Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Czy z tej kalkomanii został wycięty "kwadracik" zawierający "0" w środku i na ten fabryczny lakier nałożony ?
Dziwi mnie ten intensywny odcień czarnego koloru wokół "0". No nie wygląda to wg mnie dobrze. A może trzeba jak w kalkomaniach firmy HGW zdjąć ten film na samym końcu roboty
Czy z tej kalkomanii został wycięty "kwadracik" zawierający "0" w środku i na ten fabryczny lakier nałożony ?
Dziwi mnie ten intensywny odcień czarnego koloru wokół "0". No nie wygląda to wg mnie dobrze. A może trzeba jak w kalkomaniach firmy HGW zdjąć ten film na samym końcu roboty
Prawdopodobnie nie zrozumiałem zapisu że "film jest tylko pod treścią" i sądziłem, że to działa jak te kalkomanie z HGW. Teraz już mam chyba pewność, że chodziło o to, że "treść" nie została wydrukowana na czystym arkuszu kalkomanii jaki produkuje między innymi Techmod tylko film został naniesiony w miejscach gdzie znajduje się owa "treść" oczywiście z pewnym koniecznym naddatkiem. Swoją drogą te kalki HGW wyglądają po nałożeniu rewelacyjnie, sama farba tylko zostaje. Muszę sobie na próbę to cudo kupić i wypróbować na jakimś samolocie.
Prawdopodobnie nie zrozumiałem zapisu że "film jest tylko pod treścią" i sądziłem, że to działa jak te kalkomanie z HGW. Teraz już mam chyba pewność, że chodziło o to, że "treść" nie została wydrukowana na czystym arkuszu kalkomanii jaki produkuje między innymi Techmod tylko film został naniesiony w miejscach gdzie znajduje się owa "treść" oczywiście z pewnym koniecznym naddatkiem. Swoją drogą te kalki HGW wyglądają po nałożeniu rewelacyjnie, sama farba tylko zostaje. Muszę sobie na próbę to cudo kupić i wypróbować na jakimś samolocie.
Jest dokładnie tak jak piszesz. Film w tych kalkach jest kolejną warstwą kolorów. Natomiast nie zachowuje się jak farba bo jest elastyczny.
W sumie to dziwię się, że większość uważa te kalki za jakąś super nowość. Kleiłem takie kalki za dzieciaka na samoloty, samochody itp już ponad 25 lat temu. Jest to wygodne bo nie trzeba wycinać.
Kalki mają taki śluzowaty klej, który pozwala na ich klejenie nawet bez malowania pod spód połyskiem. Byle powierzchnia nie była bardzo porowata.
Znowu będę się czepiał słówek ale wycinać z tych kalek to co się nakleja trzeba (to oczywiste) bo na arkuszu jest wiele różnych oznaczeń czy obrazków ale nie trzeba starać się robić tego super dokładnie bo film jest tylko niewiele większy od powiedzmy napisów. Ale czy jest z tym mniej roboty to już bym dyskutował bo nakładając kalkomanie na te kilka modeli plastikowych, które kiedyś skleiłem i tak po zgrubnym wycięciu danego elementu obcinałem go dokładnie dookoła skalpelem aby jak najmniej filmu pozostało. Na ale faktycznie przy seryjnym nakładaniu kalkomanii na 20 czy więcej wagonów wydłuża taka zabawa znacznie tę robotę.
EDIT:
Ranger napisał(a):
W sumie to dziwię się, że większość uważa te kalki za jakąś super nowość.
Domyślam się że w dostępnych do tej pory kalkomaniach Alegratka - których nigdy w ręku nie miałem - napisy i inne grafiki nadrukowywane były na czysty arkusz przezroczystej kalkomanii czyli cały pokryty jedynie filmem ?
EDIT-2:
Kalki mają taki śluzowaty klej, który pozwala na ich klejenie nawet bez malowania pod spód połyskiem
Domyślam się że w dostępnych do tej pory kalkomaniach Alegratka - których nigdy w ręku nie miałem - napisy i inne grafiki nadrukowywane były na czysty arkusz przezroczystej kalkomanii czyli cały pokryty jedynie filmem ?
Tak, pamiętam, jak kiedyś włożyłem kilka kalkomanii do wody. Myślałem, że odejdą pojedyncze nadruki i je sobie nakleję na model. Byłem bardzo zadziwiony, jak zaczęło mi pływać wszystko w jednym kawałku. Nie miałem wtedy doświadczenia.
