• Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Makieta domowa Ambitne plany, zobaczymy jak wyjdzie - tym razem w wielkości N

OP
OP
Mario

Mario

Aktywny użytkownik
Donator forum
Reakcje
485 1 0
Wreszcie się doczekałem i mogę w końcu trochę pojeździć. Elektryka gotowa, jeszcze tylko parę drobnych poprawek i będę mógł pójść dalej z pracą nad makietą. :)

 
OP
OP
Mario

Mario

Aktywny użytkownik
Donator forum
Reakcje
485 1 0
Gagar idealny do przeróbki na PKP
(y)

I z taką intencja go kupiłem. Dźwięk ma dużo lepszy niż się spodziewałem, chociaż kilka pozycji jak na moje oko nie odpowiada tym, które występowały w polskich lokomotywach (mam Gagariny w H0).

Do innych należałoby wymienić reflektory na duże "wiadra".
Oj tak, wiadra jak najbardziej konieczne, bo nie pamiętam, żebym widział Gagrina bez nich „w prawdziwym życiu” jak to mówił mój syn (wciąż żyje, ale przestał tak mówić ). Oczywiście były bez wiader, ale te z wiadrami są mi dużo bliższe. Plan przerobienia tej lokomotywy na PKP jest następny w kolejce, bo najpierw chciałbym dokończyć konwersję i ucyfrowienie BR03 na Pm2. Planów mam dużo…
 
OP
OP
Mario

Mario

Aktywny użytkownik
Donator forum
Reakcje
485 1 0
Mam problem z przejazdem piętrusów przez krzyżowe połączenie torów równoległych i mam ochotę upitolić tego dinksa pod spodem. Czy jego długość ma jakiekolwiek znaczenie, czy mogę to zrobić? Domyślam się, że służy on do rozłączania sprzęgów, ale jak na razie nie zamierzam instalować rozsprzęglaczy, bo brzydko wyglądają. No chyba ża są jakieś systemy niewidoczne?

Wolę zapytać, żeby później nie żałować.

pietrus1.jpeg


 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
15.393 671 30
Domyślam się, że służy on do rozłączania sprzęgów
Dobrze się kolega @Mario domyśla, te pręciki służą do rozprzęgania. Płoza rozprzęgacza podnosi się, powoduje uniesienie sprzęgów i ich rozłączenie. Ewidentnie w tym modelu ten pręcik kończy się za nisko i zahacza o kierownicę rozjazdu. Może cały sprzęg opadł i to jest powodem problemu? A jeśli nie, to można te pręciki skrócić, ale wtedy może być problem ze zdalnym rozprzęganiem wagonów. Niewidocznych systemów rozprzęgania nie znam, zwłaszcza, że głowice sprzęgów są plastikowe. A jeżeli kolega @Mario planuje np. wymianę sprzęgów na krótkie, to może problem sam zniknie?
 

Alex D

Znany użytkownik
Reakcje
323 2 0
Nie za bardzo, chyba, że na ST44-001 do 004 i to w III epoce. Tylko wtedy przeszkadza tłumik na dachu. Do innych należałoby wymienić reflektory na duże "wiadra".
Dlatego napisałem do przeróbki, a nie przemalowania bo ma poziome żaluzje, a nie pionowe jak niektóre wersje DDR.
Czyli wersja z wiadrami.
 

Załączniki

OP
OP
Mario

Mario

Aktywny użytkownik
Donator forum
Reakcje
485 1 0
Po wielu próbach i dostosowaniach udało mi się w końcu opanować krzyżowe połączenia torów równoległych (a @Misiek ostrzegał, żeby je wyrzucić…) i teraz skład przejeżdża przez dwa z nich bez problemów. Jeśli miałbym jeszcze raz planować makietę to posłuchałbym Miśka, bo ich poprawna instalacja jest dużo trudniejsza niż się spodziewałem. No ale zabawa jest :) Koniecznie z dźwiękiem.

 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
15.393 671 30
I efekt wizualny też, więc chyba warto było. Moim zdaniem rozjazdy Peco wyglądają rewelacyjnie, a angliki chyba jako jedyne z wielkoseryjnych produktów mają komplet 8 iglic, jak w oryginale. Na temat ich działania się nie wypowiadam, bo z N-ką nie mam doświadczeń.
 
OP
OP
Mario

Mario

Aktywny użytkownik
Donator forum
Reakcje
485 1 0
Mam pewne doświadczenie prac w skalach H0 i N – w H0 kilka lat a w N jakieś 5 miesięcy i mam wrażenie, że jest w niej dużo trudniej osiągnąć wymaganą precyzję wykonania. Chociażby problem wielkości przerw pomiędzy szynami oddzielających odcinki wykrywania zajętości. Może jest to kwestia czegoś innego, ale mam wrażenie, że szyny w Nce znacznie zmieniają swoja długość pod wpływem temperatury.

