• Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Model fabryczny ROBO MODELE - modele elektrycznych zespołów trakcyjnych serii EN57 / EN71

garou

Znany użytkownik
Reakcje
5.949 482 99
Hmmm... ale po to sie robi seryjną produkcję żeby kupić model gotowy, wymuskany. Jeżeli ktoś chce go upiększyć tak jak robi @Flotoma to jego indywidualna sprawa.
Czyli sam przyznajesz, że jest pole do upiększania, więc jak się to ma do tego wspomnianego przez Ciebie "wymuskanego gotowca"?
Ja myślę, że dyskusja na ten temat mija się z celem tutaj na forum. Lepiej robić niż gadać, bo zawsze znajdą się tacy co cię zagadają :)
Niektórym - patrząc na oceny, proponuję przejść się na spacer co by im coś nie pękło z tego napięcia, a admin rzeczywiście lepiej niech tu posprząta bo zaraz niektórzy się "pozabijają" o te co by nie powiedzieć.... zabawki.
 
Ostatnio edytowane:

mikl

Znany użytkownik
Reakcje
4.797 128 11
Czyli sam przyznajesz, że jest pole do upiększania, więc jak się to ma do tego tego wspomnianego przez Ciebie "wymuskanego gotowca"?
Ja myślę, że dyskusja na ten temat mija się z celem tutaj na forum. Lepiej robić niż gadać, bo zawsze znajdą się tacy co cię zagadają :)
Niektórym - patrząc na oceny, proponuję przejść się na spacer co by im coś nie pękło z tego napięcia.
Co ty z tym "lepiej robić niż gadać" w kółko? Jeśli producent wypuszcza model, który w taki a nie inny sposób mogłyby być poprawiony w fabryce, to dopóki wypowiedzj est merytoryczna nie widzę przeciwskazań zeby sie taka wiedzą podzielić. Tak jak np w wątku gdzie dyskutujemy o najnowszych wypustach Exact-train czy ACME.
 
Ostatnio edytowane:

garou

Znany użytkownik
Reakcje
5.949 482 99
Co ty z tym "lepiej robić niż gadać" w kółko? Jeśli producent wypuszcza model który w taki a kiedy inny sposób mogły byc poprawiony w fabryce, to dopóki wypowiedzjest merytoryczna, to nie widzę przeciwskazań zeby sie taka wiedzą podzielić. Tak jak np w wątku gdzie dyskutujemy o najnowszych wypustach Exact-train czy ACME.
Oczywiście że tak. A kto komu zabroni wskazać coś, co można poprawić w fabryce. Co jednak gdy już wyjdzie jaki wyjdzie? Płakać nad nim?
 

SantaFe

Znany użytkownik
Reakcje
683 30 7
Ja niestety nie mam jeszcze umiejętności do samodzielnej poprawy modelu za to w hazard grać nie będę, bo mnie na niego nie stać. Dlatego muszę zrezygnować z modelu, chyba że gdzieś stacjonarnie znajdę sztukę z poprawnie wykonanym czołem. No i niestety jeszcze na górnym reflektorze też nie jest idealnie w zaprezentowanym egzemplarzu.
wydaje mi się, że to efekt załamania się światła w szybce reflektora.
 

robertkroma

Znany użytkownik
Reakcje
2.365 65 4
Ale producenci też muszą mieć na względzie to, że nie każdy sobie coś poprawi. Np polskie parowozy z Roco. Są to modele bazowane na DRG/DR i jeżeli firma nie poprawi detali i szczegółów będą to zawsze wersje "adoptowane" na polskie warunki, jak np Ty2-911 czy nieco poprawiony Ty2 697. Ale model typowo polski nie powinien mieć większych błędów, ewentualnie tylko te co powodują że formy wykorzystywane są dla wielu podtypów. Ale np jak EN57 drzwi boczne są różnych rodzajów to forma też takie coś powinna uwzględniać.
Nie każdy umie coś zrobić na modelu. Ja nie biorę się za patynowanie bo nie umiem, ale i też konwersje np z kalek też mi nie wychodzą. Więc producent powinien zapewnić jakąś zgodność z oryginałem. Nie ma tu na myśli konkretnej firmy tylko wypowiedź ogólna, bo mam modele wielu firm i kupuję to co mi się podoba. Nie tylko w PKP ale i DRG.
 

