Wagon do transportu ryb lata ?
Raczej zespół trójwagonowy. Środkowy wagon wygląda na wagon - maszynownię. Tylko czy mógł być taki odkryty ? Stelaż przypomina popularnego "szmaciaka", a może wagon specjalnie bez poszycia, celem wyeksponowania agregatu dla zwiedzających ? Lata - pewnie powojenne, do 1956 roku (widoczne godło).
Ale ja nie o tym. Tak jak moich Kolegów, zaintrygowało mnie zdjęcie z "brombergami" w tle. Fotek tych wagonów jest jak na lekarstwo (producent tych wagonów, wykonał aż jedno

) Cieszy więc fakt, że na jednym ujęciu znalazły się aż dwa wagony. Kolejne foty z zalinkowanej galerii - i znowu dwa. Nie powinno to dziwić, wszak w Poznaniu była centrala.
Historia "brombergów" w Polsce - mało znana. Wiadomo, że po II WŚ, Polska odziedziczyła pewną ilość tych wagonów (trzydzieści parę sztuk). Wagony były eksploatowane jako wagony handlowe przez PKP. Nie wiadomo, czy solidna i stosunkowo "młoda" konstrukcja wagonu, czy też nietypowe, otwierane ściany czołowe przesądziły o decyzji ich przebudowy. "Brombergi" przebudowano na wagony maszynowe zespołów chłodniczych (16 szt. od 1956 roku), oraz na wagony do przewozu żywych ryb (to te widoczne na fotkach). Część "brombergów" wykorzystano do celów wojskowych (czy były też przebudowane - nie wiem).
Zarówno wagony maszynowe do zespołów chłodniczych jak i te do żywych ryb, były przebudowane w ostrowskich ZNTK-ach. Poniżej fotki znalezionej dokumentacji przebudowy. Ile dokładnie wagonów przebudowano - nie wiem. Dzięki uprzejmości i życzliwości K.Koja oraz P.Terczyńskiego wiadomo, że w 1968 roku było ich na stanie PKP 16 sztuk. Oznaczenie SSlrb i zakres numerów od 709 542 do 545 i 709 563 do 574. W roku 1985, było już ich tylko 11 sztuk (ale to tylko przypuszczenia po analizie oznaczeń). Ostatnie naprawy rewizyjne wagonów Ua należących do PKP - przeprowadzono w Ostrowie w roku 1981. Do roku 1990 naprawiano zaś wagony obce (nie PKP). Ale zestawienie obejmuje również i inne wagony do przewozu żywych ryb (niekoniecznie "brombergi"). Na początku lat 90, jeden z tych wagonów był jeszcze w Poznaniu (zauważył go bystry obserwator w osobie Krzyśka Koja

)
Przebudowa wagonu w wersji "dla rybek" - obejmowała likwidację drzwi bocznych, wzmocnienie konstrukcji słupków i zastrzałów oraz urządzenie całego wnętrza wagonu. Dwa zbiorniki na żywe ryby były napowietrzane systemem rur powietrznych z własnego agregatu napędzanego silnikiem spalinowym. W wagonie urządzono przedział dla obsługi - piec, łóżko, szafki i stół z dwoma taboretami (ciekawe dlaczego dwoma, skoro łóżko jest tylko jedno). Był też zbiornik na paliwo.
Na koniec - fotka białego "bromberga". Model wykonany przez
Grzeja (Bartka z klubu HAZERO). Ja też bym takiego chciał
Mam nadzieję, że moje "lanie wody" nie zaśmieciło wątku.