Makietę buduję w piwnicy, którą normalnie nie ogrzewam i panuje tam średnia temperatura 14°C. Wieczorem, kiedy schodzę do piwnicy, włączam grzejnik i do pewnego czasu zasilanie makiety działało normalnie, aby zazwyczaj po jakichś 2 godzinach centralna wskazywała na zwarcie. Myślałem, że to przeciążenie – nawet pytałem Was o to, ale okazało się, że nie. Odkryłem, że przyczyną jest zwarcie na styku niektórych szyn i krzyżownic. W chłodzie małe przerwy między szynami, jakie ustawiłem były w porządku, ale po nagrzaniu pomieszczenia, łączyły się. Poprawiłem wszystkie problematyczne miejsca i problem zniknął.

I teraz powiedzcie mi, czy mieliście podobne doświadczenia, czy dośpiewałem sobie wytłumaczenie do czegoś, czego nie rozumiem?

Tak czy siak, kontynuuję konieczne i estetyczne poprawki

poprawki 1.jpeg poprawki 2.jpeg

i zastanawiam się co powinienem zrobić w następnej kolejności. Czy położyć tory na pozostałych dwóch modułach i mieć wszystko w stanie surowym, czy pracować nad tym, żeby obecny moduł zaczął przypominać odwzorowanie prawdziwej drogi kolejowej? A jeśli kontynuować, to co zrobić w następnej kolejności? Myślałem o malowaniu torów, a potem o podsypaniu ich. Tylko tyle, że chcę zainstalować sygnalizacje i nie wiem, czy zabrać się do tego przed, czy po szutrowaniu? Intuicyjnie myślę, że lepiej przed, ale boję się, że przy szutrowaniu połamię te maleństwa. Jak radzicie?
 

Harry Potter

Znany użytkownik
H0m
Reakcje
3.537 85 12
Mam pewne doświadczenie prac w skalach H0 i N – w H0 kilka lat a w N jakieś 5 miesięcy i mam wrażenie, że jest w niej dużo trudniej osiągnąć wymaganą precyzję wykonania. Chociażby problem wielkości przerw pomiędzy szynami oddzielających odcinki wykrywania zajętości. Może jest to kwestia czegoś innego, ale mam wrażenie, że szyny w Nce znacznie zmieniają swoja długość pod wpływem temperatury.

Makietę buduję w piwnicy, którą normalnie nie ogrzewam i panuje tam średnia temperatura 14°C. Wieczorem, kiedy schodzę do piwnicy, włączam grzejnik i do pewnego czasu zasilanie makiety działało normalnie, aby zazwyczaj po jakichś 2 godzinach centralna wskazywała na zwarcie. Myślałem, że to przeciążenie – nawet pytałem Was o to, ale okazało się, że nie. Odkryłem, że przyczyną jest zwarcie na styku niektórych szyn i krzyżownic. W chłodzie małe przerwy między szynami, jakie ustawiłem były w porządku, ale po nagrzaniu pomieszczenia, łączyły się. Poprawiłem wszystkie problematyczne miejsca i problem zniknął.

I teraz powiedzcie mi, czy mieliście podobne doświadczenia, czy dośpiewałem sobie wytłumaczenie do czegoś, czego nie rozumiem?

Tak czy siak, kontynuuję konieczne i estetyczne poprawki

Zobacz załącznik 1175283 Zobacz załącznik 1175282

i zastanawiam się co powinienem zrobić w następnej kolejności. Czy położyć tory na pozostałych dwóch modułach i mieć wszystko w stanie surowym, czy pracować nad tym, żeby obecny moduł zaczął przypominać odwzorowanie prawdziwej drogi kolejowej? A jeśli kontynuować, to co zrobić w następnej kolejności? Myślałem o malowaniu torów, a potem o podsypaniu ich. Tylko tyle, że chcę zainstalować sygnalizacje i nie wiem, czy zabrać się do tego przed, czy po szutrowaniu? Intuicyjnie myślę, że lepiej przed, ale boję się, że przy szutrowaniu połamię te maleństwa. Jak radzicie?
Wygląda to na spore...
Może machnij resztę torów i wtedy będziesz mieć pogląd na rozmiar całości i potencjalną opcje korekty zamiarów do tego co na gruncie...

Pozdr,...
 
