• Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Makieta modułowa wg norm Most Zwodzony nad "Rokitnicą"

OP
OP
Artur

Artur

Bob Budowniczy
Zespół forum
Donator forum
FREMO Polska
MSMK
H0e
Reakcje
8.560 228 3
Adaś dziś nie wyspany :] do kogo Ty to piszesz? :)
Ja wstawiłem info odnośnie zdjęcia obecnego mostu z tymi wysięgnikami i ludzie z grupy żeglugi śródladowej na to mi odpowiedzieli ;p

Teraz czekam na informacje odnośnie oznaczeń z lat 70 i 80 ;)
 

Adam66

Znany użytkownik
Producent
Reakcje
6.423 110 1
O byciu wyspanym mowy nie ma bo ja w ogóle nie śpię:devil: No ale jak czytam o radarach na Odrze lat 70tych to mi się tryb sarkastyczny włączył:cool:
WAŻNE:
Dopytaj ludzi od żeglugi, jak w ogóle wyglądałą sprawa pływania po zmroku, bo moja pamięć jest zawodna i nie chcę palnąć głupoty, ale coś mi w pamięci pipa, że nie było z tym tak łatwo, jakby się mogło wydawać.
 

bstok70

Znany użytkownik
MSMK
PGMK
Reakcje
1.924 47 1
…..No ale jak czytam o radarach na Odrze lat 70tych to mi się tryb sarkastyczny włączył:cool:
…...
Moje uwagi dotyczą zdjęcia z wpisu #468. Skąd więc tryb sarkastyczny? :(. Natomiast co do lat 70-tych, zgłosiłem podobne wątpliwości.

Na dobrze wyposażonych kutrach morskich montowano w tym czasie radionamierniki, ale nie radary:podstepny:
Wydaje mi się jednak, że w obecnych czasach takie latarnie radarowe na kutrach są już obowiązkowe.
 

Adam66

Znany użytkownik
Producent
Reakcje
6.423 110 1
@bstok70
Przeczytaj proszę jeszcze raz mój wpis - o kutrach napisałem "w tym czasie" czyli latach 70tych. A Ty odpisujesz o "obecnych czasach" czyli 50 lat później. Ciężko w ten sposób osiągnąć wspólny mianownik.

Wydaje mi się jednak, że w obecnych czasach takie latarnie radarowe na kutrach są już obowiązkowe.
Nie ma czegoś takiego jak latarnia radarowa na kutrze.
Są radiolatarnie (na brzegach lub latarniach morskich lub zakotwiczonych na stałe latarniowcach) wysyłające charakterystyczne impulsy, by jednostka pływająca mogła je odbierać i na ich podstawie określać precyzyjnie swoje położenie na danym akwenie. Jednostka pływająca ma tylko odbierać sygnał a nie go emitować. Natomiast jednostki mają radar, by wykrywać sytuację ruchową na danym akwenie - czyli by wykrywać inne jednostki pływające. Drugi radar często jest radarem typowo nawigacyjnym który odbiera impulsy z linii brzegowych. Innymi słowy jeden rada służy do tego by na kogoś nie wpaść, drugi by nie wleźć na mieliznę.

Ponieważ port wrocławski ma być przedstawiony z lat wcześniejszych, pisanie o aktualnych oznaczeniach na mostach i wyposażeniu obecnym mija się z celem - i stąd mój sarkazm. Dziś pływa się nocą po rzekach a kiedyś się tego nie robiło, dlatego prosiłem Artura żeby o to dopytał specjalistów, bo ja po prostu nie pamiętam kiedy jakie przepisy obowiązywały.
 
Ostatnio modyfikowane przez moderatora:

bstok70

Znany użytkownik
MSMK
PGMK
Reakcje
1.924 47 1
No cóż. Pewnie moja wiedza jest niewystarczająca więc nie będę się upierać. Może źle coś kiedyś zrozumiałem i nie jest tak, że charakterystyczny kształt i układ blach takiej radiolatarni (już sprawdziłem - biernego reflektora radarowego) jest po to, by emitowany przez radar dużych jednostek lub z lądu sygnał odpowiednio uległ zmianie. Nigdzie nie piszę, że małe jednostki muszą mieć radar. Według mojej - jak widać niepełnej - wiedzy muszą być tylko widoczne. Czyli mieć na sobie takie właśnie urządzenia odbijające fale radiowe (bierny reflektor radarowy).
:)
 
Ostatnio modyfikowane przez moderatora:

