zamykał drzwi podając do maszynisty komendę "Odjazd"... Tak było do czasu likwidacji obsad konduktorskich na EZT i wprowadzeniu radiotelefonów w łączności pociągowej dla kierowników pociągów. To były czasy kiedy oszczędnościowo cięło wszystko się jak leci i dostosowywano do tego przepisy...
 
Status
Zamknięty, nie możesz umieszczać tu nowych wpisów.

Podobne wątki