Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Po mojemu dobrze Ci chodzi ja bym dał większość tych świetlików z podziałem na 6, a co któryś, ten z podziałem na 3.
Oryginalnie były te z podziałem na 6 ale część z nich diabli wzięli i zostały zastąpione tymi drugimi bo tak było taniej.
Dziś była zabawa z biurkiem do pomieszczenia biurowego. Od początku.
Lampka i biurko pochodzi z jakiegoś zestawu Fallera.
Pierwsza czynność to zrobienie miejsca na diodę smd. (Niestety w trakcie ułamałem lampkę ale to nie problem)
Następnie przymiarka diody. Dla porównania 0603 i 0402
Żeby dioda trzymała się we wgłębieniu zalewam ją klejem światłoutwardzalnym i jak jestem pewien jej położenia zaczynam naświetlanie.
Teraz mały test przy oporniku 1K i 5K. Tutaj to też tylko mały test żeby to lepiej wyglądało do zdjęć. Cały magazyn będzie miał zasilanie przepuszczone przez MosFet i finalnie oporniki dobiorę jak już całe oświetlenie będzie na miejscu.
Teraz czas na otwory na kable w biurku i podstawie lampki. Tutaj lepiej jest najpierw zrobić otwory i wtedy przymierzać dopiero led do wgłębienia.
Zabrałem się za przygotowanie dokumentów na biurko. Są to kawałki kartki od drukarki o wymiarach około 5 x 2,5 milimetra. Napisy to bazgroły zrobione bardzo ostro naostrzonym ołówkiem.
Następnie pomalowałem lampkę czarną Tamiya. Ona super kryje i nie ma przebić światła przez plastik.
Następnie z kartek dorobiłem jeszcze inne dokumenty, kalendarz. Z kawałków drucików powstały długopisy. Z rurki aluminiowej kubek na kawę. Ucho w kubku to drucik 0,3 mm. Kubek niestety jest lekko przechylony. Ale został postawiony na gumce dlatego tak stoi, no i wylało się trochę kawy co widać.
Dodatkowo powstał wazon. Jest to zwężenie lampy ulicznej okrągłej odcięte, do którego dałem kawałeczek zieleniny z jakiejś maty.
Pyszne... Zapewne śledzik, koreczki serowe i tatar... Wszystko wielokrotnego użytku, tak jak to bywało w tego typu lokalach. W tamtych czasach wódkę można było zamówić tylko z zakąską i sam miałem takie zdarzenie, że jak zamówiłem to kelner przyniósł i powiedział - tak po cichu powiem, że lepiej tego nie konsumować, bo wie Pan... to obowiązkowa zakąska...
Pyszne... Zapewne śledzik, koreczki serowe i tatar... Wszystko wielokrotnego użytku, tak jak to bywało w tego typu lokalach. W tamtych czasach wódkę można było zamówić tylko z zakąską i sam miałem takie zdarzenie, że jak zamówiłem to kelner przyniósł i powiedział - tak po cichu powiem, że lepiej tego nie konsumować, bo wie Pan... to obowiązkowa zakąska...
Wchodzi w IVa i IVb. Czyli dla mnie ogólnie IV. Można nawet popłynąć i dać III/IV bo zapewne tabor z III w latach 70 jeszcze jeździł po torach na starych oznaczeniach
@Artur efekt jest rewelacyjny i fotki bardzo fajnie to pokazują.
Myślę, że wielu z nas chętnie zobaczyło by trochę "warsztatu" - jak rozwiązujesz kwestie prowadzenia
przewodów? Czy do budynku jest jedno przyłącze, czy wyprowadzasz wiele kabelków? Jak je łączysz
między piętrami itp.
Jeśli to nie problem to będę wdzięczny za choć trochę informacji na te tematy.