Zdrada69

Moderator Skala 1:220 (Z)
Zespół forum
Reakcje
6.288 39 0
@bstok70 @Adam66 - 3 grosze z mojej strony w tematach "radarowych". Urządzenie zwiększające widoczność jednostki pływającej na ekranach radarów nazywa się REFLEKTOR radarowy. Do latarni daleko nie jest ale jednak inne słowo. Celem tego urządzenia jest zwiększenie echa radarowego (siły odbicia) wiązki radaru. Dzisiaj nawet wiele jachtów pływających po morzu lub na wodach przybrzeżnych ma zainstalowane reflektory - występują one najczęściej w dwóch formach:
- tuby https://boatshop.pl/product/1750/reflektor-radarowy-2m2.html
- szkieletu kuli (lub podobnej figury) - https://www.osculati.com/pl/11089-m-016114/reflektor-radarowy - taka forma występuje najczęściej znakach nawigacyjnych (jeśli są zainstalowane) a nawet czasem na tyczkach sieci rybackich.

Oczywiście obecnie większego znaczenia jeśli chodzi o bezpieczeństwo ruch morskiego odgrywa AIS - czyli transpodery wysyłające sygnał GPS. Na mniejszych jednostkach AIS może być pasywny - czyli tylko odbierający pozycje innych jednostek i wyświetlający ja na mapie elektronicznej lub aktywny - sam wysyła sygnał z pozycją danej jednostki. Na tej podstawie można sobie w czasie rzeczywistym obejrzeć pozycje statków na morzu w aplikacjach na telefon typu Ship Finder. No ale to bardzie morze niż śródlądzie. Sorry za trochę off-topu ale dusza "dydaktycznego żeglarza" mi się włączyła.

Co do oznaczenia mostów na modułach (i może innych oznaczeń nawigacyjnych) to faktycznie najlepiej do zdjęć historycznych sięgnąć. Niewykluczone, że istniały także oznaczenia w innych miejscach np. linii elektrycznych itp. Nie wiem też @Artur czy nadal masz ten znak VHF w planach ? To by oznaczało, że most wywoływany był na radiu UKF do podniesienia - filozofuję ale może niekoniecznie tak było w tamtych czasach.
 
OP
OP
Artur

Artur

Bob Budowniczy
Zespół forum
Donator forum
FREMO Polska
MSMK
H0e
Reakcje
8.560 228 3
Masz rację. Oznaczenia oparłem na zdjeciach bieżących. Poszperam trochę w necie może coś znajdę. Może też na grupie na FB znajdzie się jakaś dobra duszyczka :)
 

mafo

Moderator Forum Samochodowego
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
28.770 392 20
Arturze znalazłem parę takich starych aktów prawnych z lat 60 ubiegłego wieku dotyczących uprawiania żeglugi na śródlądowych drogach wodnych, z linkami do uchylanych aktów itd. Zapisałem to wszystko w Wordzie. Poczytaj, poklikaj na linki może coś z tego Ci się przyda.
 

Załączniki

Kedar

Użytkownik
Reakcje
43 0 0
Na wstepie przeprosze za utrudnione czytanie - pisze na komputrze z zainstalowanym jezykiem niderlandzkim, wiec nie mam "polskich koncowek".

Tak, przepraszam wszystkich bardzo, myliłem się :cool:- na zdjęciach z epoki widać pełne oznaczenie na wrocławskim moście. Kolorowe romby, oznaczone wysokości i szerokości. Są też kolorowe światła... no i przede wszystkim jest sporo latarń... radarowych:cenzura:
Najwazniejsze pytanie jakie nalezy sobie teraz zadac , czy w tamtych latach istnialo oznakowanie pod mostem na Regalicy, ktorym sie wzorujesz. Najlepiej zapytac kolejarzy i szyprow z okolic Szczecina, ktorzy pracowali w tamtych latach.
Pokazane zdjecia z Wroclawia, to zupelnie inna sytuacja, mala jednostka, plynaca w dzien na szlaku niskiej klasy. Szlaki zeglugowe nie posiadajace oznakowania mialy zakaz zeglugi w nocy i takie bylo rozwiazanie zeglugi przez dosc dlugi czas - wlasnie do czasu pojawienia sie radarow.
Nawet dzisiaj jezeli statek ma "mala"zaloge (np trzy osoby na jednostce 110 metrow) - moze plywac tylko 16 godzin na dobe. Na Renie jesli jakas jednostka jest na szlaku po godzinie 22, to policja wchodzi na poklad i sprawdza jaka jest obsada, jesli nie spelniaja wymogow do pracy w systemie B (24 godziny na dobe zeglugi) od razu dostaja mandat - niemaly.

