Robert Lwieserce był treserem lwów w cyrku "Papa Bear" Leszka Bufona. Tego dnia miał przewieźć parę lwów do Zwymiotu Nowoczesnego, gdzie był organizowane przedstawienie. dla Roberta Lwieserce taki transport do rutynne działanie, więc stwierdził że dwa czy pięć browarków na słoncu to nie problem, a tym bardziej, że humor dopisywał. Nie domyślał się tylko jednego, że droga którą znał na pamięć była zamknięta z powodu robót drogowych i objazd był kierowany przez Pipidówkę do Lubczy i dalej do Zwymiotu Nowoczesnego. A jak wiadomo ta droga zawsze była pechowa. Jednakże Robert Lwieserce o tym nie miał pojęcia. Pomimo, że szumiało mu w głowie wsiadł do swojego ciężarowego Bedforda z klatką z lwami i ruszył. Gdy dojechał do Wkakało odczytał tablice informacyjne i zawrócił Bedfordem w wskazany mu kierunek. Za stacją straży pożarnej miał skręcić w prawo i dalej kierować się na Zwymiot Nowoczesny. Skręt ten był dość pechowy, ponieważ skręcający w prawo przez zasłaniający widocznosć płot nidgy nie mógł być pewien co pojawi się z jego strony. Dla Roberta Lwieserce był to normalny skręt jak tysiące innych, ktor znał.
Tu ciężarowy Bedford z klatką i lwami na drodze do Zwymiotu Nowoczesnego. Po prawej stacja straży pożarnej:
Taki widok z przodu:
W oddali strażacka IFA:
Tymczasem rodzina państwa Przecierów w osobach Magdaleny Przecier, jej męża Macieja Przeciera i córki, nic nie podejrzewali, że ich życie już na zawsze się zmieni. Byli zajęci uprawą fermy pomidorowej. Obok działki Maciej Przecier zaparkował swojego Reliant Scimitar GTE "Princess Anne":
Przodem:
Bokiem:
Tyłem:
Budowlane VOLVO A40D podąża drogą z Zwymiotu Nowoczesnego. Zygmunt Zadyma, kierowca VOLVO akurat zwalnił. dobrze wiedział, że małolaty lubią tu przycisnąć gazu ale niespodziewał się takiej niespodzianki:
Widok z góry:
Przodem:
Tył cyrkowego Bedforda przed skrętem w prawo przy nadmiernej prędkości:
C.d.n.
