Kilka praktycznych porad.
Trąbki od razu lekko potraktować pilniczkiem albo delikatnym papierem ściernym. W moim modelu za Chiny ludowe nie chciały wejść do końca. Nawet penseta nie pomogła, bo jedna z nich się niestety złamała i musiałem kleić. Po spiłowaniu wierzchniej warstwy - głównie farby, weszły idealnie.
Poza tym sprawdzić dokładnie cały model. Ja niestety poszedłem na skróty (ehh te emocje
) i nie zauważyłem nadłamanego bufora. Trochę było roboty z klejeniem ale się udało. Dodam, że bufor musiał być już wcześniej "łatany", bo był od wewnętrznej strony pobrudzony klejem (w pozostałych tego nie ma). Czyżby małe chińskie rączki "poprawiały" w taki sposób egzemplarze z usterkami? I na koniec jeszcze jedna rzecz, którą zauważyłem po fakcie. Śruby, które trzymają kabinę były naruszone - zdarta farba, która się ściera przy pierwszym odkręceniu. I to mnie trochę zastanawia, bo być może trafiłem na jakiś trefny model. Sprawdźcie u siebie i dajcie znać, czy u was było podobnie.
Aha, jeszcze wycieraczki. Wg mnie są nie do ruszenia. Chciałem je poprawić, ponieważ jak zauważył KAROLeski2, były źle umiejscowione. Lokomotywa miała już wystarczająco usterek, więc poczekam aż ktoś bardziej wprawiony to zrobi i podzieli się informacją.
Trąbki od razu lekko potraktować pilniczkiem albo delikatnym papierem ściernym. W moim modelu za Chiny ludowe nie chciały wejść do końca. Nawet penseta nie pomogła, bo jedna z nich się niestety złamała i musiałem kleić. Po spiłowaniu wierzchniej warstwy - głównie farby, weszły idealnie.
Poza tym sprawdzić dokładnie cały model. Ja niestety poszedłem na skróty (ehh te emocje
Aha, jeszcze wycieraczki. Wg mnie są nie do ruszenia. Chciałem je poprawić, ponieważ jak zauważył KAROLeski2, były źle umiejscowione. Lokomotywa miała już wystarczająco usterek, więc poczekam aż ktoś bardziej wprawiony to zrobi i podzieli się informacją.