• Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Mój ZNTK Modele z Kalisza

OP
OP
xxx

xxx

Znany użytkownik
Reakcje
3.844 35 0
Super robota. Jako sam raczkujący jeszce w budowie parowozów, doceniam taką pracę. Te "niedociągnięcia" oddają tak naprawdę obraz używanej i spracowanej maszyny(y)
Dziękuję. Taka opinia od modelarza tworzącego modele w metalu czyli tak jak być powinno jest budująca. Niestety ja w metaloplastykę nie mogę iśc bo robię modele w małym pokoju więc wybieram karton i plastik bo jest łatwiejszy. Nie zmienia to faktu, że prawdziwy model powinien być z metalu.
Dzisiaj tender dla mojego Laska też w formie przed malowaniem. Sam Las jest skończony i jutro czeka na debiut w Zbiersku. Małym plusem dla modelu są boczne ścianki z blaszki. Reszta widzimy z czego. Obecnie jest w podkładzie i jutro nakładanie pasów nitów oraz malowanie. Model robiony ze zdjęć. Podwozie to pocięte i zmienione podwozie wagonika w skali N. Dobre bo tanie. Sprzęg do parowozu krótki z luzem około 0,5 mm aby było widać ruch między pojazdami, swobodnie zawieszony. Ten do wagonu zabudowany w skrzynce, sprężynujący. Obydwa magnetyczne bez mechanicznego połączenia.
100_2038.JPG 100_2039.JPG 100_2040.JPG 100_2041.JPG
 
OP
OP
xxx

xxx

Znany użytkownik
Reakcje
3.844 35 0
Parowozik i tender doczekał malowania.
Oznakowanie dla parowozu z cukrowni Zbiersk numer 3, numer na budce 1726. Malowanie oparte na zdjęciach w albumie "Wąskotorówki końca wieku". Szczęśliwie akurat ten parowóz został ujęty na kilku fotografiach z różnych stron. Model to psudo Lasek bo są pewne różnice w części napędowej ale takie miałem podwozie. Dla mnie jest ok. Model może nie jest idealny ale oczy już nie te to mniej się widzi jak się robi.
Wstawiam miniaturki aby nie zajmować miejsca na serwerze, nie wiem czy to treści wartościowe czy nie.
100_2071.JPG 100_2072.JPG 100_2073.JPG 100_2075.JPG
Drzwiczki na tylnej ścianie budki są otwierane, jako blokada są te małe skobelki.
Przednie ścianka tendra.
100_2080.JPG
Wiszący wąż ma końcówkę nasadzaną na występ imitacji rury w parowozie. Wężyk jest gumowy i w czasie jazdy pracuje.
100_2082.JPG 100_2085.JPG
Po otwarciu drzwiczek jest opuszczany pomost z ryflowanej blaszki. Troszkę go widać.
100_2084.JPG
Tender ma otwieraną klapę do naboru wody. Wewnątrz imitacja sita.
100_2091.JPG
Odiskiernik jest też ruchomy i można go "nałożyć" na komin.
100_2096.JPG
W tendrze trzeba było "postarzyć" kadłuby łożysk. Model wagonika w N miał łożyska toczne więc dorobiłem "skrzynki" łożysk ślizgowych aby przypominały specyficzny kształt.
 
Ostatnio edytowane:
OP
OP
xxx

xxx

Znany użytkownik
Reakcje
3.844 35 0
Do świata na małych kółkach doszły dwa wagony kryte. Modele kupione z małymi uszkodzeniami firmy Zeuke (raczej już zabytkowe) na rozstaw H0m. Jednak jest łatwość przestawienia rozstawu i przemieszczenie klocków hamulcowych na H0e co też zrobiłem.
Pierwszy wagonik stracił już klocki hamulcowe więc został wagonem K. Wyfrezowana klapa załadunkowa, otwór zabezpieczony drutem. Model po analizie zdjęć został zabrudzony jak przy przewozie cementu, nawozów itp. Dodane poręcze, stopnie drewniane na kutym na prostokąt drucie. Dach z imitacją poszycia z blachy. Dodane uchwyty sygnałów końca pociągu.
100_2194.JPG 100_2195.JPG 100_2197.JPG 100_2196.JPG
Drugi wagonik miał przewozić żywiec wieprzowy. Model bazowy miał ocalone 4 klocki więc stał się wagonem Kh. Niemiecki wagon nie miał pomostu a korbka była na ścianie. Pomost został dorobiony a dach przedłużony. Też poszukałem zdjęć jak to mniej więcej wyglądało i na tym się wzorowałem. Dach podobnie jak w poprzednim pokryty od nowa. Po otwarciu pudła trzeba było dorobić podłogę. Ta jest z deseczek z forniru i siana z włosia pędzla. Klocki przestawione na miejsca dla H0e. Zamarkowany układ hamulca ręcznego. Wewnątrz zwierzęta a na pomoście hamulcowy i konwojent-bumelant. Figurki z zestawu antycznego Preiser różne zawody, które trzeba pomalować ale mają bardzo ciekawe pozycje użyteczne na kolejce. Numeracja wagonów fikcyjna.
100_2201.JPG 100_2203.JPG 100_2202.JPG 100_2210.JPG 100_2218.JPG 100_2204.JPG 100_2207.JPG
 
