Cieszę się, że modele się podobają i dziękuję za miłe słowa

Motywuje to do dalszych działań

Epore już są w przygotowaniu.
Za to Pan, po banie tu na forum, na YouTube, nie wytrzymał pod unboxingiem tych modeli… Pisze Pan:
Rprail Jak na standardy SM modele wyjątkowo dobrze wykonane w korzystnej cenie. Dla laika właściwie nie ma różnicy pomiędzy wyrobem AM a SM. Nie ma tu fajerwerków jak w wagonach ROBO Y w porównaniu do Y od PIKO. Producent najwyraźniej chciał uczknąć kawałek tortu ze wspólnego stołu. Niewątpliwą przewagą AM jest to, że nie gardzi IV epoką i klienci nie są skazani na budowanie nudnych składów całopociągowych z V lub VI epoki. Ogólnie model SM nie wnosi nic nowego, poza skokiem jakościowym.
W tym miejscu Pana własny cytat,
podziwiam Pana kreatywność w tworzeniu czegoś z niczego, odniesiony do Pana samego, nie mógłby być bardziej trafny. A oto moja odpowiedź na Pana insynuacje.
Pan Jankowski nie znalazł w tym modelu niczego, co naprawdę by mu przeszkadzało. Oczywiście rozumiem, że dla kogoś takiego jak Pan jest to spore rozczarowanie i dlatego mimo bardzo dobrej recenzji produktu pisze Pan tekst, który brzmi niezwykle negatywnie. Od Pana jednak nie spodziewałem się niczego innego, mówiąc szczerze. Czy mógłby Pan nieco dokładniej wyjaśnić mi moje własne „standardy” dotyczące wagonów? Według jakich standardów ocenia Pan ten zestaw wagonów? Bardzo by mnie również interesowało, co dokładnie ma Pan na myśli, mówiąc o „fajerwerkach” między wagonami Y firmy ROBO a wagonami PIKO. Proszę wejść trochę bardziej w szczegóły.
Twierdzenie, że chciałem tylko „kawałek tortu”, jest szczerze mówiąc bezczelną i całkowicie bezpodstawną insynuacją. Zrobiłem te wagony dlatego, że
Schlesienmodelle produkuje modele POLSKIE. Nie niemieckie, nie węgierskie, lecz
POLSKIE.
Moja wersja modelu to wersja POLSKA, a nie WĘGIERSKA, jak ta od AM. Powiedziałbym raczej, że jest dokładnie odwrotnie, prawda, panie RPrail? To AM chciało kawałek polskiego tortu i podsunęło ludziom przemalowaną wersję wagonu MAV. Moje motywacje przy modelu 408S są takie same jak przy 440V. Na rynku były już inne wagony Falns, ale nie było Polskiego. Uważam, że jeśli ktoś chce mieć kawałek tortu z Polskiego rynku, to powinien też produkować Polskie modele, a nie wprowadzać klientów w błąd jakimiś nierealistycznymi „fejkami”.
Niestety muszę też rozczarować Pana przy kolejnej insynuacji. Zestaw z epoki IV mamy już przygotowany i on się pojawi. Przykro mi, że znowu muszę Pana rozczarować. Rozpowszechnia Pan - po raz kolejny - fake newsy. Poza różnicą jakości mój model daje klientowi coś zupełnie podstawowego, panie RPrail.
Mianowicie POLSKI wagon Uacs, a nie jakiś fake MAV! Życzę Panu miłego dnia.
EDIT: Co mnie jednak niezwykle bawi, to fakt, że ludzie, którzy przy najmniejszych drobiazgach zawsze twierdzą „to się nie zgadza z oryginałem”, jeżdżą po makiecie z fake’ami od AM.