• Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Model fabryczny Roco - modele lokomotyw serii EU05/EP05

JRobert

Aktywny użytkownik
Reakcje
291 6 0
Tak, rzeczywiście można tu jedynie o kolorach porozmawiać, a jedyne co niektórzy potrafią, to przyciąć, ponarzekać, czy z nudy kliknąć w ikonkę oceny. Zamiast się wypowiadać o kolorach, wystarczyłoby zamilknąć. I dlaczego tego ostatniego zdania sam do siebie nie kieruję? W swojej naiwności uznałem, że na forum, na którym jest tyle osób - byłych kolejarzy - zwykle pouczających takie osoby jak ja - znajdzie się choć jedna osoba, która z własnej praktyki zawodowej na kolei (nikt tu z Olszynki Grochowskiej nie zagląda?) wypowiedziała się o tych durnych kaskach.

Nie jestem kolejarzem, górnikiem ani budowlańcem, ale wiem że w tych dodatkowo wymienionych przeze mnie zawodach kolor kasków ma znaczenie - odpowie to pierwsza lepsza strona z google, podając przy okazji znaczenie tych kolorów. Tym samym domyślam się, że i tu kolory mogły mieć jakieś znaczenie. I o ile z jednej strony zdziwiło mnie, że kolory kasków odpowiadają kolorom pudła lokomotywy, o tyle niezrozumiałe byłoby dla mnie używanie stosunkowo rzadkiego koloru pomarańczowego, skądinąd w budownictwie zarezerwowanego dla geodetów! Dlatego uznałem, że kolor kasków dla narzędzia kolorującego był nierozpoznawalny, nie do wyuczenia dla sztucznej inteligencji i dlatego pokolorowane zostały podobnie jak pudło lokomotywy.

Tak, kolega wysyła mnie na forum twórców sztuki, może się tam udam i doczekam się rzeczowej dyskusji. Albo na forum dziennikarskie najlepiej. Bo to co podniosłem, czyli podważyłem wiarygodność jednego źródła, to na nikim nie robi tu wrażenia.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
15.408 678 30
Bo to co podniosłem, czyli podważyłem wiarygodność jednego źródła, to na nikim nie robi tu wrażenia.
Jak najbardziej zrobiło wrażenie, tyle że niektórzy z nas się ze stanowiskiem kolegi Roberta nie zgadzają. Ja także uważam, że jest to zdjęcie oryginalnie kolorowe, a nie czarno-białe, sztucznie pokolorowane. Argumenty o kolorach kasków mnie nie przekonują.
Nie jestem kolejarzem, górnikiem ani budowlańcem, ale wiem że w tych dodatkowo wymienionych przeze mnie zawodach kolor kasków ma znaczenie - odpowie to pierwsza lepsza strona z google, podając przy okazji znaczenie tych kolorów.
No właśnie, w google można znaleźć informację o kolorach kasków w górnictwie i budownictwie, ale nie na kolei. Ale jest tam też uwaga, że, przynajmniej w budownictwie, te kolory nie są prawnie uregulowane, jest to raczej zwyczaj. A znalezienie czegoś na temat kolorów kasków w latach 70. XX wieku jest w ogóle bardzo trudne. Tak że ja nie przywiązywałbym do tego aż tak wielkiej wagi. Zresztą na omawianym zdjęciu są dwa różne kolory kasków, jedne są czerwone, inne pomarańczowe i wcale nie jest tak, że te na tle pomarańczowego pudła są pomarańczowe, a te na tle czerwonego dolnego pasa są czerwone. Gdyby osoba czy automat nie wiedział, w jakim kolorze powinny być kaski, to raczej wybrałby jeden kolor i pokolorowałby wszystkie tak samo.
Ale pomijając wszystko inne, nie wyobrażam sobie, żeby w archiwum PAP były i w dodatku były wystawiane na sprzedaż, zdjęcia sztucznie kolorowane.
 

