• Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
  • Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

1:25 Platforma podczołgowa Ssyms Koln

OP
OP
draccus

draccus

Aktywny użytkownik
Reakcje
542 0 0
#82
Całkiem fajny zestaw pancerka i kolej to mi pasuje bradleja z modelika mam a platformę no cóż miałbym plany to może bym coś poskubał w 3D :)
 

WrocT

Aktywny użytkownik
Reakcje
64 0 1
#83
Czy można liczyć, ze powstanie projekt takich kół, które zamieniają ciężarówkę w lokomotywę. Budowa lokomotywy z papieru to czasochłonna czynność a tak trochę szybciej będzie
zis5 tor.jpg
 
OP
OP
draccus

draccus

Aktywny użytkownik
Reakcje
542 0 0
#84
Na rynku istnieją opracowania ciężarówek wystarczyłoby zmienić felgi. No chyba, że miałbym od nowa opracować coś co jeszcze nie pojawiło się na rynku :)
 

WrocT

Aktywny użytkownik
Reakcje
64 0 1
#85
Miałem na uwadze właśnie felgi ale "kolejowe". Niestety, ciężarówki wojskowe na torach to temat bardzo pomijany, choć ciekawy ( jeden z bardziej znanych filmów, gdzie coś takiego widać):
zderzaki cieza.jpg
 
OP
OP
draccus

draccus

Aktywny użytkownik
Reakcje
542 0 0
#90
Platformę widziałem ale jest mocno uproszczona. Brak układu hamulcowego pneumatycznego i ręcznego, kłonic, napisy nie ta czcionka itp itd. a kozioł zrobiłem i dałem w relacji na innym moim wątku z wagonem ghs

 

Flotoma

Znany użytkownik
Reakcje
3.195 3 0
#91
Mam pytanie do znawców. Temat nurtuje mnie od jakiegoś czasu. Często na wojennych niemieckich zdjęciach widać załadowanego na platformie SSyms Tygrysa przed którym leżą zwinięte dodatkowe gąsienice. Próbuję znaleźć odpowiedź w jakim celu umieszczano te gąsienice? Jako zapas? Jako część zamienna dla innych pojazdów przy okazji transportowana na wolnej powierzchni ładunkowej? Czasami widać, że gąsienica jako ładunek ma inną szerokość. Myślałem też o rozłożeniu masy, ale chyba nie tędy droga.
 

Andrzej Harassek

Moderator For Prawdziwa Kolej Koleje Innych Krajów
Zespół forum
Donator forum
Reakcje
7.457 237 26
#92
To było kiedyś w jakimś wątku na forum wyjaśniane, Tygrysy miały dwa komplety gąsienic: transportowe i bojowe. Nie pamiętam szczegółów, bo technika militarna, zwłaszcza niemiecka, mnie średnio interesuje, ale zapamiętałem to jako ciekawostkę. Zdaje się, że właśnie o to chodziło, że gąsienice bojowe były za szerokie do transportu. W ogóle ten Tygrys to dość dziwaczna konstrukcja również z tego powodu, iż wygląda na to, że konstruktorzy nie za bardzo przejmowali się takimi "drobiazgami" jak możliwość transportu czołgów koleją.
 
OP
OP
draccus

draccus

Aktywny użytkownik
Reakcje
542 0 0
#94
W środowisku pancerniaków powszechnie to wiadomo co koledzy napisali powyżej, a mianowicie że pojazdy gąsienicowe które wychodziły gabarytowo poza skrajnię posiadały wymienne gąsienice
i ładowane one były na platformach. Gąsienice bojowe miały inny nacisk na powierzchnię oraz inną konstrukcję uwarunkowaną przemieszczaniem się po innej nawierzchni niż drewniana podłoga wagonu i zwyczajnie czołg nie mieścił się na wagonie dlatego na czas transportu dodatkowo zdejmowano jeszcze koła zewnętrzne zaznaczone na rysunku.


 
Ostatnio edytowane:

Flotoma

Znany użytkownik
Reakcje
3.195 3 0
#95
Dzięki Koledzy za wyjaśnienie! Mogę odhaczyć w swojej wirtualnej liście jako rozwiązany kolejny intrygujący mnie punkt :)
Kolego draccus, niestety nie widać załączonej grafiki.
 
