Ja bym powiedział, że ten model jest bazą, pozwalającą samemu wybrać, czy chce się mieć lokomotywę wyglądającą jakby dopiero co wyjechała z naprawy rewizyjnej, czy w wersji ozdobionej przez drużyny trakcyjne w trakcie eksploatacji. Bo nie oszukujmy się, te zielone numery, to nie jest standardowe malowanie rodem z ZNTK Poznań. W tym drugim przypadku trzeba niestety wykazać się pewnymi umiejętnościami lub zlecić to komuś, kto potrafi model zwaloryzować.
Moim zdaniem, model wizualnie odzwierciedla okres tuż po naprawie w ZNTK, czyli, powiedzmy, drugą połowę 1994 roku.