• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Mój ZNTK Ino pioch!

old_jawa

Znany użytkownik
Reakcje
2.303 73 1
Dziękuję, za komentarze i oceny pozostałym Forumowiczom gdyż jak zawsze to miłe. Przyznam, że do ideału będzie daleko i jest tu wielu lepszych. Ale to będzie moje... tymi rencoma... i kiedys piaskowa szopa zapełniona piaskowymi końmi mi się śni! Na FB już pierwsze uwagi, że ostoja, że mechanizm, aż dziw, że ilości szprych i średnic kół mi nie wytknięto... niestety... ja kupuje już tak niewiele, że sam sobie się dziwię. Smuci mnie natomiast ta moda wytykania błędów, wad, uwag... poszło to już dawno zbyt daleko... :(
Bo to wszystko zależy od tego jaką masz tolerancję na różne nieścisłości odnośnie oryginału. Stonka PIKO nie jest może idealna ale ja się cieszę, że mamy już za sobą okres gdzie by mieć SM42 trzeba było kupować dawcę i odlew żywiczny budy i wszystko samemu robić. Owszem, produkcja seryjna "zabija powoli" modelarstwo ale o modelarstwie bardzo łatwo mówić gdy ma się na niego czas - co w dzisiejszym świecie jest coraz trudniejsze. A żeby odpowiedź nie była całkiem oderwana od istoty tego wątku - podziwiam za cierpliwość przy składaniu wagonów, u mnie jak zacząłem robić dwie lokomotywy w 1:35 naraz i doszło do etapu malowania to zaczęło mnie denerwować to, że tyle czasu muszę spędzać z aerografem o_O Myślę, że lokomotywa wykonana własnymi rękami będzie dawać najwięcej satysfakcji :D
 

hamulcowy

Znany użytkownik
H0m
Reakcje
1.350 28 1
Dziękuję, za komentarze i oceny pozostałym Forumowiczom gdyż jak zawsze to miłe. Przyznam, że do ideału będzie daleko i jest tu wielu lepszych. Ale to będzie moje... tymi rencoma... i kiedys piaskowa szopa zapełniona piaskowymi końmi mi się śni! Na FB już pierwsze uwagi, że ostoja, że mechanizm, aż dziw, że ilości szprych i średnic kół mi nie wytknięto... niestety... ja kupuje już tak niewiele, że sam sobie się dziwię. Smuci mnie natomiast ta moda wytykania błędów, wad, uwag... poszło to już dawno zbyt daleko... :(
Proszę sie tym nie przejmować. Jest taki wierszyk: Krytyk i eunuch z jednej są parafii. Obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi".
 

matis_kr

Znany użytkownik
SMK Katowice
NAMR
Reakcje
179 1 0
Mam takie kontrolne (może i głupie) pytanie. Czy jest jakiekolwiek prawdopodobieństwo, że maszyna o numerze 8 przed kasacją miał jeszcze przyjemność stać wraz z innymi odstawionymi "eksponatami" w Tarnowskich Górach czy od razu w 75 roku poszła pod palnik?
 
Ostatnio edytowane:
OP
OP
BoGneR

BoGneR

Znany użytkownik
Reakcje
4.141 35 2
Mam takie kontrolne (może i głupie) pytanie. Czy jest jakiekolwiek prawdopodobieństwo, że maszyna o numerze 8 przed kasacją miał jeszcze przyjemność stać wraz z innymi odstawionymi "eksponatami" w Tarnowskich Górach czy od razu w 75 roku poszła pod palnik?
W mojej ocenie nie ma takiego prawdopodobieństwa. Piszemy oczywiście o pyskowickim nr 8 (TKz 210). W 1971 roku miał planowaną naprawę średnią dla PMP-PW. Nie ustaliłem dokładnie roku przekazania, ale trafił bezpośrednio na KWK Lenin (później KWK Wesoła). W 1974 roku skreślony ze stanu na KWK i zezłomowany. Również nr 9, czyli zachowany TKz 211 nigdy nie trafił w odstawkę w Miasteczku Śląskim, czy Tarnowskich Górach, gdzie gromadzono parowozy przeznaczone do MuzKolu. Wycofany z eksploatacji w 1974 roku trafił później na Warszawę Odolany, gdzie stał z innymi parowozami przeznaczonymi do MuzKolu jako wrak. Dopiero w 1985 roku ZNTK Bydgoszcz dokonała renowacji i parowóz wrócił jako eksponat do MuzKolu w dziwnym, żółtym kolorze obecnie wyglądający zdecydowanie lepiej w czerni. Dlatego w mojej ocenie nigdy żaden parowóz TKz nie oczekiwał decyzji w Tarnowskich Górach. No chyba, że podczas transportu do naprawy w Bydgoszczy lub Nowym Sączu.
 

