• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Wagony pasażeskie firmy TILLIG - które warte uwagi?

Preki

Aktywny użytkownik
PGMK
Reakcje
180 4 0
I nie tylko. Równie charakterystycznym detalem dla starszych igreków z NRD jest gumowa ramka okien przy drzwiach wejściowych.

Zresztą modele Tilliga może i nie są idealne, ale nie są tragedią. Dla mnie najważniejsze jest to, że długością się zgadzają. Zastanawia mnie to, że za czasów NRD (i trochę przez SaMo) modele wagonów tego typu wykonywano w faktycznej długości 1:00, a nie 1:87.
 

tcy

Znany użytkownik
Reakcje
90 0 0
Temat tych wagonów jest trochę bardziej skomplikowany. W NRD były produkowane kolejno trzy podobne typy wagonów:
typ B OSŻD
typ Y UIC (http://wgk.cal.pl/details.php?image_id=3026)
Y/B 70
Y/B 70 to te, których modele robi Tillig i Roco. Dwa pierwsze można poznać po dachu - mają duże kratki nad drzwiami na jednym z końców wagonu. Typ B ma jednakową szerokość pudła na całej długości (model tego wagonu robił dawno temu Schicht w skróconej długości). Typ Y i Y/B mają zwężane końce wagonów.
I jeszcze sypialny PKP robiony przez Roco to typ Y UIC.

Dwa pierwsze wagony DR poniżej to typ B ( 2klasa miała zagłębione poręcze przy drzwiach):
typ_B.JPG
 
Ostatnio edytowane:

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
15.218 661 30
Wszystkie firmy stosowały dawniej takie skrócenie, Roco też miało wagony w skali 1:100 i dopiero w pewnym momencie (chyba na przełomie lat 80-tych i 90-tych) weszli na rynek z wersją "Exact" właśnie w pełnej długości w skali 1:87 (303 mm dla wagonów 26,40 m). A Fleischmann, Märklin i Trix do dziś wszystkie długie wagony robią w skali 1:93,5, tłumacząc to tak, że optycznie robią właściwe wrażenie, a jednocześnie w miarę dobrze łuki. Nawiasem mówiąc, wagon o długości 26,40 m w skali 1:93,5 to 282 mm, czyli tyle, ile w skali 1:87 wynosi długość wagonu Y (24,50 m).
 

tcy

Znany użytkownik
Reakcje
90 0 0
Chyba jednak się pomyliłem. Na powyższym zdjęciu jest typ Y UIC. Poniżej wklejam zdjęcie z wagonami typu B na drugiej i trzeciej pozycji.
b02-01_114aus.jpg
 

Michał_P

Znany użytkownik
Reakcje
185 27 0
Piękna lokomotywa. Muszę w końcu kupić model PIKO i dać do spatynownia ale zastanawiam się nad ilością osi jeszcze.
W 1972 do Hof dojeżdżały też z NRD planowo 01.5 (Reko).
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
15.218 661 30
Dla głównych linii przeznaczone były BR118 czteroosiowe. Wersja 6-osiowa została wprowadzona później, specjalnie do ruchu na liniach o słabszej nawierzchni, dopuszczających mniejszy nacisk osiowy. Może ta informacja pomoże dokonać wyboru?
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
15.218 661 30
Nie wiem, jakie były naciski na tej linii. Sam Kolega pisał w sąsiednim wątku, że w NRD z zasady nie elektryfikowano, ale też i nie modernizowano odcinków granicznych. Może to było powodem zatrudnienia wersji 6-osiowej? A może po prostu wynikało to z obiegu, w którym taka maszyna była potrzebna na jakiejś innej linii?
 

WrocT

Znany użytkownik
Reakcje
480 69 1
wagon y mini.JPG

Czy to jest wagon Y ? Przyjeżdża w składzie 6 wagonowym do Wrocławia a po odczepieniu 3 wagonów jedzie dalej w kierunku Jaworzyny Śląskiej. Już w składzie tylko 2 kl, 2/1kl i 2 kl ten ze zdjęcia.
 
Ostatnio edytowane:

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
15.218 661 30
NRD-owskie YB łatwo w takich sytuacjach rozpoznać po dużo wyższym dachu od, jak sądze, naszej 112A.
Wszystkie NRD-owskie wagony typu Y (zarówno te wcześniejsze, jak i późniejsze wersje oznaczone dodatkową literą B), ale także ich poprzednicy, wagony nazywane typem B (które, można powiedzieć, były prototypami wagonów Y) miały te charakterystyczne, szpiczaste dachy i jest to ogólnie znany fakt. Była o tym wielokrotnie mowa na forum. Ale warto tu dodać, że bardzo podobne wagony, też z takim dachem, były budowane również na Węgrzech.
 
OP
OP
mair81

mair81

Znany użytkownik
Reakcje
2 0 0
A czy wagony sypialne G79 które wyprodukował Tillig / nr kat. 74775 , 74797 / są konstrukcją przeznaczoną wyłącznie dla PKP? Bo jak tak oglądam zdjęcia wagonów dla MAV, DR, czy CD to widzę inny układ wywietrzników. W każdym badź razie nie spotkałem się z takim układem gdzie indziej.

I drugie pytanie. Czy wagony sypialne Y zakupione przez PKP / G67-G81 i B86 / to sa wagony tego samego typu z drobnymi różnicami wynikającymi z aktualnych potrzeb zamawiającego? Jeśli tak to może ktoś zna te drobne różnice tych wagonów z poszczególnych dostaw?
 

Preki

Aktywny użytkownik
PGMK
Reakcje
180 4 0
Dokładnie tak. Niektóre z wagonów nie-PKP (na 100% węgierskie) miały ogrzewanie ropne w miejscu węglowego. Dodatkowo, tylko wagony dostarczone dla PKP były dostosowane do komunikacji między kolejami ZSRR, poprzez zamontowanie 3-punktowego oświetlenia końcowego (czego Tillig w formie nie uwzględnił, a Roco w ogóle zastosowało oświetlenie 2-punktowe) oraz urządzeń do obsługi sprzęgu samoczynnego SA-3 (podnoszony pomost czołowy, drążek do rozsprzęgania czy też inne gniazdo sprzęgu w czołownicy).

G67 z tego co wiem nie były przystosowane do komunikacji przestawnej, inna też była prędkość eksploatacyjna wynikająca z zastosowania wózków Görlitz V (140 km/h).
 
OP
OP
mair81

mair81

Znany użytkownik
Reakcje
2 0 0
dzięki Preki. ale mógłbyś jeszcze sprecyzować na które pytanie odpowiedziałeś? Czyli Tillig zrobił tą formę tylko na potrzeby wykonania modelu PKP tak?
 
Autor wątku Podobne wątki Forum Odpowiedzi Data
Tabor 7
Tabor 1
Tabor 2
Tabor 14
Tabor 4

Podobne wątki