garou

Znany użytkownik
Reakcje
6.050 483 99
Dajcie już spokój koledzy. Tak to można przybliżać obrazki w nieskończoność i doszukiwać się kolejnych odstępstw od oryginału by za chwilę znaleźć się na poziomie dopatrywania się różnic w aspekcie wielkości dostrzegalnych pod mikroskopem elektronowym. Pierwiastek zabawy w modelarstwo kolejowe zaczyna uciekać, a dominować zaczyna dochodzeniówka rodem z Scherlock'a Holmes'a, gdzie tu wynaleźć kolejny "problem". To tylko modele, które zawsze z grubsza będą przypominać oryginał (zależy kto jak blisko oko przyłoży).

Moim zdaniem, skoro na model patrzy się z reguły gołym okiem i w modelu takim wówczas od razu kojarzymy oryginał, nie dostrzegamy tymże gołym okiem jakichś totalnych rozjazdów proporcji, to jest w miarę OK. Przykład? ...W przypadku MTB dało się zauważyć w EP05 jakiś problem z szerokością. O tym piszę, co widzimy gołym okiem, że coś nie gra, a nie o tym, że ktoś przybliży 50x i dostrzeże, że jednak /na tak przybliżonym zdjęciu/ jest "jakaś" różnica, bo tak to zawsze się czegoś każdy dopatrzy (np. nie takiej grubości barierki, czy elementu odbieraka prądu z sieci trakcyjnej, albo wiązara w parowozie).
Już nawet pomijam ewentualne błędy ukryte w proporcjach zdjęć porównywanych i wykonanych różnymi obiektywami o różnych ogniskowych.

Życzę kolegom przyjemności z modelarstwa, a nie nieprzespanych nocy przez jakiś model, bo nie jest "idealny" (nie ma modeli idealnych). Każdy chce ideału z fabryki, a jest jak jest i można tylko popłakać, mało zaś kto bierze to co jest do ręki i przerabia by było jak najlepsze (nie idealne). Dla mnie to jest modelarstwo, a nie narzekanie, że fabryka dała co dała. Oczywiście, zwrócić uwagę nie zaszkodzi na to czy tamto, ale za dużo gadania, a za mało roboty tutaj na forum.
Zobaczcie do jakich absurdów dochodzi - że wątków o pracach modelarskich jak na lekarstwo, za to rozkminki o pierdołach idą w dziesiątki stron (jak by ich ilość cokolwiek miała poprawić).

Takie jest moje zdanie, ale wiadomo, każdy ma swoje.
 
Ostatnio edytowane:

Bolutek

Znany użytkownik
Reakcje
2.084 463 7
"Totalne skopanie" reflektorów polega ... na ich ... "totalnym skopaniu"...
Nie chcąc być niedelikatnym - nie powiem na jaki odruch przywodzi mnie ta niekończąca się dyskusja o modelu EP05 i jego "wadach"...
 

MateuszS

Aktywny użytkownik
Reakcje
638 69 2
Mam pytanie odnośnie wersji cyfrowej i analogowej ( fabrycznie )
1768335710369.png


To zdjęcie to wycinek z posta #141 jest to wersja fabrycznie cyfrowa i jak można zauważyć w czerwonych kółeczkach mamy zlutowane piny 2 i 3 (DCC)
Ja kupiłem analoga i mam zlutowane piny 1 i 2 (DC). Czy w przypadku montażu dekodera we własnym zakresie należy to przelutować?
 

kaktus

Aktywny użytkownik
Reakcje
146 17 0
Pierwiastek zabawy w modelarstwo kolejowe zaczyna uciekać, a dominować zaczyna dochodzeniówka rodem z Scherlock'a Holmes'a, gdzie tu wynaleźć kolejny "problem". To tylko modele, które zawsze z grubsza będą przypominać oryginał (zależy kto jak blisko oko przyłoży)
To są chyba konsekwencje wpajanego od dekad pojęcia, że Modelarstwo to nie jest zabawa; już nawet nie wspomnę o "kolejkowaniu":devil::devil:
 

Podobne wątki