Nie wiem, czy juz zostalo to wyjasnione na grupie srodladowej, bo widzac zdjecia wlasnie na tamtej grupie, postanowilem wejsc na forum.
Pod przeslami pod ktorymi jest uprawiana zegluga mamy tylko w osi toru wodnego zolty romb po obu stronach przesla umieszczony tak samo. Pod jednym przeslem jest jeden tor - tam nie ma pasow ruchu, zegluga jest uprawiana w osi toru wodnego, a przejscia pod mostami "dwukierunkowymi" wykonywane sa w jednym kierunku ruchu w jego osi (nauka sterowania polega na tym, aby najpierw dziob jednostki przeszedl pod zoltym rombem, a nastepnie otwor w dachu sterowki - czyli fotel szypra tez przeszedl dokladnie pod zoltym rombem - szczegolnie trudne w przypadku mostow polozonych na zakolu, przy wystepujacym silnym pradzie przeciwnym). Jednoczesnie pod przeslem mostu moze znajdowac sie jedna jednostka zeglugi (nie liczac jednostek rekreacyjnych, ale one maja sie trzymac blisko boku toru) - jednostka plynaca z naprzeciwka musi dostosowac swoja predkosc, aby umozliwic przejscie tej ktora jest pod mostem. Tu maja zastosowanie rozne przepisy. czesto na kilometr przed mostem jest znak (nie powiem jak wyglada - ja na razie od fizycznej roboty jestem), po minieciu ktorego, ma sie pierwszenstwo przejscia.
Sytuacja: ida dwa statki, jeden w gore rzeki z predkoscia 8km/h, znajduje sie kilometr od mostu - minal znak, a drugi statek idacy w dol rzeki z predkoscia 16km/h znajduje sie 1,5 km od mostu - musi zwolnic (albo nawet zatrzymac sie) i umozliwic przejscie wolniejszej jednostce (tutaj zadania o predkosci dwoch pojazdow z podstawowki nie maja zastosowania ;) )
TUTAJ PRAWIE NAKLAMALEM.

Chodzi mi o te przejscia tylko pod rombem i ze zawsze tylko z jednego kierunku.
Uzupelnienie powyzszego: Mosty z duzymi skrajniami na pewno zezwalaja na przechodzenie w dwoch kierunkach. Tylko nie jestem pewien czy wtedy jest ten romb w ogole zamontowany - tez przyjrze sie podczas jazdy.

Sa tez sytuacje w ktorych mamy zegluge pod trzema przeslami (wlasnie stoje 50 metrow od takiego mostu - nastepnym razem zrobie zdjecie, bo po mojej wachcie ruszamy) i np jak ja widze teraz przed soba od lewej przeslo z jednym rombem, srodkowe przeslo z jednym rombem, prawe przeslo z dwoma rombami. Statek idacy z przeciwnego kierunku widzi od lewej nastepujaco: poziome pasy (flaga Austrii), pojedynczy romb, pojedynczy romb. Czyli mamy dwa przesla dwukierunkowe i jedno jednokierunkowe.

Teraz przejde do sprawy zakazu cumowania. Zakaz cumowania pod mostami wystepuje wszedzie, poniewaz moze stwarzac zagrozenie dla zeglugi. Wyjatki, kiedy pod mostem prowadzone sa prace remontowe - wtedy sa montowane nowe znaki ze zwezona skrajnia pod mostem, a same pontony znajdujace sie pod przeslem sa odpowiednio oswietlone. Chociaz calkiem niedawno byl wypadek na Kanale Alberta, wlasnie pod mostem, gdzie byly ustawione pontony ze sprzetem, ktorys szyper nie patrzyl na obraz radaru, ani przez okna i uderzyl w zacumowane pontony - filmik na youtube jeszcze powinien byc.

Kolejna sprawa to reflektory radarowe. Bardzo prawdopodobne ze juz mogly byc w latach 80 na Regalicy, w koncu to juz szlak wyzszej klasy niz zaprezentowany w cytowanym na poczatku mojego wywodu wpisie. Statki srodladowe nie wiem od kiedy zaczely byc wyposazane w radary, niestety w mojej pracy mam kolege z wiekszym doswiadczeniem, jednak tak samo jak ja, jest on tym "co uciekl z morza, wiec nie mam sie jak tego dowiedziec. Reflektory - to nie znaczy ze swieca, to jest doslowne tlumaczenie od "reflect" - odbijac. Ale to juz zostalo wyjasnione, ze ich zadaniem jest odbijanie wiazki radaru, aby na ekranie obserwatora obiekt trudno dostrzegalny (maly jacht) byl wyraznie widoczny.

