• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Model fabryczny ROBO - modele wagonów pasażerskich typu 101A/102A

Robert Reschka

Znany użytkownik
Reakcje
4.536 519 18
@Qbek To bardzo mnie to cieszy. Pisząc w stylu miałem na myśli że się znowu pogardza ludzi którzy sobie modele dopieszczają. Oni wiedzą że to jednak nadal jest ręczna robota składać taki model, i nie zawsze wyjdzie perfekt. Ja się tak pytam, czy wszyscy Ci którzy ROBO i mi wytykają sprawy myślą że my tego nie widzimy, nie wiemy? Że bez malkontentowania by się nic nie robiło? Jak jest coś nie tak, to my już dawno działamy w tej sprawie, zanim jeden z was model zobaczył. Ale rozumiem, że niektórzy muszą sie poprostu wyżyć… (to nie do Pana).
 

garou

Znany użytkownik
Reakcje
5.935 476 99
@Qbek To bardzo mnie to cieszy. Pisząc w stylu miałem na myśli że się znowu pogardza ludzi którzy sobie modele dopieszczają. Oni wiedzą że to jednak nadal jest ręczna robota składać taki model, i nie zawsze wyjdzie perfekt. Ja się tak pytam, czy wszyscy Ci którzy ROBO i mi wytykają sprawy myślą że my tego nie widzimy, nie wiemy? Że bez malkontentowania by się nic nie robiło? Jak jest coś nie tak, to my już dawno działamy w tej sprawie, zanim jeden z was model zobaczył. Ale rozumiem, że niektórzy muszą się po prostu wyżyć… (to nie do Pana).
Panie Robercie, niektórzy parę wpuszczają w modelarstwo, a niektórzy w malkontenctwo. Niestety..... tego się nie uniknie. Tu jest wpisane w ten naród. Pozostaje robić swoje i puszczać kantem te narzekania.
To, co teraz napiszę może wywoła w niektórych poruszenie, ale mi to nawet pasują tzw. 'niedoskonałości' modeli, które tutaj stają się kanwą waśni, sporów i ataków personalnych nieraz.... bo.... jest co poprawiać. Modele i tak są świetna bazą. Poziom wykonania jest o wiele lepszy niż kiedyś. Pod bazy do własnych przeróbek w sam raz.

Właśnie to poprawianie producenta (przynajmniej mi) daje satysfakcję jeśli mówimy w ogóle o tzw. modelarstwie, a nie tylko zbieractwie. Jest na czym spędzać czas, co dopieszczać w warsztacie modelarskim, co przerabiać na tzw. 'swoje przydziały', na co zbierać dokumentację.
Zawsze się tego bałem, ale po latach podjąłem rękawicę. Wiadomo, początki są trudne, ale kiedyś trzeba zacząć.

Obojętne mi teraz to, czy model ma ten przydział, czy inny. I tak sobie przerobię.

Kiedyś byłem - przyznaję - zbieraczem. Jak coś miało napis PKP to oczy mi się robiły jak u kota ze Shreka. I nie ważna była epoka.
Teraz, po latach to nawet zastanawiam się czy jest sens coś kupić, czy dana maszyna w wyglądzie bazowego modelu /do przeróbki/ służyła w moim DOKP i w określonych latach, czy się najlepiej do przeróbki nada. Jak nie - nie kupuję.

Naprawdę, człowiekowi wystarczy kilka modeli do szczęścia, a nie szafa pudeł wiecznie zamkniętych. Jeśli na jeden model fabryczny przypada wiele godzin pracy modelarskiej w celu przywrócenia go do wyglądu ulubionej maszyny, to wystarczy kilka modeli na wiele lat satysfakcji. Podziwiam ludzi, którzy mają takie podejście i nie świrują na każdy model jaki się ukazuje z napisem PKP.
Niestety u nas bardzo mało osób cokolwiek robi z modelami, a jedynie szuka ideału do zakupu jako gotowiec ze sklepu, a każdą niemal nieuniknioną niedoskonałość w procesie wytwarzania wielkoseryjnego, wytyka. Najgorsze są jednak /tu Pana rozumiem/ te ataki personalne i wojenki, które się z tego wykluwają. Po co to i na co to? Nie lepiej po prostu zając się modelarstwem? Niedoskonałość wpisana jest z życie, jak program w komputer. Klucz to potrafić ją poprawić do stanu własnej satysfakcji.
Jaka to radocha mieć lokomotywę z numerem bocznym, malowaniem i wyglądem jaki posiada masa ludzi, która go zakupiła w sklepie? Dla mnie satysfakcja to mieć własny, niepowtarzalny model. Na całe szczęście są jeszcze ludzie na tym forum, od których można się uczyć. Tego wszystkim życzę. Pozdrawiam.

PS. Przepraszam za OFF-Topic.
 
