• Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Model fabryczny ROBO - modele wagonów standardu Y - typu 104A/110A/111A/112A/113A/609A/209C

kaktus

Aktywny użytkownik
Reakcje
147 17 0
to drugie to secundo
A po trzecie: szkoda na Ciebie prądu. Enjoy the Silence.
Nie mogę uwierzyć, że wdałem się w polemikę z błaznem.
Polecam Ctrl+A.
Bystrzaku mój wpis nawiązuje do filmu pt. ,,Poranek Kojota”. Dlaczego mi odpisujesz, że szkoda na mnie prądu "marnując" go właśnie? Trochę masło maślane.
Może oryginał był po NG i zmieniono poszycie dachu na ryflowane gdyż po zmierzeniu grubość blachy była niższa niż dopuszczają normy lub może był jakiś inny powód.
Spoko może i tak było, ja chce zobaczyć jak model wygląda np. w złożonym składzie czy na makiecie. Nie jest problemem dla mnie wada modelu, nie byłoby takiego pytania gdyby nie brak możliwości obejrzenia modelu w sklepie. Czy wy musicie odbierać wszystko za atak? Naprawdę wolę 100 razy bardziej swojski produkt (nawet kij, że z wadą) niż wyroby zagranicznych producentów. A wy się potem dziwicie, że na Robo spada taki hejt, kiedy ja laik (nie posiadam w kolekcji żadnego produktu spod wyżej wspomnianej marki) jestem zainteresowany kupnem i potencjalnym klientem odbijam się od ściany bo nie raczyłem kupić na ślepo z pocałowaniem rączki. Jeśli ktoś mi podeśle zdjęcie to będę bardzo wdzięczny i bardziej zdecydowany zakupu:)
 

robertkroma

Znany użytkownik
Reakcje
2.400 65 4
Na ROBO nie spada hejt, tylko hejt spowodowany jest nie wiedzą lub wiedzą ogólnikową i późniejszym wydziwianiem i dopasowywaniem ogólnikowej wiedzy do przedstawionego modelu. Do każdego modelu można się doczepić, tylko zanim się coś napisze, trzeba pomyśleć, czy może to nie jest kompromis pomiędzy czymś co można zaakceptować i mieć model czy lepiej ponarzekać i tego modelu nie mieć w ogóle. Podobnie było z SP45-155 że niby nie było seledynowych. Było dość dużo lokomotyw SP45 w seledynowym malowaniu, tylko mało kto ma zdjęcia oryginałów. Zobaczymy czy PIKO wyda np kolejną EP08 w odmiennym malowaniu w zupełnie jasnych brawach, czy Roco wyda EP05 w jednolitej kolorystyce jakie były w oryginale - a tych oryginałów mało już kto pamięta.
Cieszmy się że mamy wybór modeli i to typowych PKP.
Tu wtrącenie jakie już kiedyś było, w DRG połowa cystern nie odpowiada oryginałowi, oznakowanie modeli M+D dla talbotów prawie 2/3 ma złe numery bo nie ten typ wagonu, TRIX BR52-1911 DB lokomotywy jaka pozostała na PKP po II wojnie, tak można wymieniać w nieskończoność.
Wykonanie modelu to duży nakład pracy związany z przeglądem materiałów i dokumentacji. Ja też nie zauważyłem w Herisie że napisy - logo Przewozy Regionalne mają nietypową czcionkę i oba wagony leszczyńskie poszły z błędnym nadrukiem, ale wyłapałem błędy na oliwkach co Heris aby sprzedać już nadrukowane modele nadrukował łaty..
 

am-70

Znany użytkownik
Reakcje
9.241 156 1
Czy ktoś byłby łaskaw podesłać fotkę modelu wagonu 111Ag w malowaniu TLK z przydziałem Kraków? Chodzi konkretnie o "wadliwy" dach, model bardzo chętnie bym chciał mieć w swoim taborze, ale jednak 300zł to dla studenta dwa dni pracy i muszę się poważnie zastanowić przed wydatkiem;)
Jak jakiś czas temu długo po premierze zapytałem o fotki dachu w wagonie 111Ag to żadnego zdjęcia nie otrzymałem, za to milion odpowiedzi jak śmiem poruszać ten temat w ogóle...
Nie wiem czy moje zdjęcie zadowoli Kolegę, ale wada modelu jest trudna do sfotografowania aby dobrze ją uwypuklić. "Ugięcie" zbiega się centralnie do środka dachu modelu.

tlk.jpg
 

old_jawa

Znany użytkownik
Reakcje
2.300 73 1
Chciałbym jeszcze dopisać, że to zdjęcie nie umieszczam w celu mieszania firmy ROBO z błotem tylko pokazania, że model ma wadę i niech każdy sobie zdecyduje czy mu to przeszkadza czy nie. Model jest fajnie zrobiony i gdyby nie ta wada mógłbym śmiało powiedzieć, że idealnie. Ja go kupiłem na walentynkowej promocji (chyba 30% taniej) więc uważam, że było warto.
 

daromaro

Znany użytkownik
Donator forum
H0m
SKMK
Reakcje
2.567 171 86
Jeżeli było jak ze Schlesienmodelle EP07 co miały błędy i sprzedawano je jako II gatunek to co innego. Podobnie jak B-Wahre z Brawy - BR 19 ex Pt31.
Wiadomo, że przy tak skomplikowanych projektach coś się może wydarzyć a ludzie (w fabryce) to tylko ludzie i zawsze mogą popełnić błąd. To jest według mnie w porządku jeżeli producent decyduje się obniżyć cenę i w naturalny sposób potrafi przyznać się, że jednak coś poszło nie tak z jego produktem.
 

daromaro

Znany użytkownik
Donator forum
H0m
SKMK
Reakcje
2.567 171 86
Może w ilości produkcji też trafi się bubel i nikt nie zauważył.
My tu rozważamy nasze jednostkowe wydania modeli PKP a zapominamy, że takie fabryki jak PIKO, Tillig, Roco, Brawa itp. wydają kilkanaście/kilkadziesiąt różnych modeli rocznie! To i tak 'cud', że im się wszystko tak ładnie udaje poskładać w całość :)
 

PP1970

Znany użytkownik
Donator forum
Reakcje
3.416 92 0
PIKO, Tillig, Roco, Brawa itp. wydają kilkanaście/kilkadziesiąt różnych modeli rocznie! To i tak 'cud', że im się wszystko tak ładnie udaje poskładać w całość
To nie cud, tylko kilkadziesiąt lat praktyki, także w dziedzinie wymagania od fabryki, kontroli wewnątrzprocesowej, zapewnienia jakości od początku do końca.

Martwi mnie, że jakość wizualna modeli @robo ostatnio spada. Nie wiem jaki proces firma próbowała zoptymalizować, albo jaki rodzaj kontroli pominęła - ale naprawdę szkoda. Kibicuję nadal, mam kilka modeli które mnie bardzo cieszą, ale one były zdecydowanie lepsze, niż to co Koledzy prezentują w tym wątku i w innych wątkach.

Pomysły, by wybrakowane egzemplarze (np. poreklamacyjne, albo po stwierdzeniu wad w momencie odbioru) sprzedawać taniej, wydają mi się, jako konsumentowi, lepsze niż niszczenie wadliwej partii. Ale decyzja należy do właściciela firmy. Na pewno nie ma co iść w zaparte, że jest ok. Firma ma właśnie okazję zademonstrować, że buduje relacje z klientami.

Nie moja epoka, nie moje zakupy, ale kupuję popcorn, siadam w fotelu i oglądam dalszy ciąg. Moim ulubionym bohaterem w tym serialu nadal jest @robo , ale mam duże poczucie niepewności co do dalszych losów.
 
Ostatnio edytowane:

M-G

Znany użytkownik
Reakcje
681 35 1
To nie cud, tylko kilkadziesiąt lat praktyki, także w dziedzinie wymagania od fabryki, kontroli wewnątrzprocesowej, zapewnienia jakości od początku do końca.

Martwi mnie, że jakość wizualna modeli @robo ostatnio spada. Nie wiem jaki proces firma próbowała zoptymalizować, albo jaki rodzaj kontroli pominęła - ale naprawdę szkoda. Kibicuję nadal, mam kilka modeli które mnie bardzo cieszą, ale one były zdecydowanie lepsze, niż to co Koledzy prezentują w tym wątku i w innych wątkach.

Pomysły, by wybrakowane egzemplarze (np. poreklamacyjne, albo po stwierdzeniu wad w momencie odbioru) sprzedawać taniej, wydają mi się, jako konsumentowi, lepsze niż niszczenie wadliwej partii. Ale decyzja należy do właściciela firmy. Na pewno nie ma co iść w zaparte, że jest ok. Firma ma właśnie okazję zademonstrować, że buduje relacje z klientami.

Nie moja epoka, nie moje zakupy, ale kupuję popcorn, siadam w fotelu i oglądam dalszy ciąg. Moim ulubionym bohaterem w tym serialu nadal jest @robo , ale mam duże poczucie niepewności co do dalszych losów.
A co się dzieje z tą wizualną jakością, że spada wg Ciebie? Ten wagon TLK Robo, jakby wyszedł 10 lat temu to sprzedawałby się bez problemu, bo podobny Tilliga dochodził do 1 tys. na rynku wtórnym.
 

daromaro

Znany użytkownik
Donator forum
H0m
SKMK
Reakcje
2.567 171 86
@M-G 10 lat to szmat czasu... Teraz są inne wymagania. Jak to mówią: 'apetyt rośnie w miarę jedzenia'. Dzisiaj jest przesyt wszystkiego. Jak nie ten wypust to będzie następny. Jak nie od tego producenta to od drugiego. Każdy ma szacunek do swojego pieniądza... i na chłam nie wydaje.
 

PP1970

Znany użytkownik
Donator forum
Reakcje
3.416 92 0
A co się dzieje z tą wizualną jakością, że spada wg Ciebie? Ten wagon TLK Robo, jakby wyszedł 10 lat temu to sprzedawałby się bez problemu, bo podobny Tilliga dochodził do 1 tys. na rynku wtórnym.
Porównuję Robo do Robo. Mam ich kuszetkę z IVb ze szczecińskim przydziałem. Koledzy kupowali więcej wagonów z tego okresu. Mam jeszcze starsze ryflaki. Cały zestaw Odry. Żaden nie ma takiej wady. Mam też stare cysterny. Pierwszy EN57-648 z przedsprzedaży. To były ładnie zrobione modele.

Nie kojarzę, o który Tillig za 1000 zł chodzi - ale co to ma do rzeczy z Robo? Komentuję postęp Robo w dziedzinie jakości, a nie podaż wszelkich modeli PKP na rynku.
 

Podobne wątki