No dobra znalazłem coś ciekawego :)

Dlaczego to jest tylko z jednej strony?
Juz odpowiadam. Wymusila to konstrukcja mostu. Jak wiesz most na Regalicy mial na calej dlugosci po dwa przesla jednotorowe. Po wojnie jedno zostalo rozebrane, a czesci przesla zwodzonego z obydwoch zlozone i tworza dzialajacy do dzisiaj zabytek. Z tego powodu dwie strony mostu maja dwa zupenie inne wyglady na ekranie radaru. Z jednej strony widac przesla i podpory, pomiedzy ktore nalezy wplynac. Z drugiej strony obraz radaru bylby jedna prosta linia. Dlatego w miejscu podpor zamontowane sa reflektory, ktore maja za zadanie wyznaczyc skrajnie wewnatrz ktorej nalezy plynac. Chociaz jak sie dobrze przyjrzysz, to reflektory sa po obydwu stronach mostu, zarowno na przeslach pomiedzy ktorymi jest zegluga, jak i na oslonie pod przeslem zwodzonym.

W latach wczesno dziewięćdziesiątych na Zalewie Szczecińskim szlak wyznaczały boje i bakeny (niektóre były nawet podświetlane).
Zalew Szczecinski to juz morskie wody wewnetrzne - zupelnie inne przepisy.

Takie latarnie radarowe mają obecnie wszystkie jednostki pływające (na może za wyjątkiem śródlądowych).
Nieprawda. Jachty, kutry, lodzie rybackie maja obowiazek je nosic. Duze jednostki - zarowno morskie jak i srodladowe chyba nawet nie maja koniecznosci posiadania ich. Na statku morskim reflektory radarowe mozna znalesc w tratwach i lodziach ratunkowych.

3. Czy jeżeli dwa mosty o różnych prześwitach (część po prawej stronie obie stałe) powinny podawać prześwity dla siebie czy może dla niższego? Zakładam że jak ktoś płynie od strony większego prześwitu i zobaczy 5,5m to może się zdziwić że następny, który jest kilkanaście metrów dalej ma tylko 3m prześwitu. W stronę mostu zwodzonego już nie będzie miał jak przepłynąć.
Musze to zobaczyc, mam pare takich sytuacji na swojej regularnej trasie, gdzie sa dwa mosty o roznych przeswitach pod razd. Na pewno jak juz wejdzie sie pod przeslo zwodzone, to nalezy plynac ta sama strona. Z drugiego kierunku nalezy sie od razu kierowac pod przeslo gdzie wystepuje zwodzony most, bo nie ma mozliwosci sie zmiescic ze zwrotem.

Jeszcze jedna kwestia ktora moze ci pomoc. Okresl jaka jest klasa drogi srodladowej ktora odzwierciedlasz. Od tego zaleza minimalne wysokosci przeswitow, skrajnie oraz glebokosci na szlaku. Wysokosc 3 metry pod przeslem kolejowym i 5 metrow pod drogowym, to nie sa zbyt wysokiej klasy drogi (tak wiem, w Polsce nie ma drog wysokich klas). Plywam dosc czesto na Kanale Alberta i prowadzone sa prace podnoszenia wszystkich mostow do uzuskania minimalnego przeswitu 7,5 metra pod kazdym mostem - przy tej wysokosci wciaz wiele jednostek bedzie musialo skladac sterowke w trakcie przechodzenia pod mostami.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
15.405 677 30
Zupełnie się na tym nie znam, ale z ciekawością przeczytałem wpis kolegi @Kedara. A przy okazji kolejny raz wychodzi sprawa okresu, w jakim chcemy umieścić makietę czy model - zwykle sugerujemy się obecnie obowiązującymi przepisami i oznakowaniem (np. dróg), a przecież trzeba sięgnąć do historii i sprawdzić, jak to wyglądało w czasach, które chcemy odwzorować.
 
OP
OP
Artur

Artur

Bob Budowniczy
Zespół forum
Donator forum
FREMO Polska
MSMK
H0e
Reakcje
8.560 228 3
Ja podtrzymuję przełom 3 i 4 epoki. Czyli biorę 4 epokę lata 1968-1989. Tak więc idę w 70 lata. Na Facebooku na grupie żeglugi twierdzą że oznaczenia się nie zmieniły. Ale dodali że kiedyś zamiast tablicy był semafor jak na kolei. Zakładam że będzie to semafor 2 komory. Czerwona i zielona :)

Tylko nie przewidziałem tego w sterowaniu :) ale coś wymyślę.
 