Wracając do kalek Rangera. Są świetne! Na żywo wygladają, jakby nie były kalkomaniami. Na górze dymnicy jest położona zwykła kalka, taka którą trzeba wycinać.
Dymnica została pomalowana matem.
Znowu będę się czepiał słówek ale wycinać z tych kalek to co się nakleja trzeba (to oczywiste) bo na arkuszu jest wiele różnych oznaczeń czy obrazków ale nie trzeba starać się robić tego super dokładnie bo film jest tylko niewiele większy od powiedzmy napisów. Ale czy jest z tym mniej roboty to już bym dyskutował bo nakładając kalkomanie na te kilka modeli plastikowych, które kiedyś skleiłem i tak po zgrubnym wycięciu danego elementu obcinałem go dokładnie dookoła skalpelem aby jak najmniej filmu pozostało.
Widzę, ze czepiasz się słówek wiec napisze jeszcze raz.
Nie trzeba ich dokładnie wycinać i każdego napisu oddzielenie. Wiem co piszę gdyż projektuje kalki tak aby na arkusiku znalazły się napisy ułożone tak, ze przy nakładania na model są one zgrupowane z sekcje tak jak leżą na modelu. Mogę więc rozciąć arkusz kalek np. na 4 duże części i ściągać po ileś napisów na raz na model. Klej pozwala na ustawienie tego przez dłuższy czas.
Kładłem zwykle kalki, wymagające precyzyjnego wycinania i kładłem te. Jak masz 20 wagonów itp to roboty jest 1/10 tego co przy tradycyjnych kalkach z filmem na całej powierzchni.
Kalki z filmem pod treścią nie są żadną nowością w świecie kalek ale w branży modelarstwa kolejowego już tak. Przynajmniej mi się nigdy nie trafiły takie w żadnym modelu.
Na żywo wygladają, jakby nie były kalkomaniami. Na górze dymnicy jest położona zwykła kalka, taka którą trzeba wycinać.
Dymnica została pomalowana matem. Zobacz załącznik 874078
Dzieje się tak gdyż film jest na krawędziach zaokrąglony a w przypadku tradycyjnych kalkomanii jest ok cięty pod kątem prostym. Dziękuję za to porównanie bo w tym przypadku różnice widać gołym okiem.
Dzieje się tak gdyż film jest na krawędziach zaokrąglony a w przypadku tradycyjnych kalkomanii jest ok cięty pod kątem prostym. Dziękuję za to porównanie bo w tym przypadku różnice widać gołym okiem.
1. Jak została przygotowana dymnica pod nałożenie kalek? Czy była wtedy matowa, czy pomalowana błyszczącym i dopiero "zmatowiona" po kalkach?
2. Jakie płyny do kalek zostały użyte i czy w ogóle?
Dopiero znając w/w można rzetelnie porównywać nakładanie kalek. Bo na razie widzę niezbyt wprawnie położoną kalkę, są srebrzenia na obrzeżach.
1. Jak została przygotowana dymnica pod nałożenie kalek? Czy była wtedy matowa, czy pomalowana błyszczącym i dopiero "zmatowiona" po kalkach?
2. Jakie płyny do kalek zostały użyte i czy w ogóle?
Dopiero znając w/w można rzetelnie porównywać nakładanie kalek. Bo na razie widzę niezbyt wprawnie położoną kalkę, są srebrzenia na obrzeżach.
I to jest info którego chyba nie było wcześniej albo nie doczytałem. Teraz wszystko staje się dla mnie jasne.
Co do czepiania się słówek - gdyby nie to "czepialstwo" to nadal nie byłbym przekonany o wyższości tego rozwiązania nad rozwiązaniami nazwijmy je tradycyjnymi.
Mam juz wydrukowane.
Ale z tym pocienianiem też trzeba ostrożnie.
Bierz pod uwagę na, że przy dużych pasach np na długość wagonu może się rwać jak będzie za cienko.
opracuj zestaw biało-czerwonych gadżetów na różne pudelka na parowozie oraz na zawiasy od dymnicznej pokrywy, biorę zestaw x 2
a od każdej setki sztuk sprzedaży mojego pomysłu , jeden bloczek free dla Janeczka
opracuj zestaw biało-czerwonych gadżetów na różne pudelka na parowozie oraz na zawiasy od dymnicznej pokrywy, biorę zestaw x 2
a od każdej setki sztuk sprzedaży mojego pomysłu , jeden bloczek free dla Janeczka