Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Teoretycznie jest możliwe, że raz jedzie się wg jednej wersji, a innym razem wg drugiej, ale w praktyce przyjmuje się jedną zasadę. Zasady obsługi bocznic muszą być z góry ustalone i umieszczone w regulaminie obsługi bocznicy jak i w regulaminie technicznym stacji, która bocznicę obsługuje. Teoretycznie można w takich regulaminach uwzględnić obie wersje, ale w praktyce raczej się ustala jedną wersję.
Prawdę mówiąc, nie bardzo rozumiem problem. Szynobus zatrzymuje się na chwilę na przystanku i jedzie dalej, więc trudno tu mówić o blokowaniu szlaku. Jeżeli miałby tam kończyć bieg i wracać, to faktycznie, powinna to być stacja (posterunek ruchu), na której może to nastąpić. Zasadniczo nie praktykuje się jazdy do określonego kilometra i z powrotem. Ale tak, jak było to narysowane, nie dałoby się tam minąć, bo tory były za blisko siebie, zwłaszcza na łukach. Moim zdaniem jednak nie ma to wielkiego sensu: utrzymywanie posterunku ruchu tylko po to, żeby kilka razy dziennie przyjechał szynobus wydaje się nieracjonalne.
Ale wyszło to jakoś średnio przez zacieśniające się łuki, zwłaszcza na jednotorowej łącznicy i na dwutorowej linii między główną stacją a dolną bocznicą, ale także na samym dole makiety. Spróbowałem wstawić w te łuki fragmenty okręgów, żeby unaocznić problem:
Chyba w końcu pojąłem, jak wykonać prawidłowe łuki w programie AnyRail i mam nadzieje, że ta wersja planu nie zawiera znaczących błędów. Sprawdziłem też połączenie 2-go i 3-go modułu makiety i skorygowałem rozjazdy.
Teraz planuje całość wydrukować i rozpocząć wykonanie a raczej kontynuować, bo niedawno zacząłem wykonywać prostą znajdującą się na górze planu pierwszego modułu.
I jak zwykle pojawia się pytanie – jak sprawić, aby była ona idealnie prosta? Nie jest to takie łatwe biorąc pod uwagę, że są to flexy i po byle pozorem wyginają się jak im się podoba
Prace postępują. Wiem - korek nie wygląda tak jak trzeba, szczególnie na łukach ale poprawię to przed szutrowaniem. Czekam na rozjazdy aby dokończyć układanie torów na pierwszym module a tymczasem biorę się za napędy zwrotnic.
1. Tory na pierwszym module od strony fabryki mebli są ułożone.
2. Schematyczne przebiegi dróg kolejowych i niektóre ich parametry są wpisane do programu iTrain
3. Teraz zajmę się dokończeniem układania dróg kolejowych od strony stacji.
4. W perspektywie instalacja i podłączenie napędów zwrotnic i detektorów zajętości.
Urlop mi się kończy, więc intensywność uprawiania hobby spadnie.
Życzę do siego roku wszystkim kolegom i żeby duch prokrastynacji był Wam obcy!
Podrążyłem trochę temat wąskotorówki i zakupiłem te tory w skali Nf (1:450) oraz ten napęd (do skali T czyli też 1:450). Maleńkie są to rzeczy. Najlepsze jest to, że tory (chyba z dużą ilością żelaza) i napęd są połączone nie tylko siłą grawitacji, ale też siłą magnetyczną. Magnesy są w osiach.
Tory są trochę przeskalowane, bo wprawdzie odstępy między podkładami to jakieś 90 cm w realu, ale podkłady to około 40 cm a nigdzie nie widziałem tak szerokich podkładów do wąskotorówki. No i nie wiem, czy bawić się w ich zmniejszanie chociaż o połowę i jeśli tak to jak? Czy jest jakiś sposób, żeby to zrobić i nie popsuć za dużo?
A jeśli chciałbym dodać rozjazd lub dwa to jak to zrobić bo nie ma takowych w skali Nf; są tylko w skali T ale z podsypka i z za gęstym rozstawem podkładów. Kupić np. te i kombinować z przeróbka czy łatwiej zrobić samemu z flexów?
Co do napędu to kupiłem najkrótszy możliwy jaki był i mogę go skrócić do 35mm, czyli prawie 16 metrów w realu. Nie wiem, czy jest jakaś lokomotywa tej długości, która pracowałaby w lesie i/lub tartaku. Macie może jakiś pomysł jak rozwiązać ten problem?
Co do napędu to kupiłem najkrótszy możliwy jaki był i mogę go skrócić do 35mm, czyli prawie 16 metrów w realu. Nie wiem, czy jest jakaś lokomotywa tej długości, która pracowałaby w lesie i/lub tartaku.
A jak kolega @Mario to policzył? Bo jeżeli ma to być napęd wąskotorówki w Nf - 1:160, to mnie wychodzi 35 x 160 = 5600 mm, czyli 5,6 metra, a nie 16 metrów. To wprawdzie tez trochę dużo, jak na lokomotywkę leśną na tor 600 mm, ale może już da się coś z tego zrobić.
To wspaniale!!! Takie błędy to fajnie jest robić Pod warunkiem, że ktoś poprawi, za co bardzo dziękuję! Tak się nakręciłem skalą 1:450, że to właśnie przez 450 pomnożyłem wymiary zabawek, a nie przez 160. Pozostałe wyliczenia też są błędne, ale weekend nadszedł, więc dokładność może mi się poprawić.
A oto porównanie torów w skali Nf oraz N
i loki Busch vs Fleischmann Nf vs N
Czy ktoś potrafiłby uruchomić Buscha? Może na wózku TG-022?