PP1970

Znany użytkownik
Donator forum
Reakcje
3.381 91 0
Skoro i tak będzie posprzątane... a kolejny dzień pisania tutaj nadal nie ujawnił, jakie są konkretne wady modelu wg inicjatorów tej dyskusji... To i ja zaspamuję.

Otóż, ten mix reakcji pod postem Kolegi @garou jasno pokazuje, że różni ludzie mają różne oczekiwania:

1771930528171.png


I głównym problemem tego forum nie jest to, że jedni i drudzy istnieją. Problemem jest natomiast, że jedni próbują przekonać czytelnika, że drudzy nie powinni istnieć.

Tymczasem zarówno produkcja modeli, jak i utrzymywanie tego Forum, to przedsięwzięcia gospodarcze i zaprawdę powiadam, pozostawmy właścicielom tych biznesów, jakiego klienta chcą lub nie chcą zaspokajać :D


Co nadal nie uzasadnia, dlaczego nie można było od razu wskazać listy konkretnych wad czy kompromisów tego konkretnego modelu. Chociaż 2x zapytałem. Widać to nieważne.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
15.351 670 30
są głosy o modele niepomalowane typowo modelarskie bazy - głosy do tej pory nie wysłuchane przez polskich producentów
Tak trochę na marginesie tej dyskusji: a jacy zagraniczni producenci wysłuchali takie głosy i oferują modele niepomalowane, jako "modelarskie bazy"? o_O
 

garou

Znany użytkownik
Reakcje
5.949 482 99
Ale producenci też muszą mieć na względzie to, że nie każdy sobie coś poprawi. Np polskie parowozy z Roco. Są to modele bazowane na DRG/DR i jeżeli firma nie poprawi detali i szczegółów będą to zawsze wersje "adoptowane" na polskie warunki, jak np Ty2-911 czy nieco poprawiony Ty2 697.
Akurat w przypadku Ty2 (tu od Roco) to ja nie rozumiem, dlaczego w oznakowaniu modeli wybiera się maszyny z numerami posiadającymi np. w oryginale armaturę, której w modelu nie ma - podczas gdy były na PKP egzemplarze z armaturą w układzie jak jest to odwzorowane w modelu. Przykład? Choćby ta Ty2-697. W oryginale w oczekiwanej epoce IV miała ta lokomotywa dwa inżektory pod budką (choć pewnie był okres, że ich nie miała pod budką) - ale były lokomotywy cały swój żywot mające inżektory w budce. Tym czasem model ukazuje lokomotywę z inżektorami zabudowanymi właśnie w budce cofając niejako czasookres umiejscowienia modelu w stosunku do oczekiwanego oryginału /z epoki IV/. Na PKP było wiele lokomotyw z takim układem inżektorów jak w modelu Roco przez cały swój okres eksploatacji, jak np. Ty2-194 /do końca swych dni miała inżektory w budce/. Pewnie znalazłby tego więcej, a mimo to wybiera się numery inne (mam na myśli dwa ostatnie wypusty Ty2) i już samym faktem takiego, a nie innego oznakowania "psuje" się tym model opisany jako epoka IV, jeśli można tak to ująć (i jeśli wiecie o co mi chodzi).

Przepraszam, że odszedłem od tematu EN57/EN71 ale chciałem się do tego co kolega napisał odnieść, skoro już wspomniał tutaj o Ty2 Roco.
 
Ostatnio edytowane:

daromaro

Znany użytkownik
Donator forum
H0m
SKMK
Reakcje
2.519 171 86
Tak trochę na marginesie tej dyskusji: a jacy zagraniczni producenci wysłuchali takie głosy i oferują modele niepomalowane, jako "modelarskie bazy"? o_O
Są takie firmy amerykanskie* (te znam np. (Brodway Limited). Modele są dostępne na eBay I nie tylko.


* jak patrzę na rynek amerykański nie tylko modelarski kolejowy ale też np. slot cars, rc to jest on zupełnie inny od europejskiego.
 
Ostatnio edytowane:
Reakcje
229 38 7
tchórze udają, że Cię nie widzą i spieprzają jak królik przed lisem w innym kierunku.
Jedyne jak mogę to skomentować, to w sposób następujący: XD. Tak, tak, a w tej bajce były smoki. Bo każdy ma na czole napisany nick z forum, i Pan Robert doskonale wie kto przed kim ucieka, weź się już zajmij chłopie produkcją modeli, bo jak na razie jak zwykle dużo gadania niestworzone zapowiedzi, a mało robienia, w przeciwieństwie do Roberta z Robo.
 

