Szanowny Użytkowniku, serwisy w domenie modelarstwo.info wykorzystują pliki cookie by ułatwić korzystanie z naszych serwisów. Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.
Pytanie było o matowienie szybek, czego nigdy u mnie nie zrobił. Wiadomo że skoro zmywa farbę z elementów przezroczystych to zniszczy i malaturę modelu. Dlatego napisałem że patyczek musi być wilgotny a nie namoczony żeby środek spływał na resztę modelu.
Zmywacz Wamodu zmatowi przeźroczyste elementy ale przy dłuższym kontakcie - obserwowałem to w przeźroczystych pojemnikach w których "kąpałem" budę SM42 w zmywaczu. Dlatego szybkie przetarcie i zmycie wodą.
Na ponowny warsztat trafiła SU46-009. Model do mnie wrócił drogą wymiany po sprzedaży jakiś czas temu a że nieco w międzyczasie zmieniłem zakres robót przy modelach to trzeba było znowu do niego zasiąść. Wcześniej miał pomalowane pulpity w kabinach oraz pomosty na czołach od góry i dołu na czarno. Teraz prace objęły jeszcze zrobienie detali na tylnych ścianach kabin, osłon przeciwsłonecznych oraz zasłonek. Z zewnątrz zamontowałem na bokach oraz czołach trawione tabliczki z serią i numerem lokomotywy, sprzęg od Rangera. Wymieniłem grube i toporne wycieraczki na te od Ostbahna. Postanowiłem też zbliżyć lokomotywę do późniejszego okresu eksploatacji i w związku z tym przemalowałem ramki reflektorów na biało a dół zgarniaczy na czerwono biało. Dopełnieniem będzie wymiana tarczy zderzaków na takie z białą obwódką. Teraz pozostanie pomalować wnętrza i można skęcać całość..
Suka złożona. Jeśli chodzi o malowanie tych tarcz zderzaków to zdecydowanie wolę zamówić gotowe z Piko niż bawić się w maskowanie a potem i tak wyjdzie że któraś strona obwódki będzie szersza. W przyszłości jeszcze wymienię trąbki w tym modelu.