Ten serwis używa "ciasteczek" (cookies). Korzystając z niego, wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Learn more.
Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Sam jeszcze nie wiem, kopalnia conajmniej cztery moduły 125x90 cm, potem wielkie piece, stalownia, koksownia, elektrownia, Kurcze chyba tego nigdy nie dokończę.
Sam jeszcze nie wiem, kopalnia conajmniej cztery moduły 125x90 cm, potem wielkie piece, stalownia, koksownia, elektrownia, Kurcze chyba tego nigdy nie dokończę.
Sam jeszcze nie wiem, kopalnia conajmniej cztery moduły 125x90 cm, potem wielkie piece, stalownia, koksownia, elektrownia, Kurcze chyba tego nigdy nie dokończę.
Zamysł jest taki, że skrzynki kopalni będą równoległe do skrzynek szlaku dwutorowego z bocznicą kopalnianą (będzie mogła służyć jako stacja techniczna) z której będzie połączenie z resztą mojego kombinatu.
Nadszedł czas żeby te wszystkie budynki i inne elementy konstrukcyjne kombinatu ustawiać na swoim miejscu, a do tego potrzebne są skrzynki. Na cały kombinat jest potrzebny dość duży plac, to ustaliliśmy z Markiem, że skrzynki też będą dość duże. Skrzynki będą miały wymiar 90 cm szerokości i 135 cm długości. Dzięki tym rozmiarom zmniejszy się ilość skrzynek ale kosztem ich wielkości i ciężaru. Dlatego starałem się je odchudzić maksymalnie gdzie tylko była taka możliwość i jak na swoje wymiary to skrzynka waży tylko 15,6 kg. Od spodu są listwy usztywniające po przekątnych, a dzięki temu skrzynki nie maja tendencji do zwichrowania.
Jak już wcześniej wspominałem będzie to wyimaginowany „Kombinat”, ale w miarę możliwości będę chciał dodawać smaczki z reala. Na pierwszy rzut idzie wiadukt nad ulicą Metalowców w Świetiochlowcach. W oryginale są trzy tory na moje potrzeby będą cztery. Każdy tor ma własne przęsło.
Na chwilę obecna jedno z przęseł wyglada tak:
Ty Marku to tak ciuchutko, a tu nagle i podkład, i SMka, i STAR... no ja bym się wstydził... pięknie to wygląda, ale niesmak pozostaje... Supcio, chylę głowę nisko bardzo!
He, he. Nie dość , że zabytkowy to chyba jeszcze „ najdroższy” Bo jeśli ta SM-Ka powyżej jest w analogu to jest tańsza w zakupie od tego Adamowego cacka.
No cóż takich debilnych czasów dożyliśmy, że durne przepisy zabijają kolejne obszary naszego życia
A, swoją drogą scenka i fotka bardzo fajna