Robert Reschka

Znany użytkownik
Reakcje
4.547 521 18
Jedyne jak mogę to skomentować, to w sposób następujący: XD. Tak, tak, a w tej bajce były smoki. Bo każdy ma na czole napisany nick z forum, i Pan Robert doskonale wie kto przed kim ucieka, weź się już zajmij chłopie produkcją modeli, bo jak na razie jak zwykle dużo gadania niestworzone zapowiedzi, a mało robienia, w przeciwieństwie do Roberta z Robo.
Tak? „Bajka”? To proszę najpierw przeczytać wątek o targach Hobby 2025. Tam naprawdę można było obejrzeć bajke „Finding Nemo”.

Jedyną osobą, która miała odwagę podejść do stoiska i przedstawić się również swoim nickiem z forum, był @Rozjazd . Szacunek i respekt za to.

Co produkuję, a czego nie produkuję, to nie jest Pana sprawa. Tym bardziej, że sam Pan deklaruje, iż nic ode mnie nie kupi.

Dla porządku: dziś pięć zapowiedzi dotarło do Lipska. Wkrótce pojawią się nowe modele.

Ale spokojnie to nie Pana problem. Trzymam Pana za słowo, że nic ode mnie Pan nie kupi.
 

Robert Reschka

Znany użytkownik
Reakcje
4.547 521 18
Raczej szczypta sarkazmu połączona ze zdrową dawką ironii.

Nie tylko ataki ad personam,
To z tym atakiem ad personam uważam za bardzo interesujące, ponieważ to Pan ciągle rozprawia o tym, że ani ROBO, ani ja nie jesteśmy w stanie zrobić porządnych modeli. Jeśli to nie jest atak personalny, to co nim jest? Jeśli cały czas się tylko trolluje, nie należy się dziwić, że w pewnym momencie przychodzi riposta. Zwłaszcza że z pewnością nie kupił Pan każdego modelu, który publicznie Pan krytykuje. Szuka Pan błędów już wtedy, gdy pojawiają się pierwsze zdjęcia, chociaż nigdy nie miał Pan tego modelu w rękach.

Butę to do Chińczyków, aby nie mylili się w kolorach, częściach, mieli schludny i dokładny montaż, a nie do klientów, którzy utrzymują ten cały biznes.
Co Pan właściwie myśli? Że nic nie robimy? Że nie wywieramy presji na producentów? Że nie bywamy regularnie w Chinach? Ma Pan tutaj przemądrzały język, jak już wspomniałem, absolutnie żadnego pojęcia o realiach produkcji modeli kolejowych, za to bardzo dużo opinii.

Bo bez nas zostaniecie ze swoimi "zabaweczkami" i żadne promocje nie pomogą.
Nieprawda. To, co Pan określa jako „my”, to mała bańka wiecznie niezadowolonych malkontentów, których jedynym „osiągnięciem” modelarskim jest wyszukiwanie błędów. Nawet gdyby wszyscy członkowie tego forum przestali u nas kupować, wpływ nie byłby na tyle duży, abyśmy musieli zamknąć działalność. A ponieważ nie wszyscy członkowie forum należą do tej małej bańki malkontentów, utrata ich siły nabywczej jest do zaakceptowania. Proszę więc nie uważać się za ważniejszego, niż Pan jest.

, to teraz włączenie naszych rodzin, chore spekulacje o domowych relacja i jeszcze szydzenie, że dla kogoś wydanie ponad 2000 złotych może być dużym obciążeniem finansowych. Czyste chamstwo.
Skąd nagle jak królika z kapelusza wyciąga Pan twierdzenie, że rzekomo uważam 2000 zł za duże obciążenie finansowe, tego chyba nikt nie jest w stanie zrozumieć. Mea culpa, jeśli tak jest, to w tym jednym przypadku mea culpa. Nigdy nie oceniałem ludzi według ich możliwości finansowych i nigdy nie będę. Czysto psychologicznie rzecz biorąc, moja wypowiedź musiała Pana bardzo uruchomić, a to może mieć tylko jedną przyczynę, że najwyraźniej zupełnie przypadkiem trafiłem swoim żartem w samo sedno. Ale to, że „dorośli mężczyźni” ukrywają swoje kolekcje modeli przed żonami, słyszałem i czytałem nie po raz pierwszy. Przy Pana zachowaniu na forum ta myśl wręcz się narzuca. Przepraszam ;)
 

Podobne wątki