Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Model PIKO 52812-2 będzie dostępny z nowym numerem od 18 listopada 2019 roku.
Nowy numer to ST44-1231 PKP Cargo Północny Zakład Spółki w Gdyni.
Jest to lokomotywa, która przed modernizacją nosiła numer ST44-859.
Model PIKO 52812-2 będzie dostępny z nowym numerem od 18 listopada 2019 roku.
Nowy numer to ST44-1231 PKP Cargo Północny Zakład Spółki w Gdyni.
Jest to lokomotywa, która przed modernizacją nosiła numer ST44-859.
Czy zatem nie będzie to taki pierwszy przypadek na polskim rynku modelarskim, gdzie będzie można mieć model tej samej lokomotywy w wersji sprzed i po modernizacji ? Jak rozumiem model PIKO 52812-2 to ST44-1231 (ex. ST44-859), a model PIKO 52804-2 to ST44-859 ? Przydałby się w takim razie jeszcze model ST44-859 w fabrycznym malowaniu i wówczas mielibyśmy prawie wszystkie malowania w jakich występował - brakowałoby tylko zielonego malowania z żółtym czołem i żółtym trójkątem na ścianie bocznej, które lokomotywa ST44-859 otrzymała niespełna półtora roku przed modernizacją i tu ciekawostka - pomalowano ją, ale chyba nie w ramach naprawy rewizyjnej tylko jako odświeżenie i nie naniesiono pozostałych oznaczeń , a tylko oznaczenie serii i numeru inwentarzowego ! Szacuję, że mniej-więcej po 3-4 miesiącach od odmalowania (niestety nie udało mi się bardziej zawęzić tego okresu ) lokomotywa otrzymała jeszcze tylko przydział - biały prostokąt z czarnymi napisami, a poza nim do czasu modernizacji jeździła "goła i wesoła" . Poniżej dwa zdjęcia maszyny we wspomnianym malowaniu :
Jak zatem widać na powyższych zdjęciach, bardzo łatwo można wykonać konwersję na model w tym malowaniu. Odpowiedni dawca niedługo będzie , a reszta to w zasadzie tylko malowanie i naniesienie trawionych oznaczeń serii i numeru inwentarzowego i gotowe - mamy model lokomotywy ST44-859 z okresu po przemalowaniu . Jeśli kto jednak chciałby "przesunąć w czasie" okres odwzorowywania pierwowzoru musi jeszcze "dorzucić" przydział, a więc o zgrozo , aż dwie kalki ! Strasznie dużo roboty go czeka ...
Dzięki. Moje pytanie nie było na teraz. Bardziej kombinuję, że jak wyjdzie druga edycja z numerem 1231 to kupic ta budę do mojego 1240 i podmienić zamiast kupować od nowa nowa lokomotywę
Pan Ryszard ze sklepu Świat Modeli Rybnik zamieścił na stronie sklepu już nowe zdjęcia lokomotywy ST44-859.
Jest to model 52804-2 (610 zł) i 52805-2 z dźwiękiem (1000 zł).
Pan Ryszard ze sklepu Świat Modeli Rybnik zamieścił na stronie sklepu już nowe zdjęcia lokomotywy ST44-859.
Jest to model 52804-2 (610 zł) i 52805-2 z dźwiękiem (1000 zł).
Z tego co już napisano, po prostu będzie to inny numer inwentarzowy-zamiast 1240 ma być 1231. Oprócz tego inny przydział i rewizja. Może różnić się kolorem buforów, bo na zdjęciu widziałem, że ma czerwone. Ale poza tym to będzie wznowienie wyprzedanego modelu 1240 z innym numerem. Nic więcej.
Oba są na podobnym poziomie wykonania, z tym że w PIKO jest coś, czego nie ma w Roco fabrycznie... Czerwone światła, oświetlenie kabiny i przedziału maszynowego. Reszta to sprawa odbioru osobistego danego kupującego. Gdybym ja miał wybierać, kupiłbym PIKO.
3 serie lokomotyw w podobnym malowaniu za 1200zł. i dziwisz się że wszystkiego nie wykupiono? Jakoś z EU/EP06/07 nie ma takiego problemu, o fiatach nawet nie wspomnę...
Gwoli ścisłości, to ta ostatnia ET41-171 pojawia się w sklepach i znika. Onegdaj jej poszukiwałem i nie było, wziąłem skądś ostatni model (parę miesięcy temu). Teraz znowu jest - dodrukowali jak Tillig swoje wagony PKP IC. I to chyba nie pierwszy raz...
Dobrze by było wiedzieć jaki jest faktyczny nakład tego modelu i ile go zeszło. Stąd to "zalega" niekoniecznie musi oznaczać, że nikt modelu nie chce ;-)
Gwoli ścisłości, to ta ostatnia ET41-171 pojawia się w sklepach i znika. Onegdaj jej poszukiwałem i nie było, wziąłem skądś ostatni model (parę miesięcy temu). Teraz znowu jest ...
Brak i obecność na przemian w sklepie czy w sklepach nie świadczy o wyczerpaniu nakładu. Brak u producenta - tak. Z mojej wiedzy każda edycja modeli Piko czy to lokomotyw czy wagonów czy setów wagonów liczy dokładnie 500 szt. Też mnie zastanawia stosunkowo mała popularność ET41 ... ? Przecież to b. ciekawy dwuczłon . Być może że kluczem jest obecność i popularność modeli wagonów osobowych i stąd duże wzięcie EU06/07/08 , EP07 . Wagonów do ciężkich mono-wahadeł towarowych pasujących do ET41 - brak ....
c.d. powyższego postu : Natomiast dobrze sprzedawała się ET41 w malowaniu Cargo . I to już 2 edycje . Ale tu mamy dużą ofertę węglarek Cargo : Eaos , Eanos i talbotów wagonopodobnych . Z których można zestawić mono-wahadła .
Dawno i nieprawda. Tak było za czasów dystrybucji modeli PKP przez SK Model. Obecnie nakłady polskich nowości są dużo wyższe.
Jak Hrabia sobie wyobraża nakład 500 szt. modelu SU46 razem w wersji analog i dcc??? To całość wykupiły by trzy poznańskie sklepy plus może jeszcze jedno miasto. A gdzie reszta Europy? Wiele sklepów niemieckich oferuje na bieżąco modele PKP i cieszą się one zainteresowaniem klientów.
Piko dokładnie wie, ile egzemplarzy danego modelu jest zamówionych przez każdy sklep (z którym ma umowę dystrybucji i sprzedaży modeli) od początku pojawienia się możliwości jego zakupu (tj. np. od czasu pojawienia się katalogu nowości oraz danej pozycji w piko-shop). Może zatem kształtować ilość nakładu na różnych poziomach, aż do momentu rozpoczęcia jego produkcji.
Przy okazji kilka fotek ST44-859 z przydziałem Zakład Taboru w Lublinie.
Data naprawy rewizyjnej ta sama, co na 613!
Ciekawe, czy faktycznie obie lokomotywy wyjechały tego samego dnia z naprawy, czy tylko Piko zaoszczędziło na tampodruku? ...