Chyba to już przesada
Raczej szczypta sarkazmu połączona ze zdrową dawką ironii.
Nie tylko ataki ad personam,
To z tym atakiem ad personam uważam za bardzo interesujące, ponieważ to Pan ciągle rozprawia o tym, że ani ROBO, ani ja nie jesteśmy w stanie zrobić porządnych modeli. Jeśli to nie jest atak personalny, to co nim jest? Jeśli cały czas się tylko trolluje, nie należy się dziwić, że w pewnym momencie przychodzi riposta. Zwłaszcza że z pewnością nie kupił Pan każdego modelu, który publicznie Pan krytykuje. Szuka Pan błędów już wtedy, gdy pojawiają się pierwsze zdjęcia, chociaż nigdy nie miał Pan tego modelu w rękach.
Butę to do Chińczyków, aby nie mylili się w kolorach, częściach, mieli schludny i dokładny montaż, a nie do klientów, którzy utrzymują ten cały biznes.
Co Pan właściwie myśli? Że nic nie robimy? Że nie wywieramy presji na producentów? Że nie bywamy regularnie w Chinach? Ma Pan tutaj przemądrzały język, jak już wspomniałem, absolutnie żadnego pojęcia o realiach produkcji modeli kolejowych, za to bardzo dużo opinii.
Bo bez nas zostaniecie ze swoimi "zabaweczkami" i żadne promocje nie pomogą.
Nieprawda. To, co Pan określa jako „my”, to mała bańka wiecznie niezadowolonych malkontentów, których jedynym „osiągnięciem” modelarskim jest wyszukiwanie błędów. Nawet gdyby wszyscy członkowie tego forum przestali u nas kupować, wpływ nie byłby na tyle duży, abyśmy musieli zamknąć działalność. A ponieważ nie wszyscy członkowie forum należą do tej małej bańki malkontentów, utrata ich siły nabywczej jest do zaakceptowania. Proszę więc nie uważać się za ważniejszego, niż Pan jest.
, to teraz włączenie naszych rodzin, chore spekulacje o domowych relacja i jeszcze szydzenie, że dla kogoś wydanie ponad 2000 złotych może być dużym obciążeniem finansowych. Czyste chamstwo.
Skąd nagle jak królika z kapelusza wyciąga Pan twierdzenie, że rzekomo uważam 2000 zł za duże obciążenie finansowe, tego chyba nikt nie jest w stanie zrozumieć. Mea culpa, jeśli tak jest, to w tym jednym przypadku mea culpa. Nigdy nie oceniałem ludzi według ich możliwości finansowych i nigdy nie będę. Czysto psychologicznie rzecz biorąc, moja wypowiedź musiała Pana bardzo uruchomić, a to może mieć tylko jedną przyczynę, że najwyraźniej zupełnie przypadkiem trafiłem swoim żartem w samo sedno. Ale to, że „dorośli mężczyźni” ukrywają swoje kolekcje modeli przed żonami, słyszałem i czytałem nie po raz pierwszy. Przy Pana zachowaniu na forum ta myśl wręcz się narzuca. Przepraszam