WrocT

Znany użytkownik
Reakcje
533 70 1
Smuci mnie natomiast ta moda wytykania błędów, wad, uwag... poszło to już dawno zbyt daleko... :(
Nie wiem czy moda. Osobiście chciałbym wiedzieć czy kupiony model faktycznie tak powinien wyglądać. Rozumiem że są uproszczenia, ale wymiana poręczy, dodanie kilku dodatków, pomalowania niedociągnięć itp. Po takich zabiegach jest wtedy dobrze.
 
OP
OP
BoGneR

BoGneR

Znany użytkownik
Reakcje
4.141 35 2
Pyrsk! Jakoś miesiąc pracy i myślę, że na dziś kocioł lepszy nie będzie...
Postanowiłem nie robić nowego kotła, a ogołocić oryginalny wycinając też krawędzie charakterystycznego stojaka kotła tzw. Belpaire'a...

202510111559.JPG


W celu powiększenia średnicy kotła owinąłem oryginał płytką 0,75mm jednocześnie wydłużając kocioł oraz robiąc wnękę na sprężarkę i zacząłem męczarnie z kołpakami na grzbiecie kotła... osadzenie na ostoi też uległo o dziwo obniżeniu względem oryginału o 1mm...

202511011759.JPG


Dalej kociołek dostał...
- zbieralnik i piasecznicę,
- zawory bezpieczeństwa od kolegi @Ranger oraz komin od Ty43 po małych przeróbkach,
- całość wyglądała płasko, więc do otuliny zrobiłem obejmy z miedzianej taśmy 0,1mm o szerokości 0,4mm,
- później zabrałem się za drzwi dymnicy wycinając kilka krążków z tworzywa i nakładając jeden na drugi, a w oś wkleiłem stare wiertełko... dalej szpachla i na wiertarce doszlifowałem wymagany kształt drzwi dymnicy oraz zamontowałem równie charakterystyczne uchwyty...
Całość pokryłem podkładem który ujawnił konieczność poprawek drzwi, szczeliny i drobne poprawki szlifierskie...

202511122001.JPG


Na kocioł leci osprzęt i armatura... chcę jak najmniej kupować i robić model samodzielnie.
Wałek 1mm nawierciłem 0,3mm wiertłem i wkleiłem druty, będą piasecznice...

202511161924.JPG


Z wałka 2mm wyciąłem krążki i wkleiłem w środek kwadraty pod klucz... będą kapy do wyczystek...

202511172041.JPG


Dalej chyba najgorszy dla mnie temat, który nie wyszedł do końca, jakbym sobie tego życzył... może przy 4 egzemplarzu będzie lepiej... :ROFL:
No, ale po kolei...
- uchwyty do poręczy od Rangera i poręcze 0,3mm na dymnicy,
- rygle drzwi dymnicy wykonałem z wałka 1mm nawierconego 0,4mm i wkleiłem wygięte z drutu rygle,
- nity dymnicy wykonane są z kalki Archera, jak kolega @SD na swoim pięknym Pm36!
- wkleiłem zaślepienia wyczystek,
- turbina doszła na dymnicę,
- piasecznice, które za mocno podlałem klejem, ale liczę, że przy czarnym kolorze to się zgubi... :oops: na żywo tego nie widać... :cenzura::ROFL:
- rury do turbiny, dmuchawki, inżektorów z oryginalnymi zaworami kotłowymi i z drugiego zbieralnika zawory i rury do zasilania kolumny... króćce do pokręteł wyprowadzę z budki po jej wykonaniu,

202511191708.JPG


Teraz wiszę, że gwizdawki jeszcze nie zrobiłem... będzie niemiecka, na drugim zbieralniku... damy radę!
Całość w świeżym podkładzie... :X3:

202511191834.JPG


202511191834-2.JPG


Dalej podwozie... już ruszone są cylindry, gdzie muszę usunąć skrzynki nad cylindrami i zrobić wyrównywacze, ostoja wymaga wydłużenia po 4mm z przodu i tyłu... powoli... powoli, jak pociąg z piaskiem.... :ROFL: wszak szlakowa na kolejach piaskowych, to max 40km/h :cool:
 
OP
OP
BoGneR

BoGneR

Znany użytkownik
Reakcje
4.141 35 2
Pyrsk! Czas biegnie, ale robota nie stoi! o_O
Niestety, jak ktoś myśli, że BR95, to parowóz parowóz nawet nie bliźniaczy, a podobny do TKz 211, to jest w grubym błędzie... przyznaję, że i ja jestem zaskoczony ogromem różnic! To są dwa różne parowozy! Zastanawiam się, czy nie byłoby dobrze zrobić tego wszystkiego od zera... ale po kolei...

