Wiadomo że to takie gdybanie ale cóż szkodzi się wypowiedzieć...
Uważam, że Roco powinno wznowić wąskotorowe zestawy startowe H0e wydawane kilka lat temu (np te o nr katalogowych 31030, 31031, 31029), zarówno w wersji analogowej jak i cyfrowej.
Zdaję sobie sprawę, że koleje wąskotorowe to bardzo niszowy temat, jednak myślę, że w przystępnej cenie (powiedzmy 600-700 zł za zestaw analogowy, 1200-1300 za cyfrowy) zestawy znalazłyby klientów.
W odległej przyszłości Roco mogłoby też wytworzyć modele innych parowozów wąskotorowych, niekoniecznie polskiej konstrukcji (bo wszyscy wiemy, że na to szansa jest bliska zeru), ale takie, które służyły również w Polsce. Taki przykład z głowy na szybko to np. HF Brigadelokomotive na tor H0f, których dużo eksploatowano na kolejkach cukrowiczych (np. Mała Wieś) czy leśnych (Hajnówka, Czarna Białostocka itp.)
Myślę, że większe pole do popisu jeśli chodzi o PKP-owskie parowozy wąskotorowe niemieckiej konstrukcji miałaby skala H0m, czyli 1000 mm. Tu jeszcze w epoce IV jeździło sporo parowozów niemieckich (Pomorze i Piaseczno) czyli takie typy jak np. Tyn6, Txn8 czy Ty6.
Cieszę się też z powodu zaprojektowania przez Roco 6-osiowych transporterów wąskotorowych, choć pewne różnice względem polskich Tw6a są widoczne na pierwszy rzut oka.
By the way, czy ktoś słyszał może, czy w 2026 będzie nowy model Lxd2 Bemo?