• Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Parowozowy hyde park do 1989 roku (tylko nasze koleje i bez czasów współczesnych)

Prezes TS

Expert
Ekspert
Reakcje
1.068 25 2
Ponieważ palenisko szerokie , co narzucało szerokość budki
myślę że Koledzy z moderator szczególnie, się nie pogniewają za taki mały off topik - bo nie nasze koleje,
ale przy okazji uwagi o szerokości budki parowozu wymuszonej szerokością stojaka, skrzyni ogniowej, czy też paleniska - jak kto woli pozwolę sobie zmieścić tutaj takie dwa zdjęcia z amerykańskiego Ebay.
Na wielu kolejach amerykańskich (tych w USA) pracowały parowozy o bardzo dużych mocach, dla których paleniska musiały spalać dużo węgla, aby wytworzyć dostateczną ilość pary. Wymiary tych palenisk przekraczały niekiedy szerokość budki, którą to umieszczano po prostu za stojakiem :
Delaware & Hudson lok. nr 1604.jpg

Delaware & Hudson lok. nr 1604
A dla kolei, na których stosowano parowozy z paleniskiem Wootena przystosowanym dla niskopłomiennego spalania gorszych gatunków węgla budowano parowozy typu Camelback (dosłownie tłumacząc: wielbłądzi tył, ale myślę, że raczej chodzi o wielbłądzie siodło lub lepiej wielbłądzią budkę), gdzie budkę maszynisty umieszczano przed stojakiem i opasywała ona walczak. Maszyniście musiało być dosyć ciepło, ale palacz miał przechlapane i to dosłownie, gdy padał deszcz. Niekiedy dla osłony dobudowywano dla niego daszek a nawet drugą budkę.
upload_2016-3-9_10-1-40.jpeg
Central Railroad New Jersey, Camelback lok. nr 786
To wszystko jedynie jako ciekawostka, jak sobie radzili inni z szerokimi paleniskami, gdy skrajnia już nie pozwalała na nic więcej i budka by się nie zmieściła.
 

Prezes TS

Expert
Ekspert
Reakcje
1.068 25 2
nie wierze własnym oczom patrząc na drugą fotkę
- chyba jest to objaw zamknięcia tylko na swoje, czyli nasze koleje.
Parowozów typu Camelback wyprodukowano bardzo dużo o różnych układach osi, z napędowymi od jednej aż do ośmiu w kładzie Malleta, dla 23 amerykańskich kolei.
A czy takie typy parowozów jak Schay, Climax, Heisler, albo inspekcyjne, są Ci też nieznane ?
Polecam więc zajrzeć na stronę amerykańskiego Ebay, dokładnie tu :
http://www.ebay.com/sch/Photographs-/74724/i.html
Znajdziesz tam ponad 55 tysięcy ! zdjęć, negatywów slajdów i innych o tematyce kolejowej.
Teraz tylko poszukać te właściwe lub przeglądać całość dla poszukiwania nieznanych bądź ciekawostek.
Oj, znowu nie w temacie :( przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać w wyjaśnieniu.
 
K

KNG

Gość
-a czy Kolega Księżyc n.g. może pokazać te punkty w tym wykazie tej tabeli ?-
Mogę i nie mogę.
Po pierwsze nie wiem gdzie tę tabelkę wygrzebałem, to znaczy mniej więcej wiem, że z początków lat 50-tych.
Po drugie akurat ta tabelka była pusta, to znaczy na danej linii nie było takich miejsc.
Poza tym ówcześnie o ile dobrze pamiętam parowozów Ty45 nie było na stanie DOKP w Lublinie.
Ta uwaga o Ty45 występowała tylko w jednym lub dwóch edycjach służbowych RJ, gdzieś właśnie na początku lat 50-tych.
Jak będziesz bardzo chciał to osobiście będziesz mógł pogrzebać w tych kwitach i sobie znaleźć.

Pozdrawiam serdecznie i kwitowo.

ksiezyc_nad_gieesem ...
 

luc1979

Znany użytkownik
Reakcje
280 0 0
To może tu uzyskam odpowiedź. Dlaczego niektóre parowozy nie miały oświetlenia, na przykład ta.

Zobacz załącznik 369635
Po wojnie brakowało urządzeń do oświetlenia, turbogeneratorów, lamp etc. Zdarzało się że nawet fabrycznie nowe parowozy wchodziły do służby bez oświetlenia albo z oświetleniem naftowym, a że głód taborowy był olbrzymi takie prowizorki były na porządku dziennym.

Co do TKi3 na tym zdjęciu to służyła ona do przetoków, prowadziła pewnie pociągi gospodarcze w obrębie węzła, do tego wystarczało oświetlenie naftowe, a lampy naftowe były demontowalne i zakładane w razie potrzeby ( ktoś kiedyś mi mówił, że te lampy były często kradzione).
 

Prezes TS

Expert
Ekspert
Reakcje
1.068 25 2
Zubki Białostockie 1966
a za wagonami schował się mazutowy Ty45 !
[DOUBLEPOST=1457795960][/DOUBLEPOST]
Z jakich lat pochodzi zdjęcie tej TKi3-234.
Lata trzydzieste, węzeł warszawski.
i to późne lata 30-te, tak po 1936, czyli po pierwszej elektryfikacji Węzła Warszawskiego.

A parowóz, jak widać, wyprodukowany przez firmę Henschel & Sohn z Kassel.
[DOUBLEPOST=1457796201,1457795698][/DOUBLEPOST]Fota z TKi3-164,
Location unknown, ...
znane, znane ... teren Parowozowni Warszawa Wschodnia, z tyłu na nasypie zelektryfikowana linia do Otwocka.
 

Podobne wątki