Też mi się wydaje, że w oryginalnej wersji proporcje są lepsze. Po rozciągnięciu pendolino zrobiło się za bardzo pękate. A do ostatniego obrazka mam uwagę, oczywiście dotyczącą sygnalizacji. Piszę to nie dlatego, żeby krytykować, tylko żeby zwrócić uwagę na nieprawidłowość, która nie powinna być dla innych wzorem do naśladowania np. na makiecie. Otóż pomijając rzadkość występowania blokady samoczynnej na liniach jednotorowych (zakładam, że może to być jakaś łącznica, na co może wskazywać obecność innego toru w pobliżu - semafor z zielonym światłem po prawej stronie), to w sytuacji jak na rysunku semafor dla przeciwnego kierunku (w stosunku do jazdy pociągu) powinien być po drugiej stronie toru, czyli po prawej w stosunku do kierunku jazdy, którego dotyczy. Nie mówiąc już o tym, że w tym wypadku (brak słupów trakcyjnych po stronie semaforów) nie ma potrzeby stosowania semafora z wysięgnikiem.
Odległość między dwoma semaforami, stojącymi plecami do siebie (dotyczącymi tego samego toru, niezależnie od tego, po której stronie toru stoją), powinna wynosić min. 30 m. - tu wydaje się trochę za mała. Wymóg ten wynika z umieszczenia granicy odstępów (obwodów torowych), która powinna być min. 15 m. za semaforem.