OP
OP
Mario

Mario

Aktywny użytkownik
Donator forum
Reakcje
485 1 0
Ze wszystkich różnych dostępnych opcji postanowiłem zmierzyć się z zagadnieniem semaforów. Kupiłem 2 zestawy do montażu Viessmanna 4401a (Hp0/Hp2) i ku mojemu zdziwieniu nie tylko udało mi się polutować diody 0402 (1 x 0,5 mm), ale nawet je zamontować na słupie i w dodatku świecą, czyli nie popsułem lutów w czasie montażu a miejsca jest naprawdę mało. Robię to po raz pierwszy w życiu i w nastroju umiarkowanego optymizmu idę spać. :)

Pozdrawiam kolegów!


Semafor 1.jpeg Semafor oswitlony.jpeg
 
OP
OP
Mario

Mario

Aktywny użytkownik
Donator forum
Reakcje
485 1 0
Mam problem ze zmieszczeniem semaforów między torami na stacji, pomimo że odstępy zrobiłem wg. standardowego przymiaru międzytorowego PECO (27 mm) no i będę to przerabiał może za wyjątkiem torów głównych zasadniczych. Nie chcę ich ruszać, bo prosty przebieg torów nie byłby zachowany. W związku z tym mam pytanie do kolegów czy w praktyce takie rozwiązanie jest stosowane na torach głównych zasadniczych (z użyciem wskaźnika W15), bo jakoś mi to nie pasuje.

Mam też drugie pytanie, szczególnie do kolegi @Andrzej Harassek, któremu jestem wdzięczny za wstępny plan ustawienia semaforów. Chodzi o to, że z powodów ograniczeń miejsca linia jednotorowa stała się jakby bocznicą/zamknięciem okrężnym modułu A i myślę, że powoduje to konieczność zmiany ustawienia semaforów. Poniżej załączam rysunek jak sobie wyobrażam te zmiany i proszę o weryfikację i ewentualne korekty.

stacja główna 1 - srk mech z sygn kształtową v2.jpg
 
Ostatnio edytowane:

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
15.393 671 30
będę to przerabiał może za wyjątkiem torów głównych zasadniczych
Wydaje mi się, że problem ze skrajnią przy semaforach wystąpi tylko między skrajnymi torami stacji, a sąsiednimi torami, więc wystarczy odsunąć te dwa skrajne tory. Na wąskim międzytorzu między torami głównymi zasadniczymi nie ma problemu, bo tam akurat semaforów kształtowych nie ma - tory główne zasadnicze przy sygnalizacji kształtowej są zwykle jednokierunkowe i tak jest w mojej propozycji rozmieszczenia sygnalizatorów. Odległość od toru głównego zasadniczego do sąsiadującego z nim toru głównego dodatkowego jest większa i nie powinno być problemu z semaforem. A poza tym, generalnie na stacjach semafory wyjazdowe są zwykle na słupach płaskich, a nie kratowych, właśnie ze względu na wąskie międzytorza.

Co do drugiej sprawy, to rzeczywiście, jeżeli ten tor po łuku z prawej strony dochodzi do drugiego toru od góry i nie da się na ten łuk wyjechać z toru głównego zasadniczego, to semafor wyjazdowy z toru głównego zasadniczego może być jednoramienny, bo wyjeżdża się spod niego tylko na wprost. Niezależnie od tego, jeżeli ten łuk od prawej strony ma być bocznicą, to nie jest tam potrzebny semafor wjazdowy.
 
OP
OP
Mario

Mario

Aktywny użytkownik
Donator forum
Reakcje
485 1 0
Odległość od toru głównego zasadniczego do sąsiadującego z nim toru głównego dodatkowego jest większa i nie powinno być problemu z semaforem.
Rzeczywiście tak jest i dziękuję za zwrócenie mi na to uwagi. Gdy to pisałem byłem mocno zmęczony po pracy i nie wziąłem pod uwagę tego, że tory główne zasadnicze są jednokierunkowe, dlatego nie trzeba ustawiać semaforów w obie strony.

Niezależnie od tego, jeżeli ten łuk od prawej strony ma być bocznicą, to nie jest tam potrzebny semafor wjazdowy.
Tak myślałem, że nie jest potrzebny, ale to taka niby-bocznica niby-skrót i zastanawiam się, czy może jednak lepiej byłoby go ustawić?

No i jeszcze jedno pytanie – jaką sygnalizację najlepiej zastosować do kierowania ruchem na obu bocznicach? Czy na przykład świetlne semafory karzełkowate byłyby odpowiednie, czy też będą dziwnie wyglądać, biorąc pod uwagę kilka semaforów kształtowych na stacji? Bo nie wiem, gdzie mógłbym kupić zestawy czy też gotowe kształtowe tarcze manewrowe.
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Planuję i buduję makietę 4
Planuję i buduję makietę 2

Podobne wątki