Jak czytam te wpisy na forum o Robo i Schlesienmodelle to mi się chce płakać nad Waszym podejściem.
Wiadomo każdemu, że inaczej robi to potentak taki jak Piko czy Roco, a inaczej manufaktury (nie wymienię Was bo nie pamiętam wszystkich).
Obie firmy, Robo i Schlesienmodelle, to coś po środku. Realizują swoje skromne plany, które spełniają nasze 95% oczekiwań rynkowych.
Bo ROBIĄ POLSKIE MODELE.
Co otrzymują w zamian? Czepialstwo i małoskowość i to generalnie od osób, które w modelarstwie się nie pokazały, ale za to przeczytały milion książek i są w stanie wyłapać wszystkie nieścisłości. Tylko po co?
Modelarstwo jest sztuką kompromisu...
...a jak Cię boli jakość i szczegóły to kup sobie bazę, przebuduj i pokaż.
Myślę, ba jestem pewny, że obaj producenci przyjmą Wasze uwagi i pomocne informacje, aby ich modele były lepsze.
Zamiast płaczu na forum.
Biorę Ryflaki i EU07-541, bo jestem modelarzem i sobie poradzę.
Gablotowym skrykozbieraczom mówię dość.