Ostatnio edytowane:

Kedar

Użytkownik
Reakcje
43 0 0
Nie wiem jak wtedy dzialal ten semafor (i czy na pewno mial czerwone i zielone swiatlo), ale w dzisiejszych czasach czesto sposob sygnalizacji pod mostami zwodzonymi wyglada nastepujaco:
Czerwone - przeslo opuszczone, zakaz przejscia
Czeewone i zielone jednoczesnie - przeslo w trakcie podnoszenia, przygotuj sie do przejscia
Zielone - przeslo podniesione, przejscie mozliwe.
Niektore obiekty (przede wszystkim sluzy) posiadaja jeszcze drugie czerwone swiatlo. Zapalenie dwoch czerwonych oznacza, ze obiekt jest uszkodzony/czasowo wylaczony z eksploatacji.
Uklad swiatel:
Czerwone
Zielone
(drugie czerwone)

Jesli ktos na grupie srodladowej twierdzi ze byl semafor, to bardzo prawdopodobne, bo one sa do dzisiaj wszedzie, a ta tablica wyglada dosc niestandardowo.
 
OP
OP
Artur

Artur

Bob Budowniczy
Zespół forum
Donator forum
FREMO Polska
MSMK
H0e
Reakcje
8.560 228 3
Najwyżej zrobię nowe sterowanie ;).
Ale jeszcze jedni pytanie. Rozumiem że światła są niezależne i zielone podaje się dla strony, z której ma być zezwolone przejście?
 

Kedar

Użytkownik
Reakcje
43 0 0
Oczywiscie. Jezeli są puszczane jednostki z obu stron mostu, to najpierw zielone dostaje jedna strona (dzisiaj zglasza sie na radiu chec przejscia), a dopiero kiedy wszystkie przejda, zielone dostaje druga strona. Operator mostu pod ktorym jest ruch jednokierunkowy nie moze podac zielonego dla obu stron na raz.

Pisales ze bedziesz z mostem w J-L teraz? Czy mi sie juz cos namieszalo? Moze ktos z dawnej szkoly zeglugi srodladowej z Wroclawia tam bedzie, albo jakis szyper. Jesli powiedza ze sa z tego sektora, to zapytaj ich o wiedze z lat 70tych. Nie mam pojecia jak byly zglaszane checi przejscia wtedy, teraz wszystko jest na zasadzie wywolania operatora przez radio VHF.
 
OP
OP
Artur

Artur

Bob Budowniczy
Zespół forum
Donator forum
FREMO Polska
MSMK
H0e
Reakcje
8.560 228 3
Tak będę. To zrobię kartkę że poszukuję informacji i umieszczę na module :)

Ok czyli tak jak myślałem. Ja już pod kątem sterowania myślę :)
 

Zdrada69

Moderator Skala 1:220 (Z)
Zespół forum
Reakcje
6.288 39 0
@Artur - jak Ci się już zawęzi lista pytań to postaram się dotrzeć do mojego znajomego z pracy - kończył Technikum Żeglugi Śródlądowej we Wrocławiu (chyba w latach 50-tych) - potem przez jakiś czas pracował w zawodzie ale na lądzie czyli w porcie ale może coś dopowie. Co do sygnalizacji otwierania mostu jeśli nie było jeszcze UKF-ek to niewykluczone, że mogły być sygnały dźwiękowe ? Jeśli to dobry trop to i to można poprzez jakiś dekoder z dźwiękiem czy inne ustrojstwo zrobić. Ja kilka lat temu płynąłem jachtem kanałem w Szkocji: https://www.scottishcanals.co.uk/locations/crinan-canal/ . Niezle przeżycie bo większość śluzowań robi się samodzielnie (otwiera i zamyka śluzy). Są tam też dwa lub trzy mosty obrotowe - schowane za zakrętami. Przed zakrętem rogiem mgłowym z jachtu nadaje się sygnał i jak się dopływa to most już jest otwarty.

No i jeszcze jeden pomysł trochę w kategorii sportów ekstremalnych. Widziałem kiedyś makietę gdzie był prom kolejowy i dwa brzegi rzeki czy cieśniny. Ten prom jako model był zrobiony do linii wodnej pod spodem miał koła i bardzo realistycznie sunął po powierzchni wody. Sterowanie RC. Robiło to wrażenie. Może i u Ciebie niektóre barki albo holownik mógłby mieć taką opcję ?
 
OP
OP
Artur

Artur

Bob Budowniczy
Zespół forum
Donator forum
FREMO Polska
MSMK
H0e
Reakcje
8.560 228 3
Myślałem o tym. Ale będzie się to łączyło z dobudowaniem min. dwóch skrzynek z rzeką ;]
 

Podobne wątki