Niczego nie porównuję i nie tylko wiek projektu jest ważny, ale standard wyznaczony przez producenta. Nawet najnowsze wypusty od PIKO nie mają takich rozwiązań (patrz SM41). W ESU to nie nowość, to jest właśnie to co wyróżnia ESU od konkurencji (nie tylko od PIKO żeby było jasne).
Są modele Piko, które maja dokładnie takie same rozwiązania. Dynamiczny dym, czujniki obrotu kół (pełna synchronizacja dźwięku i ruchu), cyfrowe sprzęgi, ruchome wentylatory. I to nie od wczoraj, tylko już od dobrych kilku lat. Tylko, że w odróżnieniu od ESU Piko robi te same modele bez tych wszystkich "pierdół" dla mniej wymagających / mnie zamożnych / czy wybiórczych modelarzy, dla których większość z tych funkcji to nieprzydatne "bzdety". Zauważę jeszcze, że ESU, stojąc w rozkroku - chcąc sprostać
jednocześnie wymaganiom maerklinistów i normalsów*

wstawia wszędzie koła z wyższymi obręczami (w porównaniu do obecnego standardu w modelach Roco i Piko). Dla moich oczu - to spora wada.
*tak to przytyk, ale taki przyjacielski
