To ja może dokładnie wyjaśnię o co mi chodziło...
Zawsze byłem i jestem pod wrażeniem prac Daniela. Staram się podpatrzeć jego warsztat i metody by wykorzystać na swojej makiecie. Daniel potrafi stworzyć ładny klimat i oglądając jego prace ma się wrażenie że obserwujemy pewien wycinek rzeczywistości. Chodzi o to niepowtarzalne wrażenie że przenosimy się do innego świata. Jedną z opcji jest to że przedstawione realia są produktem wyobraźni i bardziej chodzi o stworzenie klimatu niż oddanie tego co kiedyś było i już nie wróci. Moje odczucie wtedy jest takie: "fajnie by było do takiego świata wstąpić i w nim trochę pobyć ale on jest jakiś taki... nie mój". Drugą opcją jest próba stworzenia makiety z zachowaniem realiów (mimo wszelkich modelarskich kompromisów) gdzie wrażenie jest takie: "O ja! Tutaj wsiadałem do pociągu! Pamiętam ten zakręt! Pamiętam ten most! To wygląda jak prawdziwe!". Osobiście lubię bardziej to drugie odczucie ale nie gardzę tym pierwszym
.
Dyskusja jest podobna do wyższości realizmu nad puentylizmem. Jedno i drugie ma arcydzieła i jedno i drugie służy swemu przeznaczeniu. Daniel spytał czy taka lokomotywa jeździła w oznaczeniach PKP? Wiekszość ludzi którzy ufam mają stosowną wiedzę wskazała na to że nie. Czy model jest ładny? Tak - ta lokomotywa ma ładny i klimatyczny kształt i konstrukcję ale nie trzeba niczego tworzyć na siłę
Tylko o to mi chodzi.
Uważam że Daniel przy swoich umiejętnościach i możliwościach jest w stanie stworzyć taką makietę w realiach PKP o jakiej się jeszcze nikomu nie śniło!
Zawsze byłem i jestem pod wrażeniem prac Daniela. Staram się podpatrzeć jego warsztat i metody by wykorzystać na swojej makiecie. Daniel potrafi stworzyć ładny klimat i oglądając jego prace ma się wrażenie że obserwujemy pewien wycinek rzeczywistości. Chodzi o to niepowtarzalne wrażenie że przenosimy się do innego świata. Jedną z opcji jest to że przedstawione realia są produktem wyobraźni i bardziej chodzi o stworzenie klimatu niż oddanie tego co kiedyś było i już nie wróci. Moje odczucie wtedy jest takie: "fajnie by było do takiego świata wstąpić i w nim trochę pobyć ale on jest jakiś taki... nie mój". Drugą opcją jest próba stworzenia makiety z zachowaniem realiów (mimo wszelkich modelarskich kompromisów) gdzie wrażenie jest takie: "O ja! Tutaj wsiadałem do pociągu! Pamiętam ten zakręt! Pamiętam ten most! To wygląda jak prawdziwe!". Osobiście lubię bardziej to drugie odczucie ale nie gardzę tym pierwszym
Dyskusja jest podobna do wyższości realizmu nad puentylizmem. Jedno i drugie ma arcydzieła i jedno i drugie służy swemu przeznaczeniu. Daniel spytał czy taka lokomotywa jeździła w oznaczeniach PKP? Wiekszość ludzi którzy ufam mają stosowną wiedzę wskazała na to że nie. Czy model jest ładny? Tak - ta lokomotywa ma ładny i klimatyczny kształt i konstrukcję ale nie trzeba niczego tworzyć na siłę
Uważam że Daniel przy swoich umiejętnościach i możliwościach jest w stanie stworzyć taką makietę w realiach PKP o jakiej się jeszcze nikomu nie śniło!