202511301951.JPG


Wspominki z warsztatu...
- ostoja wydłużona jest nad zestawem toczny z przodu i tyłu po 4mm,
- przerobiono czołownice pod zabudowę sprzęgów Janney'a, ale będą powojenne haki i zderzaki,
- musiałem wydłużyć też budkę, ale nie tyle co ostoję, bo ściana skrzyni węglowej nie licuje z belką zderzakową,
- wyciąłem skrzynki nad cylindrami, bo wyrównywacze ciśnienia będą niezabudowane,
- przeróbki wymaga też pomost przedni, ale to jest w toku...
- ogromny kocioł sprawił, że skrzynie wodne od środka parowozu musiały stracić ściany,
- skrzynie wodne urosły też w górę razem z węglową o 3mm,
- w dół o 0,75mm na całej długości i do cylindra o kolejne 2mm, jednocześnie tracąc pojemność tą z BR95 przed budką,
- do tego trzeba było je wydłużyć o ~4mm,
szpachlowanie, szlifowanie... i tak już 4x, ale widzę kolejne rzeczy do dopracowania... obecnie znowu schnie szpachla...

202512071332-2.JPG


Tymczasem młody August K. przybył na zakład sprawdzić, czy jego ulubiona łopata da radę na tym ogromnym tendrzaku... musi! Ino pioch! :eek::love:
 
OP
OP
BoGneR

BoGneR

Znany użytkownik
Reakcje
4.141 35 2
Pyrsk Chopy! A dziś taki piękny dzień, postęp jest, to może krótka relacja... :sleep:
Pomost przedni ze skrzynią poddymniczą dostał wspornik pod skrzynie wodne, które ma też spozycjonować. Taki ulepiec wyszedł... dłuższy o 4mm względem BR95 podobnie, jak tył parowozu.

202512232058.JPG


Przyszły blaszki Aber PP16, a od dawna na magazynie leżą lampy przywiezione Żukiem z ZNTK Rybnik @14D40
Coś z ostrością ino był problem... ale tak wyszło... jeszcze stopień pod dymnicą dorobię...

202601172003.JPG


Największym wyzwaniem i przeszkodą, której nie pokonałem była górna część budki. Otóż zależało mi na charakterystycznych ramkach okiennych, a moje umiejętności okazały się zbyt niskie, aby to zrobić z ręki. I tutaj niczym Bartman, Superman, Hulk, Kapitan Ameryka w jednym przybył najlepszy konstruktor, jakiego znam... @pyro ! Piotruś, jak ja Ci jestem wdzięczny! :love: Główny Konstruktor PMP-PW otrzymał kilka istotnych wymiarów, kilka ustaliliśmy w minusie, aby dopiłować ręcznie pewne rzeczy i zaprojektował budkę, a później ją wydrukował... czekałem i jest! Dzięki Piotr!

202601071858.JPG


Mała rzecz, a cieszy! :love::cool:
Pierwsze przymiarki...

202601071904.JPG


Jest nadzieja! Doszlifowałem otwór pod kocioł, ale budka nie siadła wystarczająco nisko, dlatego podkleiłem ją płytką 0,75mm. Otwór pod drzwi, tył, wysokość wszystko spasowało! Oczywiście nie obyło się bez szpachli, licowania powierzchni, szlifowania, szpachli, szlifowania, szpachli i tak w zapętleniu z 5 razy... ale jest...
Widoczna wewnątrz płaska płytka, to w sumie kształt H wycięty pod boki budki i środkowa część, która ma kilka zadań... wypełniła szczelinę i zapewnia odpowiednią wysokość budce, trzyma silnik, będzie też półką, gdzie usiądzie sobie drużyna parowozowa.

202601102041.JPG


W ten weekend poszło trocha do przodka! Cyk! :X3:

202601172023.JPG


Pod ostoją znalazły się skrzyni narzędziowe, wpadł hak z prowadzeniem na ostoi, drabinki, pomost na skrzyni węglowej i jej nadbudówka z poręczami. Bliżej budki poręcze 0,3mm, stopnie, klamka, a no i elektryka do tylnych reflektorów. Niestety porażką okazały się nity firmy Archer. Chciałem cały bok parowozu nimi okleić zgodnie z oryginałem, ale tak, jak dobrze poszło z kotłem, tak tutaj nie chcą schodzić z papieru... z różnym czasem moczenia kalki nie schodzą, albo urywają się nity z kalki... porażka... chyba odpuszczę ten efektowny detal :(

Z przodu też postęp... składalność uzyskana, tutaj w sumie całość tylko luźno położona, ale wygląda, że będzie coś z tego... :niepewny:

202601172022.JPG


Pyrsk! Ino pioch! ;):love:
 

teigrekty2

Znany użytkownik
NAMR
Reakcje
4.874 112 11
Jeśli Ci się chce, bo to jest w sumie model jednorazowy; można mini wiertarką nawiercić wszystkie otwory pod nity i używając prętu mosiężnego, z tego zrobić nitowanie:
IMG_20260118_161150233.jpg

Sporo pracy ale za to super efekt gwarantowany;
IMG_20260118_161211240.jpg

IMG_20260118_161256619.jpg
IMG_20260118_161335237.jpg

Posiadam tą mini wiertarkę już ze 30 lat i nadal zdaje egzamin nawet w wierceniu w mosiądzu.
 

Podobne wątki