OP
OP
xxx

xxx

Znany użytkownik
Reakcje
3.844 35 0
Po długim oczekiwaniu i niedoczekaniu modelu Lxd2 jaki bym chciał przyszło kupić model do przemalowanki. Padło na granatową maszynę w malowaniu z Austrii, którą sprzedał mi kolega @Lxd2-465 a kalkomanie zapewniłem dzięki zakupom od @Maciej B. Kalkomanie jak zwykle doskonałej jakości mimo upływu czasu nic nie straciły na właściwościach.
Model został przemalowany i z racji układu zabudowy detali pudła ma nadany numer 259 z Sompolna. Istnieje kilka zdjęć tej lokomotywy oraz filmik na YT, musiało starczyć.
Kabina jest odwzorowana na tyle ile umiałem plus figury mechaników. Figurka manewrowego na stopniu jest ruchoma i na czas manewrów doklejam ją do modelu za pomocą siły przyciągania magnesików a w trasę można go zdjąć. Dodałem węże hamulcowe i kompletnie nie rozumiem dlaczego producent tego nie robi. Firmowe owiewki zastąpiłem dociętymi z foli oraz dodałem antenkę. Przy kabinie z jednej strony gaśnica a z drugiej piasecznica ręczna z szufelką. Poręcze na czołach budy i budce zastąpiłem stalowymi. Tablice na kabinie i tablica producenta zrobiona z kalkomanii nałożonej na folię. Numery to składak z kilku opisów.
Obecne czasy to raczej zachwyt nad wyrobami gotowymi z pudełka ale czasami trzeba się zadowolić modelem przerabianym przez siebie.
Trzeba poczekać też na dawcę odpowiadającemu jakiemuś numerowi ze Zbierska. Na model firmowy z tym numerem nie liczę, pesel nie pozwala.
100_2249.JPG
100_2246.JPG 100_2245.JPG 100_2250.JPG 100_2251.JPG 100_2252.JPG
 
Ostatnio edytowane:

Pawel

Aktywny użytkownik
H0e
Reakcje
484 2 1
W stosunku do oryginalnej Lxd2-259 model ma trzy istotne różnice, z czego dwie wynikają z malowania (w sensie można ich było uniknąć), a jedna wynika z formy Bemo - nie mają po prostu prawidłowej formy na ten zakres numerów:
- "V" na czołach powinna być inna,
- granica kolorów dach-buda powinna być wyżej, Lxd2-259 miała rynienkę która była granicą kolorów,
- kratka wentylacyjna na drzwiach na czołach powinna być wąska, to jest problem formy Bemo.