OP
OP
draccus

draccus

Aktywny użytkownik
Reakcje
542 0 0
#98
Dzięki Koledzy za wyjaśnienie! Mogę odhaczyć w swojej wirtualnej liście jako rozwiązany kolejny intrygujący mnie punkt :)
Kolego draccus, niestety nie widać załączonej grafiki.
no nie wiem u mnie się wyświetla pokombinuję ale jest to odnośnik do zewnętrznej strony ponieważ nie mogłem jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności załączyć pliku do serwera strony.
podaję źródło http://www.strefa-tygrysa.cba.pl/opis konstukcji.htm
 

DieselPower

Znany użytkownik
Reakcje
1.396 267 105
#99
Tu pojawia się jednak jeszcze jeden problem, otóż żaden z dostępnych na rynku modeli czołgów "Tiger I" nie jest przystosowany do transportu kolejowego, czyli nie występuje w takiej postaci, w jakiej regulaminowo występował na wagonach kolejowych...
To było kiedyś w jakimś wątku na forum wyjaśniane, Tygrysy miały dwa komplety gąsienic: transportowe i bojowe. Nie pamiętam szczegółów, bo technika militarna, zwłaszcza niemiecka, mnie średnio interesuje, ale zapamiętałem to jako ciekawostkę. Zdaje się, że właśnie o to chodziło, że gąsienice bojowe były za szerokie do transportu. W ogóle ten Tygrys to dość dziwaczna konstrukcja również z tego powodu, iż wygląda na to, że konstruktorzy nie za bardzo przejmowali się takimi "drobiazgami" jak możliwość transportu czołgów koleją.
Kolega Andrzej ma racje tak bywało, później gdy gąsienic wąskich nie było z racji na zawieruchę wojenną ,zdejmowano już tylko zewnętrzny rząd kół, co też widać na wielu fotografiach z tamtego okresu.
W środowisku pancerniaków powszechnie to wiadomo co koledzy napisali powyżej, a mianowicie że pojazdy gąsienicowe które wychodziły gabarytowo poza skrajnię posiadały wymienne gąsienice
i ładowane one były na platformach. Gąsienice bojowe miały inny nacisk na powierzchnię oraz inną konstrukcję uwarunkowaną przemieszczaniem się po innej nawierzchni niż drewniana podłoga wagonu i zwyczajnie czołg nie mieścił się na wagonie dlatego na czas transportu dodatkowo zdejmowano jeszcze koła zewnętrzne zaznaczone na rysunku.
Powyższymi cytatami chciałbym powrócić do wątku transportu kolejowego czołgów "Tiger I". Przyznam, że nieco zaniepokoił mnie fakt, że dość kategorycznie wypowiedział się w innym wątku kolega @ST44-613 pisząc, że żaden (teraz już wiadomo, że Artitec wykona model takiego czołgu w wersji "transportowej") z obecnych na rynku modeli tego czołgu nie może być ustawiony na wagonie do jego transportu.
Obecnie mam zakupione 4 modele Tygrysa I firmy Artitec, i tyleż samo platform owej firmy. Modele przedstawiają czołgi w wersji bojowej, a zatem takiej w której absolutnie nie mogły się znaleźć na platformie i być przewożone koleją. Moim celem jest wierne odtworzenie realiów, ale wolałbym ustawić na wagonach czołgi w wersji bojowej i tak się zastanawiam, czy jednak i takie sytuacje się zdarzały?. A na wojnie, jak to mówią, wszystko się mogło zdarzyć, zwłaszcza w trudnych okolicznościach przyrody lub frontu...:gwizd:

Zacząłem szukać zdjęć w internecie i wydaje mi się, że kilka mogłoby uwidaczniać właśnie taką sytuację. Choć proszę kolegów o opinię. Przy założeniu, że zmiana gąsienic odbywała się przed załadunkiem na wagon to jeśli czołg już się na nim znalazł to już nic nie było demontowane, odkręcane itp.
Oto zdjęcia. Wszystkie odszukałem w internecie. Z tego co pamiętam wszystkie lub prawie wszystkie pochodzą ze strony https://forum.odkrywca.pl

tygrysy (1).jpg tygrysy (2).jpg tygrysy (3).jpg tygrysy (4).jpg tygrysy (5).jpg tygrysy (6).jpg tygrysy (7).jpg

A oto moje zdjęcia w wersji modelowej. Wiem, że to modele, skala i tak dalej, ale wygląda, że gąsienice w modelu wystają tyle samo co na powyższych zdjęciach.

model (2).jpg model (3).jpg model (4).jpg

model (5).jpg model (6).jpg model (9).jpg
 
OP
OP
draccus

draccus

Aktywny użytkownik
Reakcje
542 0 0
Gąsienice służące do transportu miały szerokość 520 mm a gąsienice bojowe szerokość 725 mm. Każda linia kolejowa miała swoje określone przepisami skrajnie dopuszczalne przez Deutsche Reichsbahn i transport czegokolwiek poza skrajnią był niedopuszczalny nikt nie chciałby uszkodzić gąsienic bojowych.