Cisza wskazuje na to że ... najpierw dzięki SM > Piko się przestraszyło i podciągnęło swój model na maksa, (widać radość w sąsiednim wątku)
co zaowocowało tym że to SM musiało podciągnąć na tiptop bo już nie ma miejsca na żaaadną tolerację błędu ... no to czekamy
... ja tam mrożę
gotówe i czekam ...
co zaowocowało tym że to SM musiało podciągnąć na tiptop bo już nie ma miejsca na żaaadną tolerację błędu ... no to czekamy
... ja tam mrożę
Natomiast wydany później, ale dopracowany we wszystkich szczegółach model sprzeda się sam i to bez żadnego problemu.
Dlatego pośpiech producenta (SM) tutaj nie jest wskazany.
Bezsprzecznie popieram Twoją wypowiedź.
Poczekajmy, bo na prawdę będzie warto i jest na co czekać.
Zamrażajmy i odkładajmy jednocześnie świeżą gotówkę na następne, i czekajmy cierpliwie
Co do firmy PIKO to pozwolę się po części nie zgodzić, że ktoś kogoś się przestraszył...
A dokładnie chodzi mi o to, że SM zawiesiło w pewnym sensie wysoko poprzeczkę ( i bardzo dobrze, stąd popieram Twoją tezę, że "zaowocowało tym że to SM będzie musiało podciągnąć na tiptop bo już nie ma miejsca na żaaadną tolerację błędu ..." - i tak własnie myślę, że tak będzie, bo chłopaki są ambitni i nie pozwolą jednym drobiazgiem zepsuć ciężko wypracowanej całości), a i PIKO w serii Expert zrobiło dla nas coś pomiędzy Expertem, a Classikiem - to fakt, ale czy to konkurencja wymusiła dodanie węży i sprzęgów tego nie wiemy, aczkolwiek mogło tak być, ale nie musiało.
Natomiast samo PIKO jest zbyt poważną firmą i to z wieloletnią tradycją i doświadczeniem, żeby skompromitować się modelem Polskiej lokomotywy i w dodatku na naszym Polskim rynku - model robiony tylko dla nas, ale wyzwanie i reklama na cały świat.
Ostatnio edytowane: