Odpowiem bez podtekstów religijnych: szanuj bliźniego swego jak siebie samego. Myślisz, że Ty ciężko pracujesz a producent modeli udaje, że stara się produkować dobre modele. Myślę, że większość producentów wycenia model adekwatnie do nakładów poniesionych na przygotowanie modelu, koszty produkcji oraz zarobek i ewentualne inwestycje/rozwój. Kwestia błędów i niedoskonałości dotyczy każdej działalności człowieka a producenci z biegiem czasu starają się swoje produkty rozwijać i udoskonalać. Można opracować i wyprodukować model jeszcze lepszy, dokładniejszy ale wtedy cena musi być odpowiednio wyższa. Każdy producent stara się znaleźć swój "złoty środek" i swoje miejsce na rynku. Problem w tym, że w dzisiejszych czasach zadowolić klienta jest coraz trudniej a jeszcze trudniej takich co myślą "płacę to wymagam".
Wszystko na tym świecie, życiu jest względne. Najważniejsze jest aby umieć to sobie uzmysłowić i nie szukać czasami dziury w całym tylko szukać pozytywnych aspektów tego co nas w życiu tu i teraz spotyka.
Szanuj bliźniego swego, jak siebie samego. I o to właśnie się rozchodzi.
Szanujmy się nawzajem. Niestety w dzisiejszych czasach to nic nieznaczący slogan. No chyba że coraz więcej ludzi cofa się w rozwoju i nie potrafi swojej pracy wykonywać sumiennie, z należytą starannością i profesjonalizmem.
I zejdźmy na ziemię.
Przede wszystkim producent nie prowadzi działalność charytatywnej.
Firma ma przynosić określone zyski i tyle.
Nikt nie robi tego za darmo i nie patrzy na takiego Tomka, Andrzeja czy kogokolwiek innego.
Kasa się liczy, zysk.
Postarzanie produktów to dzisiaj normalna sprawa. Tanie zamienniki i obniżanie jakości za wyższa cenę to dzisiaj norma.
A ja? Tak pracuje czasami ciezko i mam odpowiedzialna pracę. Błąd w mojej profesji może kosztować życie innych.
Dlatego nie mam szacunku dla tych którzy odwalają dziadostwo, kosztem innych. Szanuję za to pracę profesjonalistów, i osoby rzetelnie wykonujące swoje obowiazki.
Andrzeju Szanowny, czy idąc do salonu po samochód , albo kupujac nowa lodówkę, przymkniesz oko na wady lakiernicze, albo że słabo chłodzi?
Chyba nie o to chodzi, że produkt musi być droższy żeby był pełnowartościowy prawda?
Jeżeli oferujesz mi samochód z szybami na korbkę i bez klimy, to decydując się na taki "tani" zakup oczekuje że szyba będzie się opuszczała, a samochód zawiezie mnie do celu.
Gdy zaoferujesz mi droższy lepszy z klimą, to także oczekuje bezawaryjnej jazdy, ale także działającej klimatyzacji.
Oczywiście w obu przypadkach płacę za pojazd pełnowartościowy bez wad lakierniczych.
Chyba że w ofercie napiszesz że cena jest niższa że względu na powyższe wady. Wtedy zdecyduję czy kupić i sobie zrobić samemu, czy wybrać inny produkt.
Co do przygotowania produkcji etc.
Każda profesja niesie za sobą pewne niedogodności.
Każdy prowadząc taki czy inny rodzaj działalności czy pracy godzi się na pewne ustępstwa, np okresowe egzaminy, ciagla znajomość przepisów, a także dbanie o stan zdrowia i nikt się nie pyta czy Ci to pasuje czy nie.
Dlatego nie robi to na mnie wrażenia.
Lubię swoją pracę to się godzę na pewne niedogodności, ale nikt nikogo do niczego nie zmusza, a praca nie jest przecież obowiązkiem, więc jak ktoś chce coś robić i nie chodzić głodny to musi sobie przygotować chodzby kanapki do pracy.