Ostatnio edytowane:

DieselPower

Znany użytkownik
Reakcje
2.932 583 107
Właśnie to poprawianie producenta (przynajmniej mi) daje satysfakcję.
Poważnie? Czyli jak byś brał auto z salonu z wgnieceniem blachy to byś się cieszył że możesz to poprawić i będziesz miał nad czym spędzać czas? Zastanów się jeszcze raz nad bzdurami które piszesz a nie oblewaj się już więcej wazeliną.

Zgadzam się z filozofią, że jak nie podoba się to nie kupuj. Ale mieć satysfakcję z kupowania wadliwych produktów żeby można było je naprawić ? Chłopie, co Ty piszesz ? o_O
 

garou

Znany użytkownik
Reakcje
5.935 476 99
Poważnie? Czyli jak byś brał auto z salonu z wgnieceniem blachy to byś się cieszył że możesz to poprawić i będziesz miał nad czym spędzać czas? Zastanów się jeszcze raz nad bzdurami które piszesz a nie oblewaj się już więcej wazeliną.

Zgadzam się z filozofią, że jak nie podoba się to nie kupuj. Ale mieć satysfakcję z kupowania wadliwych produktów żeby bo można je naprawić ? Chłopie, co Ty piszesz ? o_O
Nie piszę o wadliwych produktach. Pisząc o 'niedoskonałościach' bardziej miałem na myśli kupienie modelu z numerem bocznym i malowaniem nie do końca mi pasującym i zrobienie swojego malowania czy numeru i oznaczeń + ewentualne przeróbki jak np. wentylator foto-trawiony zamiast tłoczonego w plastiku. Źle się może wyraziłem, a ty źle zrozumiałeś. Spójrz na temat, który podlinkowałem. Tam kolega bierze model bazowy i go robi po swojemu. O to mi chodziło. A jak tobie nie pasuje takie podejście, to po co się ekscytować i pisać o bzdurach i wazelinie?
...że zacytuję sam siebie z tamtego wpisu:

"Modele i tak są świetna bazą. Poziom wykonania jest o wiele lepszy niż kiedyś. "

Nie miałem więc na myśli akceptowania kupowania uszkodzonych modeli. Zresztą o czym mowa? To nie jest świat wolnej amerykanki. Przecież modele są na gwarancji, a producenci czy sprzedawcy nie robią problemów z wymianą jeśli coś jest uszkodzone. Jak myślisz, po co tak jest to urządzone? Właśnie dlatego, że nikt nie jest w stanie zagwarantować, że w takiej seryjnej produkcji nie wdadzą się błędy, Stąd takie zagwarantowanie w handlu opcji gwarancji czy wymiany na nowy egzemplarz. A to, że JA akceptuję to czy tamto w modelu kupionym i to czy JA wymienię sobie go na nowy, czy nie i wezmę taki do przeróbki --- to MOJA decyzja. I nic ci do tego.

Nie ma modeli idealnych. Nawet jak weźmiesz najlepszy to doszukasz się problemów. A to klej gdzieś w szybce wychodzi bo Chińczykowi w fabryce się za bardzo 'chlusnęło', a to szybka wypada, a to uchwyt za gruby.... itd... Ileż to już testów na YT oglądaliśmy i zawsze ktoś coś znajduje....
 
Ostatnio edytowane:

garou

Znany użytkownik
Reakcje
5.935 476 99
Nie, to nie jest baza , a gotowy model. Mogą być bazą jak ktoś chce coś zmienić, poprawić lub dodać. Mogą, ale nie muszą.
Zgadza się. To gotowy model. Ale pisałem, że dla mnie jest bazą. Pisałem to w odniesieniu do uwagi kolegi @Robert Reschka o... (jak to się kolega kilka wpisów wcześniej wyraził) ...ludziach, którzy sobie modele dopieszczają.
Nie wiem, niektórzy wszystko biorą emocjonalnie i zero-jedynkowo. To tylko dyskusja wynikła z tego co napisał tu pan Robert R., a jakieś dziwne napięcie u niektórych jak @DieselPower wywołuje.
Przecież nikt nikomu nie każe nic przerabiać. Kto chce kupuje i sobie ma. A jak trafi na feler (co czasem się zdarza przy takiej produkcji), to korzysta z gwarancji (może skorzystać)... i tyle. Weź produkuj seryjnie i zagwarantuj, aby wszystko było Tip-Top. Się nie da....
 
Ostatnio edytowane:

Piotrek59

Aktywny użytkownik
Reakcje
117 5 0
Ja też rezerwowałem w Rybniku. Zamówienie figuruje na moim koncie, wagonów w sklepie brak a Pan Rysiek na urlopie. wygląda na to, że trzeba poczekać aż wróci, może wtedy się coś wyjaśni.
 

Podobne wątki