Poniżej dla jasności porównanie na zdjęciach oryginalna 259 i model:
259.jpeg
 

JSz

Aktywny użytkownik
Reakcje
253 14 0
Po długim oczekiwaniu i niedoczekaniu modelu Lxd2 jaki bym chciał przyszło kupić model do przemalowanki. Padło na granatową maszynę w malowaniu z Austrii, którą sprzedał mi kolega @Lxd2-465 a kalkomanie zapewniłem dzięki zakupom od @Maciej B. Kalkomanie jak zwykle doskonałej jakości mimo upływu czasu nic nie straciły na właściwościach.
Model został przemalowany i z racji układu zabudowy detali pudła ma nadany numer 259 z Sompolna. Istnieje kilka zdjęć tej lokomotywy oraz filmik na YT, musiało starczyć.
Kabina jest odwzorowana na tyle ile umiałem plus figury mechaników. Figurka manewrowego na stopniu jest ruchoma i na czas manewrów doklejam ją do modelu za pomocą siły przyciągania magnesików a w trasę można go zdjąć. Dodałem węże hamulcowe i kompletnie nie rozumiem dlaczego producent tego nie robi. Firmowe owiewki zastąpiłem dociętymi z foli oraz dodałem antenkę. Przy kabinie z jednej strony gaśnica a z drugiej piasecznica ręczna z szufelką. Poręcze na czołach budy i budce zastąpiłem stalowymi. Tablice na kabinie i tablica producenta zrobiona z kalkomanii nałożonej na folię. Numery to składak z kilku opisów.
Obecne czasy to raczej zachwyt nad wyrobami gotowymi z pudełka ale czasami trzeba się zadowolić modelem przerabianym przez siebie.
Trzeba poczekać też na dawcę odpowiadającemu jakiemuś numerowi ze Zbierska. Na model firmowy z tym numerem nie liczę, pesel nie pozwala.
Zobacz załącznik 1166037 Zobacz załącznik 1166038 Zobacz załącznik 1166039 Zobacz załącznik 1166040 Zobacz załącznik 1166041 Zobacz załącznik 1166042
Z modelem Lxd2, eksploatowanej w WMD Zbiersk, nie traciłbym nadzieji bo kto wie być może kiedyś
W stosunku do oryginalnej Lxd2-259 model ma trzy istotne różnice, z czego dwie wynikają z malowania (w sensie można ich było uniknąć), a jedna wynika z formy Bemo - nie mają po prostu prawidłowej formy na ten zakres numerów:
- "V" na czołach powinna być inna,
- granica kolorów dach-buda powinna być wyżej, Lxd2-259 miała rynienkę która była granicą kolorów,
- kratka wentylacyjna na drzwiach na czołach powinna być wąska, to jest problem formy Bemo.

Poniżej dla jasności porównanie na zdjęciach oryginalna 259 i model:
Zobacz załącznik 1166119
I jeszcze punkty podparcia do podnoszenia na podnośnikach lub urządzeniami dźwigowymi , w postaci tzw. trójkątnych koziołków przyspawanych do czołownic są szeroko rozstawione w modelu kolegi czyli jak w maszynach nie polskich, podczas gdy w naszych maszynach były i są dużo bliżej kosza zderzaka, tak jak na zdjęciu oryginału.
 
OP
OP
xxx

xxx

Znany użytkownik
Reakcje
3.844 35 0
- "V" na czołach powinna być inna,
- granica kolorów dach-buda powinna być wyżej, Lxd2-259 miała rynienkę która była granicą kolorów,
- kratka wentylacyjna na drzwiach na czołach powinna być wąska, to jest problem formy Bemo.
Przyznam się, że patrzyłem na zdjęcia wiele razy i nie dojrzałem tak oczywistych detali. Jedynie ta rynienka w modelu jest niżej i do niej zrobiłem odcięcie koloru. Bardzo wartościowe informacje. Skupiałem się na czym innym a tutaj takie wyszły psikusy w modelu.
I jeszcze punkty podparcia do podnoszenia na podnośnikach lub urządzeniami dźwigowymi , w postaci tzw. trójkątnych koziołków przyspawanych do czołownic są szeroko rozstawione w modelu kolegi czyli jak w maszynach nie polskich, podczas gdy w naszych maszynach były i są dużo bliżej kosza zderzaka, tak jak na zdjęciu oryginału.
Jak powyżej też tego nie zauważyłem ale tutaj nie są to bardzo duże różnice.
Trudno z tym wszystkim trzeba będzie jakoś cieszyć się modelem. Następny mam nadzieję, że będzie bardziej poprawny.
Bardzo dobrze, że zwróciliście na te wszystkie drobiazgi uwagę bo teraz łatwiej będzie sięgnąć do wpisów i jak się uda poprawić.
Z modelem Lxd2, eksploatowanej w WMD Zbiersk, nie traciłbym nadzieji bo kto wie być może kiedyś
No tutaj to liczę tylko na dawcę z jak najbardziej zbliżonymi detalami do np. 303 a sam numer to już sobie dorobię. Ten z zeszłego roku by chyba pasował ale ani nie wyszedł ani nie jestem w kolejce zapisów. Być może ktoś odsprzeda.
Dziękuję za doskonałe merytoryczne wpisy oraz za miłe oceny i poświęcony na oglądanie czas.
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Tabor 4
Tabor 7
Tabor 2
A
Tabor 38
A
Tabor 85

Podobne wątki