Nie zaglądam tu często, ale robota w warsztacie idzie nadal do przodu. Dekapod Lehigh and New England czeka na ciepły sezon aby został ubrudzony. Zabrałem się z powrotem za I1 Pennsylvania Railroad. Na tym zachciało mi się wstawić wczesny typ "łapacza krów", czyli pilot typowy dla parowozów osobowych z okresu przed wojennego. Faktycznie podczas dostaw prawdziwych "Hipopotamów", parowozy dostawały takie łapacze krów w latach 1920-tych. Większość fanów kolejowych PRR zna późniejszy wygląd ze stopniami przykręconymi do belki zderzakowej. Znalazłem na jarmarku kolejek typowy pasażerski:
Jest to typowy dla parowozów takich jak K4, czy G5, oraz wczesnych M1 które były zaprojektowane dla ruchu pasażerskiego. Parowozy towarowe posiadają wystające "skrzydła" które mają wgłębienia na drąg w celu popychania wagonów towarowych na sąsiednim torze; praktyka która już dawno temu została zakazana. Kilka zdjęć z książki pt. "Pennsy Power" autorstwa pana Al Staufer:
Wygląd z wcześniejszych lat 20-tych jeszcze z lampą naftową i za nim ustawiano zbiorniki powietrza przed kotłem. Następnie widok fabryczny po tych zmianach:
I właśnie taki wygląd mnie zainteresował. Jako że taki pilot ze skrzydełkami jest praktycznie nie do znalezienia, pozostało lutowanie:
Potem piłowanie materiału i rzeźbienie:
Przymiarki:
W przeszły weekend zabrałem się za robienie ramy i dolutowanie tej tak aby możba było wkręcić jak część oryginalną:
Oraz zamierzony widok:
Zapaleńcy Pennsylvania Railroad od razu zauważą że tender nie pasuje do tego wyglądu parowozu. Te ogromne tendry zaczęły być podpinane do "Hipopotamów" podczas Drugiej Wojny Światowej, a do tego czasu wszystkie I1 straciły ten pasażerski wygląd z przodu, ale ja ortodyksą nie jestem.
Na tym etapie pozostaje jeszcze przykręcenie tych zbiorników powietrza do ramy. Obecnie leżą sobie luźnie. Wymieniłem też blok cylindrów, ten na zdjęciu bardziej odpowiada wielkością do pierwowzoru, cdn...